Jesienią ubiegłego roku połowa dzienników lokalnych w Polsce była własnością kapitału niemieckiego. Obecnie dzienniki pozostające własnością Polaków można policzyć na palcach jednej ręki. Nie tylko gazety lokalne, ale również te ogólnokrajowe są w zdecydowanej większości wykupywane przez koncerny niemieckie.

Skoro większość Polaków czerpie swą wiedzę z tychże źródeł, kogo jeszcze dziwi coraz częściej powtarzane zdanie ,,przyjdzie Niemiec i zrobi porządek”? Na chwilę obecną w Polsce nie ma wiele środków masowego przekazu, niepodporządkowanych jeszcze niemieckiej polityce odzyskiwania ziem wschodnich. W związku z tym mało która osoba kupująca Dziennik Zachodni, Express Bydgoski czy jakąkolwiek inną gazetę wie, iż te informacje są redagowane przez ośrodki od zawsze wrogie Polsce, po dziś dzień nastawione na Polski rozczłonkowanie i zniszczenie.

Swego czasu można było twierdzić, iż kapitał niemiecki znajduje największe pole działania w zachodnich i południowych częściach Polski i to tam niemiecka V kolumna zdobywa największe poparcie polityczne. Jednakże z roku na rok, kiedy to Polska jest likwidowana przez rządzących nią z nadania Zachodu namiestników, sąsiedzi zza Odry przejmują coraz to większą liczbę ziemi i zakładów na terenie całego kraju.

W województwie Dolnośląskim niemieckie organizacje pozarządowe (finansowane przez rząd niemiecki) nie są wcale słabsze niźli w województwie Warmińsko-Mazurskim, masowo wykupywanym dzięki masowemu exodusowi Polaków na Zachód. Ta V kolumna opanowawszy lokalne media, posiadająca znaczny kapitał i faworyzowana w teoretycznie polskich sądach, obecnie jest już nader aktywna na terenie całego kraju i z równą siłą uderza w każdą jego część, a skuteczność tego wzrasta wraz z każdą kolejną decyzją wszystkich osób realnie rządzących III Rzeczpospolitą już od dwudziestu pięciu lat.

Bez względu na to czy każe się Polakom wybierać między UW, ARS i KLD, bądź też między PO, PiS i SLD, wszystkie decyzje namiestnicze, począwszy od rządów Tadeusza Mazowieckiego, przez rządy Józefa Oleksego, Jana Krzysztofa Bieleckiego, Hanny Suchockiej, Włodzimierza Cimoszewicza, Jerzego Buzka, Leszka Millera, Marka Belki, aż po samego Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska, podejmowane były i są w celu czynienia z Polski kraju biednego, skorumpowanego, podległego i zdemoralizowanego.

Wedle wielu międzynarodowych konwencji, doprowadzanie do sytuacji w której duża grupa ludzi jest zmuszona do opuszczania własnej Ojczyzny z powodów ekonomicznych, uniemożliwianie tym pozostającym godnego życia na choćby minimalnym poziomie, jak i utrudnianie społeczeństwu posiadania i wychowywania dzieci, jest klasyfikowane jako zbrodnia ludobójstwa.

Czym jest zatem wypędzenie (nie można użyć innego słowa wobec celowego doprowadzenia do wyludnienia) milionów Polaków na Zachód? Czym są ogromne obciążenia podatkowe i sztuczne zawyżanie cen, przy jednoczesnym utrzymywaniu jednych z najniższych dochodów w Europie? Czym jest sabotowanie milionów przedsiębiorców przez administrację publiczną, niejasne przepisy prawne i niewydolny system emerytalny? Czym jest marnotrawienie dziesiątek miliardów złotych, ciężko zarobionych przez podatników, na ustawiane przetargi? Czym są prawo, sądy i policja, które dręczą niewinnych obywateli swego własnego kraju i pozbawiają ich możliwości do czegokolwiek, a nie reagują na działania grup wywrotowców i jawnych sabotażystów? Czym jest służba zdrowia, która nie leczy? Czym są te szkoły, które zaprzestały tak wychowywania, jak i nauki? Czym jest zniszczona infrastruktura? Brak jakiejkolwiek polityki prorodzinnej? Zniszczone, rozsprzedane, uczynione nieopłacalnymi rolnictwo oraz przemysł?

Czy standardem zachodnich demokracji jest brak jakiegokolwiek szacunku przedstawicieli władzy do prawa, co objawia się chociażby przeogromną korupcją i dalszym piastowaniem stanowisk w rządzie po udowodnionych malwersacjach i knuciu przeciwko konstytucji? Czy ta demokracja i zachód to władza, która jedyne co potrafi dobrze, to kląć i pić na umór, jak możemy się przekonać przy okazji każdej afery podsłuchowej?

W czym jest zatem wtedy lepszy rząd od paru stałych klientów budki z piwem? Miliony Polaków wiedzą to wszystko, lecz wracają do czytania niemieckich gazet, które zapewniają ich, że sytuacja ma się tak wspaniale, a jeszcze lepiej będzie w ramach dalszego rozszerzania i pogłębiania wpływów Unii Berlińskiej. Czy zatem ci Niemcy, którzy za parę procent wartości wykupywali polskie zakłady pracy, wkrótce powrócą i odbudują pozostawione po sobie ruiny?

Tragedią polskiej sceny politycznej w obrębie środowisk uznawanych za patriotyczne jest to, iż wszyscy pojmują Polskę jako całość i wobec Polski snują swe plany, lecz nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, iż poszczególne jej rejony wymagają często kompletnie odmiennych priorytetów. Za najlepszy przykład mogę podać Śląsk i to nie tylko ze względu na działalność RAŚ, a także opłacanej agentury niemieckiej, która uchodzi tam za najsilniejszą.

Śląsk był i zawsze pozostanie Polski, tak jak i Kosowo należy do Serbii i nie zmieni tego żadna decyzja międzynarodowych lichwiarzy, którzy najwyraźniej nie widzą problemu z odłączaniem terytoriów zależnych od obcych państw do swych własnych celów, ale którym tak bardzo nie podobają się procesy wyzwalania się Republiki Donieckiej, Szkocji, Quebecu, Katalonii bądź Wenecji. O Palestynie pisać już elaboratów nie będę.

Śląsk wymaga szczególnego traktowania. W ramach programu repolonizacji, odbudowy i modernizacji dawnego polskiego przemysłu, ten rejon winien stać się przyczółkiem dla całościowych reform gospodarczych na terenie całego kraju. To z niego winien się wydobyć sygnał, iż pora uczynić Polskę krajem silnym i samowystarczalnym. Energetyka, kopalnie i huty byłyby dopiero początkiem dla stworzenia ze Śląska po raz kolejny centrum przemysłu ciężkiego.

Pora zapomnieć o Solidarności, która wespół z każdym kolejnym rządem nasz przemysł uczyniła nieopłacalnym. Do kopalń nie należy też dopłacać, bo one nie tylko mogą, ale wręcz muszą przynosić zyski – w szczególności dla samego regionu, a nie dla Warszawy. Nie dokona jednak tego żaden niemiecki namiestnik na Śląsku, ni w Warszawie. On jest zainteresowany jedynie marnotrawieniem miliardów złotych z budżetu państwa i utrzymuje skomplikowaną sieć powiązań, central i skorumpowanych dyrekcji.

Śląsk z zysków swego przemysłu winien być zdolny do odbudowy swej infrastruktury drogowej jak i kolejowej, oczywiście pod okiem państwa i to tego polskiego. Władze centralne zaprzestałyby też niszczenia śląskiej kultury i tożsamości historycznej, a wspierałyby dążenia Ślązaków do utrzymywania ich tradycji i gwary.

Tego typu programy polscy konserwatyści muszą zaproponować wszystkim regionom Polski. Jedne w pierwszej kolejności wymagają reform rolnych, innym z kolei potrzeba odbudowy stoczni, portów i modernizacji infrastruktury rzecznej oraz większego wykorzystywania naszego dostępu do morza. To jest program jednych Polaków dla innych. Tego nie uczyni za nas nikt. Ani Ślązakom, ani Pomorzanom, ani nikomu innemu nie pomoże w niczym okupacja niemiecka, ukraińska, rosyjska, chińska, unijna, ni żadna inna. Polskę odbudować mogą tylko Polacy. Może zatem jest to już pora, by wyjść do Rodaków?

Robert Grünholz

Reklamy

8 myśli na temat “Nie tylko Śląsk

  1. Z tym że Niemców jako takich właściwie nie ma.
    Są wśród nich albo Słowianie bałkańscy którzy później założyli Frygie albo Sasi którzy mieszkali onegdaj we widłach Bugu i Narwi czyli 2.000 lat temu byli jeszcze jednym z plemion Polan.
    3rp livejournal com/

  2. Można też powiedzieć że Polak który ma czarne włosy ma jakieś geny z innego narodu. Ponieważ dawni Słowianie to byli blondyni, szatyni, przeważnie o niebieskich lub zielonych oczach. Gdy nasz kraj najeżdżały różne plemiona to wszystko się wymieszało, dlatego Polak myśli że jest Polakiem, a może mieć jakieś geny po prababce żyda, tylko że o tym nie wie. Z drugiej strony może być też na odwrót jak twórca faceboka, jest rudy i ma niebieskie oczy, a jest żydem. Teraz nikt już nie ma 100% pewności kto jest kim, wszystko się wymieszało, osoby dzielą się na frakcje, a tak naprawdę mogą uciskać swoich ludzi, czy rodaków. Po prostu wojny i wymieszanie tak pozmieniały geny że osoby żydowskiego pochodzenia którzy atakują Polaków, mogą być mniej żydowscy od nich, tyle że im to zostało przekazane w pokoleniu kim są, a u drugich po prostu zanikła ta wiedza i czują się tylko Polakami.
    Dlatego sekta syjonistyczno masońska morduje różnych ludzi, prześladuje, podszczuwa, wrabia i niszczy nie wiedząc, że mogą to być ich nieświadomi rodacy w jakimś sensie, gdzie pewien okres czasu wiedzę na temat drzewa geologicznego swoich przodków, został zagubiony. Zaraz tu się zlecą pewnie za mną osoby co mnie od wielu lat prześladują i obserwują moje łącze. Ale możliwe że mogę być jednym z was, bo nikt już tego nie może teraz udowodnić jakich miał przodków i czyja krew z jaką się wymieszała. Możecie mi ubliżać, podjudzać na mnie ludzi, kłamać, docinać na różnych blogach i za mną łazić wirtualnie, ale takie bandyckie chamskie ateistyczne zachowanie tylko świadczy o waszym chamstwie i nietolerancji. Chcecie żeby was tolerowano i wasze homo patie to miejcie jakiś umiar i nie ubliżajcie ludziom, to co pokazujecie teraz wygląda jak by was wypuszczono z buszu.

    1. Powtarzam tedy, iż wroga poznamy po jego poglądach i po tym co czyni. Geny nie mają w dzisiejszych czasach już prawie żadnego znaczenia. Większość z nas i tak nie wie nic o swoich pradziadkach. Jesteśmy też wymieszani. Jedna osoba może mieć korzenie w kilku, a nawet w kilkunastu różnych krajach. Najważniejszy jest wybór tożsamości tj. jasna deklaracja tego, kim jestem i kim się czuję.

      Pozdrawiam

  3. To i tak nic nie zmienia, dobrze wiemy i poznaliśmy tych ludzi, oni nie mają honoru, sumienia czy moralności. Można mówić i mówić, a to i tak nic nie zrozumie, tacy już są i się nie zmienią, pokolenia komunistów ich wnuki, córki, synowie mają wysoko płatne prace, trzeba ich ciągle oglądać w mediach. A najgorsze miernoty są ustawione w różnych służbach czy punktach strategicznych w Polsce. Ich główne idee to jak zarobić i się nie narobić, jak kogoś okraść i wykorzystać, promować swoje chore żądze i pragnienia, poustawiać swoich ludzi na stanowiskach. Polski już nie ma istnieje tylko w teorii, mądrzy Polacy co sprytniejsi którzy mieli jakieś miejsca pracy za granicą powyjeżdżali za granicę tam pracować i żyć w miarę normalnie. Większość prostych ludzi, byłych pracowników, robotników którym polikwidowano zakłady pracy, stocznie budując więcej urzędów i miejsc dla urzędasów teraz jest bez perspektyw. Ale sami chcieli demokracji zachodniej, kiedyś robotnik był uważany, miał miejsce pracy gdy tylko chciał pracować, no to mają swoja solidarność. Teraz dzięki demokracji zachodniej raj mają zachodnie firmy, którym są niepotrzebni prości robotnicy, rolnicy czy zwykli ludzie. Ich stać kupić drogą sprowadzaną żywność z zachodu czy Chin, a taki Polak i tak musi kupować co najtańsze. Załatwili nas, ponieważ sami dopuściliśmy do tego stanu jaki teraz jest. Jedni się modlą, drudzy narzekają, a ktoś na tym wszystkim naiwności ludzi zarabia i się bogaci w nielegalny sposób.

    Pozdrawiam wszystkich szlachetnych sprawiedliwych Polaków, którzy mają jeszcze jakieś normy sumienia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s