Współcześnie słowo ,,demokracja” jest już pozbawione jakiegokolwiek faktycznego znaczenia. Rządy ludu w niektórych ze starożytnych greckich polis, to jedynie temat historii w szkole gimnazjalnej, a idea Arystotelesa stanowi jeno przedmiot rozważań dla nielicznych już dzisiaj prawdziwych filozofów.

 

Wiele miejsca na pergaminach poświęcono temu, by demokracja dla przyszłych pokoleń stanowić mogła sprawiedliwy system i aby nikt też nie był z tego systemu wykluczony. Zdawać by się mogło, iż idea ta, jak wiele jej podobnych, ze szczytnych pobudek została stworzona i gdyby tylko nie ułomność ludzka, to faktycznie tamte rozważania i ostrzeżenia byłyby dziś całej ludzkości znane.

 

Tymczasem wszyscy zdają się to wiedzieć i jednocześnie o tym nie pamiętać, a na użytek i tłumaczenie znaczenia demokracji, monopol stworzyły sobie środowiska nieśmiertelnej hipokryzji; jakże wszechobecne tam, gdzie można zmieniać znaczenie pewnych pojęć na rzecz partykularnych interesów wyznawców ich zbrodniczych ideologii i oligarchicznych elit, przed których w demokracji panowaniem przestrzegali wszyscy tegoż systemu teoretycy. Jak więc widać, przestrzegali nas oni na próżno.

 

Większości ludzi zdawać może się dziś, iż znaczna część świata przyjęła już demokrację i trzyma się jej fundamentów, a jedynie niewielka część z nich popełnia wobec niej błędy i ogranicza swobody ludu, by pod pozorami demokracji tworzyć systemy quasi dyktatorskie. Niestety, lecz wizję tę rozwiać może choćby już pozorne przyjrzenie się przypadkowo wybranym państwom demokratycznym. Nie sposób nie odnieść wrażenia, iż to co każe się nam uważać za demokrację, w rzeczywistości stanowi jedynie fasadę konieczną do legalnego sprawowania władzy przez grupy ludzi niezainteresowanych jakimikolwiek swobodami czy prawami ludzi do czegokolwiek, prócz możliwości wyboru ich kata w momencie wchodzenia na szubienicę.

 

By jednak nie pozostawać gołosłownym, wymienię wszystkie cechy tak zwanej demokracji liberalnej, współcześnie uważanej za ideał każdego kraju i której warunki spełnia rzekomo również Polska, a które są tak na prawdę niczym innym, jak jedynie pobożnymi życzeniami naiwnych młodzieżówek partyjnych i nauczycieli wiedzy o społeczeństwie.

 

Posiłkując się Wikipedią (zawodną tylko jeśli chodzi o tematy niepoprawne politycznie bądź naukowo), ,,za demokrację liberalną uważać można kraj spełniający pewne podstawowe warunki, a w szczególności dostępność sfery polityki dla wszystkich bez względu na ich majętność, wiarę, preferencje seksualne, narodowość czy pochodzenie etniczne.”

 

Jakże ironiczne jest to zatem w największej demokracji świata, mianowicie w Stanach Zjednoczonych, gdzie wybory na prezydenta wygrywa ten, kto zdobędzie więcej funduszy od rozmaitych lobby na swoją kampanię wyborczą. Podobnie jak i w Polsce, czy każdym innym systemie władzy mediów, gdzie nie przekroczy nawet progu wyborczego nikt nie posiadający na to znacznych sum pieniędzy. Warto też zaznaczyć, iż próg wyborczy jest równie antydemokratyczny.

 

Ponad to ,,demokracja liberalna zapewnia możność wybrania na stanowisko publiczne każdego, kto swych praw publicznych nie został nigdy pozbawiony w sądzie.”

 

Niekaralność nie musi się zatem równać uczciwości, dlatego też były polski prezydent Aleksander Kwaśniewski do dziś może utrzymywać swe podejrzane interesy na Ukrainie (podobnie zresztą jak i syn wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych, który lokował największe sumy pieniędzy w wydobycie surowców na terenach objętych dziś działaniami wojennymi), a za wzór demokracji w tym właśnie kraju uznaje się oligarchów z niemieckimi i izraelskimi paszportami, nawiązujących do tradycji neonazistowskich i gloryfikujących ludobójców. Widać też zatem jak na dłoni, iż w demokracji liberalnej są nadal równi i równiejsi.

 

Kolejną cechą demokracji liberalnej jest ,,odpowiedzialność rządzących przed rządzonymi”.

 

Stąd też zapewne tyleż wyroków Trybunału z ostatnich dwudziestu pięciu lat, które skazywały polityków za niedotrzymywanie obietnic wyborczych, za celowe sabotowanie gospodarki kraju i brak szacunku wobec ludu, który stanowić wszakże ma władzę w państwie najwyższą. Nikt nie napomknie o tych paru milionach Polaków, którzy nie mieli prawa postawić w stan odpowiedzialności tych, którzy niszcząc ekonomię kraju, zmusili ich do emigracji z Ojczyzny.

 

Demokracja liberalna to również ,,formalne zabezpieczenia obywateli przed nadmierną inwigilacją i roszczeniami władzy”.

 

Najlepszymi przykładami są amerykański Patriot Act, odbieranie dzieci w Wielkiej Brytanii za poglądy polityczne ich opiekunów i setki tysięcy podsłuchów.

 

Na sam koniec pozostawiłem najlepsze, mianowicie: ,,wolność do głoszenia jakichkolwiek przekonań przez wszystkich obywateli państwa demokratycznego”.

 

Oczywiście, w ramach tejże demokracji liberalnej w połowie państw zachodnich, można dziś łatwo stracić pracę np. za sprzeciw wobec legalnej aborcji. Przesłuchuje się ludzi przez ich brak entuzjazmu dla adopcji dzieci przez pary homoseksualne, jakiekolwiek stwierdzenia uznane przez sąd za antysemickie grożą wieloma latami więzienia, lecz za to można mówić o ,,nędznych Polaczkach” i tego typu nienawiść karana nie jest, a nawet bywa pożądana.

 

Podsumowując zatem: prowadzimy wojny w imieniu demokracji i w tym celu zabijamy miliony niewinnych cywilów, finansujemy rewolucje różnych watażków (faktycznych dyktatorów, ludobójców i kanibali), nazywamy ich ,,prezydentami” dopóki pozwalają nam na wydobywanie ropy i zapożyczają się w MFW i w BŚ, nakładamy sankcje i zrzucamy na wrogie demokracji kraje zubożony uran, sami w swoich własnych krajach za poprawne poglądy uznajemy tylko te reprezentowane przez władzę i środowiska obłudy postępowej, a wszelkie inne karzemy więzieniem, leczeniem psychiatrycznym, utratą pracy, wypadkiem drogowym i tajemniczym piątkowym samobójstwem. W dodatku masowo podsłuchujemy i podglądamy wszystkich obywateli, pozwalamy Państwowej Komisji Wyborczej nie przyjmować podpisów partii antysystemowych, by te nie mogły wystartować w wyborach ze wszystkich okręgów w kraju, tolerujemy masową korupcję i marnotrawstwo na szczytach władzy, reagujemy obojętnie na bezkarność polityków i urzędników podejmujących straszliwe w skutkach decyzje oraz pozwalamy na to, by rolę decyzyjną w społeczeństwie demokracji przejmowała malutka grupka bogatych i wpływowych ludzi.

 

Jakim umysłowym degeneratem należy być zatem, by nie tylko się z tego cieszyć, lecz powtarzać słowo ,,demokracja” z prędkością karabinu maszynowego przy każdej telewizyjnej dyskusji, nie napomknąwszy nawet przez chwilę o tym, iż w jej imieniu właśnie w tym momencie giną kolejne dzieci będące w drodze do szkoły?

 

Vilfredo Pareto oraz Gaetano Mosca ostrzegali, iż demokracja jest i będzie jedynie fasadą skrywającą prawdziwe rządy wąskich elit finansowych. Ekonomiści ostrzegali, iż demokracja w tejże formie będzie w systemie gospodarki globalnej kompletnie nieefektywna. Platon podkreślał na długo przed nami, iż demokracja wprowadzi nieporządek i chaos, jak i niesprawiedliwą równość. Czy mógł on przewidzieć przed ponad dwoma tysiącami lat, iż w systemie dyktatu większości, prawdziwy dyktat należeć będzie do mało licznych mniejszości, a za którymi stać będzie finansowa oligarchia?

 

To jest właśnie najwyższy poziom zrozumienia tego, jak ogromną obłudą cechują się środowiska polityczne, tak często nawiązujące do podstaw demokracji czy też do praw człowieka. Otóż zapewniają nas oni o istnieniu systemu, w którym większość decyduje o wszystkim, a jednocześnie niszczą równość wobec prawa wprowadzaniem przywilejów dla najmniej licznych z mniejszości, które też szybko dopominają się o jeszcze więcej przywilejów i w efekcie dyktują nam co mamy myśleć i mówić.

 

Fasada demokracji to nazbyt łagodne określenie. Biorąc jednak pod uwagę jaki stan umysłowy i moralny reprezentują te rządzące nami mniejszości, śmiało można więc mówić, iż XXI wiek jest zgodnym z ideami demokracji będącej w rzeczywistości dyktatem patologicznego marginesu.

 

Robert Grünholz

Advertisements

2 myśli na temat “Dyktat marginesu demokracji

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s