Alternatywna rzeczywistość

 

14 sierpnia 2012 roku

Berlin, Niemcy

Umiarkowany prezydent wywodzący się z Christlich-Demokratische Partei (CDP) Hans Kastner, w swym płomiennym przemówieniu do Bundestagu ostrzega zgromadzonych, jak i cały Naród Niemiecki, przed imperialistyczną polityką prowadzoną przez nowego premiera Polski, Stanisława Różańskiego. Ten człowiek doprowadził do sytuacji w której to od dostaw polskiego węgla, miedzi i innych surowców, zaczęła zależeć cała niemiecka energetyka i przemysł ciężki, tym samym pomniejszając i tak już nikłą od dwudziestu lat niezależność Republiki Federalnej Niemiec. Plan zbliżenia się do Francji, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych prezydenta Kastnera, ma zapobiec dalszemu powiększaniu potęgi Polski i jej dominacji, a o którego pomoc w realizacji, prezydent w tym przemówieniu prosi wszystkich Niemców, bez względu na wyznawane przez nich poglądy. Pomimo groźby uzależnienia wielu strategicznych sektorów od polskich dostaw, prezydent Kastner ostrzega również przed nieostrożną chęcią niszczenia kontaktów oraz umów z tym krajem, jak i przed dalece posuniętą polonofobią rozmaitych środowisk politycznych w Federacji. Podkreśla, iż nie wszystko co czyni Polska musi leżeć również w interesie Niemiec, jednakowoż jest to nadal najważniejszy z partnerów.

 

27 listopada 2012 roku

Waszyngton, USA

Dyrektor Światowego Banku Walutowego zaprasza na obrady w sprawie pomocy finansowej dla Niemiec znanego filantropa i multimiliardera austriacko-żydowskiego pochodzenia, Marca Cohena. Tenże człowiek proponuje zgromadzonym wykorzystanie propozycji prezydenta Hansa Kastnera w sprawie współpracy w dziedzinie alternatywnych metod pozyskiwania energii za pieniądze instytucji, do infiltracji rynku niemieckiego przez rozmaite spółki po uprzednim rozszerzeniu współpracy również o inne strategiczne dziedziny. Obrady kończą się korzystnie dla Pana Cohena, gdyż w niedługim czasie ma zostać opracowana kontroferta dla Niemiec.

 

29 listopada 2012 roku

Londyn, Wielka Brytania

Marc Cohen, by upewnić się, iż starania Światowego Banku Walutowego przyniosą zadowalający dla niego efekt, zakłada w Niemczech pozarządową organizację Demokratyczne Społeczeństwo. Na jej przewodniczących mianuje znane i zaufane osoby, które zyskały już doświadczenie w Sierra Leone, na Chorwacji i Litwie. Z pomocą tejże organizacji przekazuje również pokaźne sumy pieniędzy dla Deutsch Nationalistische Partei (DNP), znanej z głoszenia poglądów jawnie neonazistowskich i negującej dokonane przez jej partię-matkę zbrodnie w czasie ostatniej wojny. Wkrótce potem Demokratyczne Społeczeństwo rozpoczyna szkolenia propagandowe dla miejscowych urzędników, polityków, wojskowych, policjantów, jak i szarych ludzi z ulicy. Francuskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych na terenie swojego kraju buduje ośrodki szkoleniowe, które zapełnia młodzież z DNP.

 

2 stycznia 2013 roku

Berlin, Niemcy

Prezydent Hans Kastner otrzymuje kontrpropozycję Światowego Banku Walutowego. Liczył on jedynie na pomoc finansową, która mogłaby za parę lat przysłużyć się stworzeniu w Niemczech sektora energetyki niezależnego od Polski i jej surowców. Pieniądze te Światowy Bank Walutowy proponuje w zamian za możliwość budowy nowych elektrowni przez kilka międzynarodowych spółek, z małym udziałem kapitału niemieckiego. Ponad to żąda on zniesienia wielu koncesji i pozwoleń, by otworzyć rynek Niemiec na rozmaite korporacje. Prezydent, który dążył do możliwie jak największej samowystarczalności i niezależności swej Ojczyzny, odmawia. Ze względu jednak na zobowiązania wobec Kantoru Międzynarodowego, nie może prosić własnego Banku Centralnego o udzielenie jakiejkolwiek pożyczki rządowi.

 

5 stycznia 2013 roku

Kopenhaga, Dania

Na posiedzeniu dyrektorów Światowego Banku Walutowego, Kantoru Międzynarodowego, Banku Centralnego Francji, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii, a także głównych akcjonariuszy takich spółek jak Levyoil czy Green Farming, zapada decyzja o konieczności doprowadzenia do zmian systemowych na terenie Republiki Federalnej Niemiec. Marc Cohen jest jedną z głównych osób, które zostają wyznaczone do realizacji tego zadania.

 

29 marca 2013,

Monachium, Niemcy

Ponad sto tysięcy ludzi wychodzi na ulice w proteście przeciwko polityce prowadzonej przez prezydenta i posłusznego wobec niego kanclerza. Domagają się oni zmian w konstytucji, które między innymi miałyby oddać znacznie większą część władzy w ręce ludu. Żądają otwarcia się Niemiec na rynki zachodnie, walki z korupcją i oligarchami, a także innych znacznych przemian gospodarczych, które poprawiłyby tragiczną sytuację ekonomiczną większości obywateli. Protest ten zostaje zarejestrowany i prowadzony przez organizacje zależne finansowo od Demokratycznego Społeczeństwa. Dołączają do niego przedstawiciele mniejszości narodowych, religijnych i seksualnych, a także paru partii, w tym także neonazistowskiej DNP.

 

30 marca 2013

Berlin, Niemcy

Po wczorajszym zaognieniu się sytuacji na samym końcu protestu w Monachium, prezydent Kastner zaczyna rozumieć, iż nie jest to akcja oddolna, ni przypadkowa. Po naradzie z kanclerzem i swoimi doradcami, rozsyła instrukcje do policji i służb specjalnych.

 

14 kwietnia 2013

Niemcy

Dzień po ogłoszeniu wyników wyborów do Bundestagu i po miażdżącej wygranie obecnie rządzącej partii CDP, protest zostaje zorganizowany nie tylko w Monachium, ale także na ulicach Berlina, Hamburgu, Stuttgartu i Frankfurtu. Zwolennicy opozycyjnych wobec rządu partii wychodzą masowo na ulice tych miast, przewidując brak poprawy warunków życia i dalsze rządy oligarchii w ich kraju. Marc Cohen wysyła instrukcje do Demokratycznego Społeczeństwa, by z pomocą przedstawicieli innych zaprzyjaźnionych organizacji zapanowali oni nad tłumami ludzi, których sprowokowanie było tylko kwestią czasu, lecz również których dalsze prowadzenie nie można pozostawić przypadkowym ludziom.

 

Protesty nie ustają, lecz przybierają na sile. Obywatele wcześniej bezsilni wobec arogancji rządzących, teraz czują siłę i wspólnie, bez względu na dzielące ich różnice, zaczynają opanowywać pewne części miast. Przede wszystkim neonaziści z DNP po szkoleniach we Francji, a także najemnicy i oficerowie rozmaitych państw przybyłych do Niemiec w ostatnich dniach, starają się opanowywać tłum i budować barykady. Policja na rozkaz władzy cofa się mimo rozmaitych prowokacji i aktów przemocy wobec niej. Zarówno prezydent jak i kanclerz są zgodni co do tego, iż brutalna pacyfikacja tłumu kosztowałaby ich znacznie więcej, niż przyzwolenie na kontynuację protestów. W drodze do Berlina jest grupa najemnych snajperów z Kosowa, opłaconych przez Marca Cohena. Policja nadal ma rozkaz cofać się i nie doprowadzać do eskalacji konfliktu.

 

27 kwietnia 2013

Pierwszy Kanał Telewizji Francuskiej

„Dziś na ulicach Berlina doszło do ogromnej tragedii. Policja przystąpiła do ogromnego ataku na pokojowy protest zwolenników wprowadzenia demokracji. Po uprzednim zniszczeniu barykady na Placu Bismarca, policyjni snajperzy z dachu budynku Ministerstwa Spraw Wewnętrznych poczęli oddawać strzały do nieuzbrojonych cywilów. Nie wiadomo jeszcze ile jest osób rannych i czy ktokolwiek z protestujących zginął, jednakże cały świat w ostrych słowach potępia rząd Niemiec za tak brutalne postępowanie, a Unia Państw rozważa użycie sił pokojowych. 

 

2 marca 2013 roku

Berlin, Niemcy

Po tym jak wielu funkcjonariuszy policji przyłączyło się do protestujących, a ich szeregi zostały jeszcze zasilone kolejnymi wyszkolonymi ludźmi z zagranicy, sytuacja rządu stała się tragiczna. Prezydent Kastner już jakiś czas temu podjął kontakt ze swoim odpowiednikiem w Polsce, który zapewnił go, iż ma jego pełne poparcie i w razie jakichkolwiek problemów może liczyć na pomoc.

 

5 marca 2013

Berlin, Niemcy

Marc Cohen wraz z grupą amerykańskich senatorów i czołowych polityków wielu krajów europejskich, przemawia do tłumu zgromadzonego w proteście przeciwko obecnemu rządowi Republiki Federalnej Niemiec. Zapewnia, iż opinia międzynarodowa nie pozostaje głucha na prośby Niemców i że ich byt poprawi się znacząco po demokratyzacji tego kraju i po przeprowadzeniu radykalnych, aczkolwiek koniecznych reform. Do tego celu, zapewnia, najlepiej nada się ekonomista francuski, Jacques d’Eon, który już ogłosił gotowość do podjęcia się tego zadania.

 

12 marca 2013

Berlin, Niemcy

Nie mogąc zapanować nad sytuacją w kraju, po utracie poparcia ze strony wielu czołowych polityków CDP, prezydent Niemiec wraz z premierem i ich najbliższymi współpracownikami poddaje się do dymisji, po czym odlatuje rządowym helikopterem do Polski.

 

Wkrótce po tym wydarzeniu zostają przeprowadzone ponowne wybory, które zwycięża nowo założona partia liberalna. By jednak była zdolna rządzić, wchodzi w koalicję z neonazistowską DNP. W skład nowego rządu wchodzą głównie znani ,,biznesmeni”, przez protestujących niedawno ludzi zwani wtedy jeszcze oligarchami. Jako, że jednak prawie żaden z nich nie jest rodowitym Niemcem, wbrew prawu wszyscy z nich otrzymują uprzednio wszystkie potrzebne zezwolenia i dokumenty.

 

25 marca 2013

Brytyjska Stacja Radiowa

Światowy Bank Walutowy przedstawił dziś propozycję reform Republiki Federalnej Niemiec. Zakładają one między innymi konieczne zwiększenie wieku emerytalnego, zniesienie podatku dochodowego dla dużych przedsiębiorstw, cięcia w wydatkach socjalnych, prywatyzację wielu sektorów przemysłu jak górnictwo, hutnictwo czy stocznictwo, a także służby zdrowia i edukacji. Ponad to Jacuqes d’Eon zostaje oficjalnie mianowany głównym doradcą nowego kanclerza Niemiec, a w swym pierwszym przemówieniu obiecuje otwarcie rynku niemieckiego dla firm zachodnich i wprowadzenie wolnego obrotu ziemią”

 

26 marca 2013

Berlin, Niemcy

Jedną z pierwszych decyzji nowego rządu jest zakaz używania języka polskiego w urzędach państwowych, a także zakaz nauki tego języka w szkołach, co w znacznym stopniu uderza w liczną, bo ponad milionową mniejszość polską na terenie Republiki Federalnej Niemiec.

 

5 kwietnia 2013

Hamburg, Niemcy

Nieoznakowane samoloty wylatują z międzynarodowego lotniska kierując się do Londynu. Na ich pokładach znajdują się niemieckie rezerwy złota, które Światowy Bank Walutowy ,,przechowa” w ramach umowy za udzielenie ogromnej pożyczki nowemu rządowi.

 

24 lipca 2013

Dwa spośród szesnastu krajów związkowych wchodzących w skład Republiki Federalnej Niemiec, ogłaszają oficjalnie odłączenie się i ustanowienie niezależnych republik. Za powód podają ogromną dyskryminację mniejszości polskiej (która w tych republikach stanowi większość) i reformy, które mają na celu dalszy rabunek narodowego majątku Niemiec. Przywódcy niezależnych republik wymieniają w tej kwestii jako winnych między innymi koncerny naftowe, jak i korporację Green Farming, której nowe prawo umożliwia kupno ogromnych połaci ziemi w Niemczech i uprawę na nich żywności modyfikowanej genetycznie. Rząd Niemiec ogłasza mobilizację i rozpoczęcie wojny.

 

25 lipca 2013

Warszawa, Polska

Rząd Polski wyraża ogromne zaniepokojenie obrotem spraw w Niemczech, jednakowoż wyraża również nadzieję, iż Niemcy pozostaną jednym organizmem państwowym, z racji jednak takowej konieczności, z większą niż do tej pory autonomią dla poszczególnych regionów. Ponad to rząd wyraża dezaprobatę dla dyskryminujących działań wobec polskiej mniejszości narodowej i grozi ochłodzeniem stosunków między oboma krajami.

 

Niemcy

Rząd przystępuje do działań wojennych. Formuje również bataliony w swym nazewnictwie (jak np. Waffen SS) otwarcie nawiązujące do tradycji nazistowskich. Artyleria i lotnictwo rozpoczyna ataki na obiekty cywilne, w których przez kolejne miesiące niszczone są głównie szkoły, szpitale, mosty i lotniska. Polacy na terenie Niemiec organizują się w oddziały militarne, zdobywają broń i podejmują się kontrataków na siły rządowe w których zdobywają jeszcze więcej sprzętu i amunicji, głównie ze względu na słabe morale armii i panującą w niej ogromną korupcję.

Polska nie mogąc otwarcie pomóc w walce swej mniejszości, prosi o pozwolenie na wysyłanie żywności i leków dla potrzebujących. Rząd Niemiecki odmawia skontrolowania ładunków i nie wpuszcza do kraju większości z nich. Wojsko Polskie nie przekracza granicy nad Odrą, jednakże tysiące ochotników z Polski, Białorusi i Serbii, a także innych krajów słowiańskich, rusza do Niemiec, by przyłączyć się w walce do Polaków. Rząd Polski nie chce przyłączenia żadnego z obu Landów do swojego terytorium.

Opinia międzynarodowa nie spodziewając się takiego obrotu sytuacji, próbuje ją załagodzić. By jednak dać pozór czystości swych działań i intencji, oskarża Polskę o destabilizację sytuacji w rejonie i o wspieranie ,,polskich terrorystów” w walce z oddziałami demokratycznego i wybranego legalnie rządu niemieckiego. Z Wielkiej Brytanii, Francji, Stanów Zjednoczonych, Hiszpanii, Włoch, Izraela i Holandii wysyłani są na front doradcy wojskowi i najemnicy, którzy wspierają w walce oddziały rządowe. W wyniku wejścia w życie pierwszych reform gospodarczych i w związku z bankructwem kraju w obliczu wojny domowej, następuje ogromna emigracja. Ponad dwieście tysięcy Niemców ucieka do Francji i Wielkiej Brytanii, z kolei dwa miliony uciekają do Polski.

 

Francuska Stacja Radiowa

Po podjęciu przed rząd niemiecki rozmów pokojowych, terroryści złamali zawieszenie broni i dokonali brutalnego ataku na obiekty cywilne w małej miejscowości…

 

Wieczorny program amerykańskiej telewizji

Mimo starań przywódców zachodu o zaprowadzenie pokoju i demokracji w Niemczech, sytuacja w tym kraju ma się coraz gorzej. Strona niemiecka donosi o atakach artyleryjskich ze strony regularnego Wojska Polskiego, a także o czystkach etnicznych dokonywanych przez polskich terrorystów.

 

Maleńkie afrykańskie państwo Lumion od czasu wyboru nowych rządzących sprzeciwia się polityce prowadzonej przez zachód wobec ich państwa, jak i krajów z nim sąsiadujących. Ogromny transport złota z Lumion znika wkrótce tajemniczo na Atlantyku, a grupa naukowców z tego kraju ginie w tajemniczych okolicznościach. Po odmówieniu pożyczki z Światowego Banku Walutowego, paru cywili z Lumion mieszkających na stałe w Niemczech zostaje zamordowanych. Rząd Niemiec obwinia za to terrorystów z Polski, lecz rząd Lumion nie daje temu wiary. Wkrótce potem nad terytorium Sudanu zostaje zastrzelony samolot linii lotniczych Lumion Air z dwustoma osobami na pokładzie.

Wielka Brytania i Francja zmuszają Czechy, Słowację i Austrię do wprowadzenia sankcji wobec Polski, w związku z prowadzonymi przez nią działaniami wojennymi na terenie Niemiec…

 

Robert Grünholz

Advertisements

14 myśli na temat “Polska na wojnie z Niemcami

  1. Nie pasuje scenariusz do trwajacej WOJNY O PIENIĄDZ.
    Po jednej stronie koalicja PETRODOLAROWA,po drugiej ANTYDOLAROWA bazująca na powiekszających się zasobach chińskiego złota.
    Stojące z boku EURO analizuje jak w tym konflikcie powiększać wpływy gospodarcze wykorzystując militaryzacje handlu wojna i pokojem.Na Ukrainie ta militaryzacja jest efektem procesu od ZYDOBOLSZEWIZMU,który przejął w działaniu rosyjski rasizm,do ZYDOBOLSZEWIZMU,który odwołał się do antypolskich,bandyckich korzeni.
    KULT HOLOCAUSTU sprawił,że w oficjalnych politykach historycznych nie uwzględnia się ŻYDOWSKIEJ EWOLUCYJNIE UKSZTAŁTOWANEJ STRATEGII GRUPWEJ.Narzędziem okazało się być nadużywanie pojęcia ANTYSEMITYZMU.
    Nad Polską zawisła możliwość kolejnego antyolskiego zbliżenia bizantyjskiego wschodu i zachodu przy katalitycznym działaniu CYWILIZACJI ŻYDOWSKIEJ.

    1. Scenariusz ma jedynie przedstawiać wojnę na Ukrainie z perspektywy innej niż do tej pory. Większość Polaków nie rozumie sposobu myślenia mieszkańców Ukrainy, ani Rosjan. Nie dlatego, że nie potrafią, lecz dlatego, iż najzwyczajniej w świecie nie chcą. Stąd mój pomysł, by „wmieszać” Polskę do tego konfliktu i sprawdzić jakie będą reakcje na taki scenariusz.

      Jeśli chodzi o wojnę o pieniądz to rzecz jasna odgrywa on zawsze najwyższą rolę, jednakże jest to wiedza łatwiej już dostępna praktycznie wszystkim czytelnikom Internetu, niż plany wobec Ukrainy, które opracowywał Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Unia Niemiec… tfu, Europejska, a także korporacje jak Shevron i Monsanto. A ziemia i surowce na Ukrainie są równie ważne co konflikt toczący się na płaszczyźnie monetarnej. Choć zrozumienie jednego bez pojmowania drugiego nie może być też łatwe.

      Pozdrawiam

      1. WOJNA O PIENIĄDZ rodzi militaryzację handlu wojna i pokojem.Lokalne koalicje mogą być różne.Na Ukrainie mamy spadek po walce zła ze złem to jest faszyzmu z komunizmem.
        Spadkobiercy „faszyzmu” to koalicja petrodolarowa,a przeciwnicy to koalicja,rosyjsko-chińska.

  2. Z całym szacunkiem panie Mieczysławie- o jakim komunizmie Pan mówi? Ogradzający się faszyzm w zachodniej Ukrainie jest faktem niezaprzeczalnym, ale jeżeli szuka Pan komunizmu, to proszę zwrócić oczy na postępacki zachód. Moloch o nazwie Unia Europejska, to komuna w najczystszej postaci. Centralne planowanie i ludowi…oops- unijni komisarze. To jest IV Rzesza i Związek Socjalistycznych Republik Europejskich w jednym. Nawet hasła obowiązują te same; wolność, równość, braterstwo- mówi to Panu coś? 🙂

    1. @Nemo
      Kiedy judaizm rabiniczny uznał,że od ateizmu jest gorsze chrześcijaństwo powstało komunistyczne narzędzie w postaci: ŻYDOBOLSZEWIZMU,który w działaniu przejął antypolski rosyjski rasizm.Od zarania komunizmu był on antypolskim,stąd agresja na Polskę w roku 1939.Sekwencja zdarzeń sprawiła,że walczyło ze sobą zło ze złem to jest nazizm i komunizm.Stąd moje uproszczenie dzisiejszej walki na Ukrainie jako tego spadku,będącego wynikiem procesu od ŻYDOBOLSZEWIZMU do ŻYDOBANDERYZMU.
      Oceniam,że droga przemian wschodniej bizantyjskiej cywilizacji pod wpływem turańszczyzny w trwającej WOJNIE O PIENIĄDZ prowadzi przez demokrację oligarchiczną.Na Ukrainie po komunizmie bazą stał się z antypolskimi korzeniami banderyzm (nazizm),Rosja po komunizmie powróciła do antypolskiego rasizmu.
      Te korzenie źle Polsce wróżą,bo powstawanie egzotycznych antypolskich koalicji może być tylko kwestią czasu.
      Niemieckim narzędziem zwiększania wpływów gospodarczych jest EURO,które analizuje wojnę miedzy koalicją petrodolarową,a antydolarową (rosyjsko-chińska) bazującą na powiększających się zasobach chińskiego złota.

  3. Rosja powróciła do antypolskiego rasizmu? Proszę mi napisać czym się to przejawia. Konkretnie. Co do reszty ogólnie zgoda.

    1. rasizm rosyjski opisał Marin Zdziechowski w WPŁYWY ROSYJSKIE NA DUSZĘ POLSKĄ.Była to perspektywa 1920 roku w odniesieniu do carskiej Rosji.
      To co pozostało to pełne agresji groźby kierowane wobec Polski i brak potępienia antypolskiego ŻYDOŻYRYNIZMU.Rośnie tym samym eskalacja wzajemnych fobii.

  4. Nie czytałem tej książki. Mnie jest bliska myśl polityczna Romana Dmowskiego. Ale proszę mi powiedzieć- czy w tej książce, piłsudczyk i mesjanista Marian Zdziechowski odniósł się do kwestii polskich powstań narodowych? Kto je inspirował, organizował i za czyje pieniądze? Oraz w jakim celu? Ciekawym bardzo.
    Co do Żyrinowskiego- to jest zwykły pionek. Może sobie poszczekiwać podobnie jak u nas choćby Wałęsa, który się odgraża, że ruszy na Moskwę.

    1. Z różnych punktów widzenia jest ocena upadku I RP.Z Biblioteki Ossolineum mam zamiar wypożyczyć książkę Kazimierza Mariana Morawskiego ŹRÓDŁO ROZBIORU POLSKI.Może tam będzie synteza.
      Co do powstań to już wiadomo jakie były źródła inspiracji i jak słaba była siła opozycji aby pokonać narodowe parcie do wolności.
      Wspominając o ŻYDOŻYRINOWIZMIE miałem na uwadze,choć egzotyczną,ale możliwą antypolską ŻYDOWSKĄ MIĘDZYNARODÓWKE.
      Putin groził agresją na Polskę wiedząc,że Polacy są podzieleni pod wpływem działających STRONNICTW : RUSKIEGO i PRUSKIEGO,oraz zwiększającego wpływy AMERYKAŃSKO-ŻYDOWSKIEGO.Czy zatem to metoda na robienie porządku w Polsce?!

      1. Żydowska międzynarodówka oczywiście istnieje. Nie jest jednak li tylko antypolska, ale antynarodowa w ogóle. To ona stworzyła swego czasu ZSSR, lecz projekt ten zarzucono. Obecnie modelowym przykładem wdrażania NWO, jest Unia Europejska. Ostatnią przeszkodą na drodze globalizmu w Europie pozostała Rosja; stąd wściekłe ataki na nią i nagonka propagandowa.
        Natomiast jakoś nie kojarzę kiedy to Putin groził Polsce inwazją. Może pan to sprecyzować?

  5. Czcigodny Robercie
    Użyłeś czytelnych a nawet łopatologicznych narzłędzi dydaktycznych, by przybliżyć historię konfliktu na Ukrainie tym, którzy polityką się nie pasjonują. A czy masz jakiś pomysł na to, jakie zakończenie tego konfliktu byłoby mniejszym złem dla Polski? Bo jak dla mnie to zielone ludziki Putina nad granicą z byłą Ukrainą nie są lepsze od wypierdkow po Banderze.
    Pozdrawiam serdecznie.

    1. Szanowny Stary Niedźwiedziu,

      W mojej ocenie, nawet Władimir Władimirowicz nie chciałby zagarnięcia całej Ukrainy, co nieustannie powtarzają wszystkie ,,nasze” media. Żaden z jego ruchów, ni żadna wypowiedź na to nie wskazują, ponad to nie byłby to dla Rosji żaden interes, a inteligencji obecnym rosyjskim przywódcom odmówić jednak nie mogę. Gdyby Rosja chciała, to już dawno Ukraina nie istniałaby, ni jej operetkowy rząd złożony z panów z obcymi paszportami. Przeciwnie, sądzę raczej, iż Ukraina w tej sytuacji jest dla Rosji tym samym czym i dla Polski, czyli ni mniej ni więcej, a upierdliwym tasiemcem, który pożre każdy organizm jaki go do siebie przyjmie. Dlatego też najlepiej byłoby, gdyby ostatecznie Ukraina została krajem sfederalizowanym, z naprawdę sporą autonomią rozmaitych regionów – w tej sytuacji separatyści urządziliby się po swojemu, współpracując z Rosją w takim zakresie jaki by im odpowiadał, ale pozostając w granicach Ukrainy.

      Z kolei oligarchiczno-banderowskie landy ze względu na zaczną utratę zysków ze wschodnich przemysłowych ziem, musiałaby się obejść smakiem, a ich osłabienie i bieda działają właśnie na naszą korzyść. Rzecz jasna wiąże się to z masą Ukraińców rozpanoszonych po Europie i błaganiami różnych ,,słowiańskich twarzy” jak Jaceniuk i Kołomojski o pieniądze, ale to w tej sytuacji najlepsze co może nas spotkać. Przede wszystkim nie życzę Ukraińcom aż tak źle, by mieli swój scentralizowany i wymarzony kraj w UE, MFW, BŚ i NATO – łup dla Shevronów, Monsanto i innych szitów, w którym nic już, włącznie z ziemią nie byłoby ukraińskie. Dla Rosji nie wschodzi w grę pochłonięcie tego tasiemca, a nam też Lwowa i okolic nie potrzeba. Bo wszystko w Polsce już jest, tylko nie agresywni neonazistowscy terroryści, których z pewnością mielibyśmy na karku przekraczając czołgami ukraińską bądź litewską granice. Sezonowe państwa, sezonowe rządy i sezonowe problemy. Prztyczki wielkich tego świata…

      Ukraina może też pozostać niepodległa i scentralizowana, ale pod warunkiem zachowania daleko idącej neutralności i pośredniczenia w kontaktach Wschodu z Zachodem. Każda inna droga skończyć musi się dla niej tragicznie, a w dłuższej perspektywie czasu będzie to także tragiczne dla Polski.

      Pozdrawiam serdecznie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s