W momencie gdy Aleksiej Puszkow przepowiedział, iż za dwa-trzy lata łączny Produkt Krajowy Brutto krajów grupy BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chińska Republika Ludowa i Republika Południowej Afryki) przekroczy PKB krajów G7 (Stany Zjednoczone, Japonia, Kanada, Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Włochy), rozpętała się niemalże lawinowa dezinformacja we wszystkich możliwych mediach. Nagle, jak gdyby wcześniej była to wiedza przed wszystkimi ukryta, okazało się, że w Brazylii pewna część społeczeństwa żyje w biedzie. George Soros finansujący wszystkie organizacje dbające o prawa człowieka obudził się po wielu latach i dostrzega problem dyskryminacji osób białych w RPA. Przykładni jedynie w swej własnej opinii katolicy z Europy od dziś nienawidzą Indii za prześladowania chrześcijan, a Chiny to już nie wiodąca prym gospodarka, lecz kolos na glinianych nogach, wielka żółta bańka spekulacyjna, której grozi zniszczenie przez najmniejszy choćby i wywołany przez zachodnich spekulantów kryzys na giełdzie (tak jakby w pragmatycznych krajach od losów gospodarki zależały faktycznie giełda, zagraniczne banki i sztucznie utrzymywane kursy walut). Nie można także nie wspomnieć o Rosji, gdzie chociaż na miejsce dochodowej ropy i gazu wchodzi coraz więcej gałęzi przemysłu, nowoczesnych towarów i usług, a które stanowią już połowę eksportu tego kraju, nadal utrzymuje się przekonanie, że w tym kraju nie ma nic prócz czarnego złota, mocnej wódki i ciepłych walonków. Ewentualnie jest tam jeszcze sporo diamentów, a że ukryta władza lubi błyskotki, to zapewne wszystkie kopalnie wydobywające diamenty i złoto byłyby w pierwszej kolejności sprywatyzowane po dojściu w Rosji do władzy ludzi pokroju Niemcowa bądź Kasparowa.

 

Choć dla każdej zorientowanej osoby oczywistym jest, iż każdy duży i bogaty kraj posiada swe problemy i kwestie wstydliwe, to tego typu oczywistości jak favele w Brazylii i nielubiani gdzie nie gdzie w Indiach chrześcijanie, zaczynają nagle stanowić ogromny problem dla zatroskanych o losy wszystkich Europejczyków i Amerykanów. Nie śmieszy jedynie tempo reakcji, co wybór samych kwestii przy fakcie, że we wszystkich (nie)zależnych mediach robi się co tylko się da, by nie było potrzeby wspominania o chociażby istnieniu takiej organizacji jak BRICS. Choć to, że Indie czy Rosja faktycznie istnieją to rzecz dla większości społeczeństwa oczywista, to już fakt, że między innymi te kraje stworzyły jakiś międzynarodowy twór jest już jednym wielkim znakiem zapytania. Nie dziwi zatem, iż te same społeczeństwa nie mają pojęcia czym jest Szanghajska Organizacja Współpracy, ani nie wiedzą, że BRICS tworzy Nowy Bank Rozwoju mający być alternatywą dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W (nie)zależnych mediach tych kwestii po prostu nie ma, a tego typu twory nie istnieją. Wiadomo jednak, że w Chinach jest wyzysk dzieci, a w Brazylii karczuje się dżunglę. Jakże to kompletnie odmienny obraz od świata cywilizowanego, gdzie każdy obywatel żyje ponad stan i martwi się jedynie czy obejrzy nowy odcinek serialu, gdyż może nie zdążyć wrócić z nowiutkiej galerii handlowej postawionej w centrum miasta (w Polsce – wyludniającego się miasta, w reszcie Europy – wyludniającego się z osób białych miasta).

 

Fakt, że Grecy nie zamierzają dłużej spłacać długów, które spowodowała spekulacyjna działalność maklerów bankowych, odbił się szerokim echem po świecie. W Berlinie tego samego dnia rozpętała się straszliwa burza, w Brukseli ilość białego kurzu w toaletach Europarlamentu powiększyła się dwukrotnie, a na wszystkich giełdach zanotowano spadki spowodowane „napiętą sytuacją w strefie euro”. Oczywiście, przeciętnego obywatela spadek akcji na giełdzie interesuje tyle co zeszłoroczny śnieg, bo i tak nie ma on pojęcia o funkcjonowaniu rynków finansowych, jednakowoż wybór jakiego dokonali Grecy spowodował ogromne emocje. To, że Grecy nie zgodzili się na oddanie części swych wysp w ręce Niemiec i że nie chcą oni tego samego modelu reform, który zrujnował Ukrainę, Polskę, Albanię czy Hiszpanię, jest dla tego przeciętnego obywatela niebywałe. Przecież jeśli nie Unia Berlińska to Rosja, a Grekom nie są potrzebne walonki i wolą wino od wódki, jakże więc to tak? Dostrzec można tutaj podobną argumentację, jaką posługiwała się część polskich polityków przed wejściem do Unii mówiąc „jak nie Unia to Białoruś”. Gdzie jest jednak teraz Polska, a gdzie jest Białoruś? Prezydent Łukaszenka miał być „dyktatorem kołchozu”, widać wolał to od bycia menadżerem wyludnionego i rozgrabionego do granic możliwości kraju kompleksów i korupcji, której, nota bene, na Białorusi prawie nie ma, o czym też przeciętny obywatel nie wie, bo Białoruś to to samo co Rosja i to ta za Uralem.

 

Grecja jednak zatrzyma swoje wyspy i lada moment może dotrze do nas wiadomość, iż kraj ten wraca do swej drachmy, która zastąpi eurowalutę. O pokazaniu środkowego palca Niemcom marzą też niewątpliwie Węgrzy, a w kolejce do kryzysu ustawiają się Włochy, Portugalia i Hiszpania. To nie jednak kryzys w tych krajach doprowadzi do końca Unii Berlińskiej, lecz kryzys, który czeka Francję i Holandię. Wszystko wskazuje na to, że nawet Austriacy myślą o wcześniejszym wyskoczeniu za burtę tonącego okrętu. Nie liczyłbym oczywiście na równie rozsądne podejście reprezentujących resztki Polski polityków. Tak czy inaczej, kryzys jest nieodłącznym elementem obecnego lichwiarskiego systemu monetarnego, do którego przyjęcia zmusiła wszystkich Ameryka. Ten system od samego początku był zły i niewydolny, jednakże zapewniał ogromne zyski najbogatszym, których los pojedynczych krajów i narodów nie obchodzi w ogóle. To, że ma miejsce kryzys, znaczy jedynie, że system ten działa w najlepsze i wysysa niczym czarna dziura wszystkie realnie istniejące pieniądze, towary, ziemię i jej bogactwa. Powstanie BRICS świadczy o tym, że pragmatycznie myślące państwa postanowiły się przed tym w pierwszej kolejności zabezpieczyć, a później stworzyć dla tego systemu alternatywę, tym samym przełamując jednobiegunowy świat, w imię którego przelano przez ostatnie dwieście lat naprawdę wiele krwi. Świadczy to też o tym, iż człowiek w cywilizacji konsumpcyjnych społeczeństw zarządzonych przez ukryte totalitarne władze, jest warty mniej nawet niż bezwartościowe zielone papierki. To też ciekawy przykład ironii, gdyż to właśnie Chiny postrzega się jako kraj, gdzie od tysiącleci człowiek ma najmniejszą wartość.

 

O tym jak skutecznie działa BRICS, świadczą najlepiej sukcesy Chin w kontaktach z Afryką. Wymiana handlowa między Tygrysem, a Czarnym Kontynentem powiększa się rocznie o połowę i osiągnęła już pułap stu miliardów dolarów. Połowa inwestycji zagranicznych Chińczyków jest prowadzona właśnie w Afryce, a są to przede wszystkim inwestycje w infrastrukturę: Chiny budują drogi, kolej (np. linia łącząca Zambię i Tanzanię), tamy, mosty, elektrownie, linie elektryczne, rurociągi, rafinerie, ale także rozwijają technologie telekomunikacyjne, dzięki którym wyniesiony na orbitę został pierwszy nigeryjski satelita. W 22 krajach Afryki istnieją Instytuty Konfucjusza, a masa studentów z Afryki otrzymuje chińskie stypendia i kształci się już teraz w Państwie Środka, gdzie błyskawicznie powstają setki nowych uniwersytetów. Ponad to chińska strategia prowadzona jest przez tysiące niezależnych przedsiębiorców, którym nie brakuje również możliwości inwestowania w inne sektory, co widzimy między innymi po liczbie wykupionych przez nich banków. W ciągu jedenastu lat Chiny na terenie 50 krajów Afryki stworzyły prawie dwa tysiące projektów o łącznej wartości ponad 75 miliardów dolarów. Błyskawicznie wzrasta również udział Indii, które skupiły się obecnie na sektorze medycznym i na wysokich technologiach, w których obsłudze i tworzeniu naucza się coraz większą ilość rdzennych mieszkańców Afryki. Nie mniej silny udział w inwestycjach i kontaktach z Afryką ma Rosja. Widać tu wyraźnie jak BRICS przejmuje bogaty w złoża i tanią siłę roboczą kontynent, zastępując powszechnie tam znienawidzoną Amerykę, która w jedynym strategicznym i skutecznym działaniu dostrzega uzbrajanie rozmaitych watażków i wywoływanie wojen domowych.

 

Warto zwrócić również uwagę na fakt, że słabość krajów BRICS powoli przeradza się w ich siłę. W momencie gdy Brazylia będzie zdolna do osiągnięcia większej samodzielności i samowystarczalności, niezbędna będzie ta warstwa społeczeństwa, która pozostaje tam obecnie na uboczu. Jest to tylko kwestia czasu, gdyż Rosjanie zapowiedzieli już powstanie alternatywy dla Kanału Panamskiego w Nikaragui, a Brazylia może liczyć na poparcie ze strony Argentyny, Wenezueli, częściowo także Boliwii, a z czasem może nawet Kolumbii. O ile wpływy Stanów Zjednoczonych są na tym kontynencie nadal silne, to tracą je oni równie szybko, co wpływy w Afryce i w Azji, a wszystko to na skutek swych nieprzemyślanych, agresywnych i egoistycznych działań. Rosja w wyniku sankcji usamodzielnia się, co jest zwieńczeniem polityki prezydenta Putina, prowadzonej przez niego od kilkunastu lat. Z kolei w kwestii Chin rozmaici działacze praw człowieka (rzecz jasna, chodzi o ludzi bardzo konkretnych, o bardzo wąską ich grupę) dostrzegają ogromne niebezpieczeństwo prowadzonej przez nie polityki jednego dziecka. Myślę jednak, że Chińczycy wiedzą co robią – ostatecznie już teraz mężczyźni przeważają nad ilością kobiet, ale nikt nie powiedział, że muszą brać za żony Chinki. Przeciwnie, będą oni szukać żon w pozostałych krajach Azji, a także w Europie, wykorzystując cywilizacyjną, religijną i kulturalną słabość społeczeństw zachodu. Za dwadzieścia lat w Europie będzie się już kształcić wiele tysięcy osób posiadających chińskich ojców, których kultura i wychowanie przeniesie się na ich dzieci, pozostających formalnie Europejczykami, ale w rzeczywistości będących pierwszymi kolonizatorami i społecznymi zwiadowcami Państwa Tygrysa. Lada moment Europejki z egzotycznych partnerów z Bliskiego Wschodu przerzucą się na jeszcze bardziej daleką egzotykę, której siła oddziałowywania będzie znacznie silniejsza, a pozorna asymilacja przybyszów będzie bardzo skuteczna.

 

Wielu chciałoby widzieć wrogów naszego międzynarodowego obozu leniwych konsumpcjonistów, jako słabych, biednych i bezbronnych. Prawda jest jednak taka, że oni już tę wojnę wygrali. Pytanie tylko, ile czeka nas jeszcze kontrolowanych kryzysów i konfliktów, nim dojrzymy podium zwycięzców i nastanie kompletnie obcy nam, trudny do przewidzenia ład.

 

Robert Grünholz

Reklamy

52 myśli na temat “Tygrys i Niedźwiedź

  1. Czcigodny Panie Robercie
    A czy może Pan podać przyklady jakichkolwiek nowoczesnych wyrobów (poza uzbrojeniem), które rzekomo mają stanowić połowę eksportu Rosji? Bo jako inżynier, traktuję to jako słaby dowcip, na poziomie propagandy z czasów Breżniewa.
    Pozdrawiam serdecznie.

    1. Szanowny Stary Niedźwiedziu,

      Nim przejdę do meritum, pozwól, iż napiszę co nieco o propagandzie:

      Jak sama nazwa wskazuje, propaganda składa się z elementów nieprawdziwych i przesadzonych, które mają określony cel działania na czyjąś korzyść, bądź przeciwnie, mają za cel szkodzić.

      Oczywistym jest zatem, iż media rosyjskie nie podejmują się każdej społecznie istotnej kwestii i że pewne fakty nie są przez media publikowane, choć mimo wszystko opozycja istnieje, ma swoje środki przekazu, a w księgarniach w Moskwie znajdzie się bez problemu na półkach niejedną książkę jadącą po prezydencie Putinie jak po łysej kobyle. Uważam jednak za oczywiste, że media państwowe muszą sprawy wybielać, bo tak działają media państwowe każdego silnego państwa i należy do pewnych rzeczy podchodzić z dystansem.

      Z drugiej strony mamy całą masę stacji telewizyjnych i gazet będących w posiadaniu zaledwie paru koncernów, które nie zasługują nawet na odrobinę szacunku i zaufania. Uprawiany w nich poziom propagandy potrafi przekraczać wszelkie granice, a widownia i czytelnicy to tacy ćwierćinteligenci, że mylą Krym z Kosowem i gotowi są umiejscowić oba gdzieś w pobliżu Argentyny. Dlatego też nie mam powodu wierzyć w paszkwile wypisywane przez np. „polskich” dziennikarzy z niezaleznej.pl, którzy Rosję opisują co najmniej jakby w niej od lat żyli, kiedy nawet nigdy nie przekroczyli wschodniej granicy Polski. Myślę, że obaj informacje podawane czy to przez Gazetę Wyborczą czy to przez TVN traktujemy z równą pogardą i dozą nieufności. A skoro bezczelnie kłamią w każdej kwestii, to czemu niby mają mówić prawdę o Rosji?

      Jeśli mamy dwie przeciwstawne sobie propagandy, to doświadczenie uczy, że prawda leży pośrodku tzn. Rosja nie jest ani bogata, ani biedna, nie jest ani bez skazy, ani nie jest najbardziej totalitarnym i ludobójczym reżimem XXI wieku itd. Uważam, że w polityce nie ma miejsca na emocje. Traktujesz Rosję przez pryzmat historii i masz do tego pełne prawo, lecz w polityce nie ma na to również miejsca. Liczą się fakty, to jak wyglądają realia, a nie jak wyglądają nasze życzenia. Ja nie lubię Niemców, lecz nie będę pisał, że ich samochody są do kitu.

      Odpowiem teraz na Twoje pytanie:

      W roku 2013 za eksport towarów i usług niezwiązanych z ropą naftową i gazem, Rosja otrzymała 238 miliardów dolarów na 523 miliardy stanowiące sumę całego eksportu tego kraju.

      Rosatom – ma w posiadaniu 16% światowego rynku budowy bloków nuklearnych.
      Alpari – jako jeden z większych światowych blokerów ma obrót na ponad 1 bilion dolarów rocznie.
      Wołga-Dniepr – to lider największych transporterów powietrznych na świecie.
      Russoft – oprogramowanie.
      Mosmetrostroj – budowlanka wysokiej klasy.
      Progresstech – usługi dla przemysłu lotniczego, aktywni przy tworzeniu nowych Boeingów i Airbusów.
      Komunikacja Satellite i Rostelekom – jedni z największych operatorów satelitarnych.
      Hydropress, Tiażmekpress i Uralmasz – ciężkie maszyny, między innymi lokomotywy, wagony, statki itp.
      IPG Photonics – lasery przemysłowe, monopol na superlasery.
      Ruselprom – samochody elektryczne.
      TransAsia – systemy nawigacji morskiej.

      Znaczna część rosyjskiego eksportu to sprzęt do elektrowni, jak i samo budownictwo gotowych elektrowni rozmaitych rodzajów, skanery przemysłowe, sprzęt medyczny, sprzęt do przemysłu optycznego, tankowce, statki wiertnicze, chemikalia, gotowe wyroby metalurgiczne, lecz chyba przede wszystkim najlepsi są na rynku transportowym, szczególnie jeśli chodzi o samoloty, śmigłowce, lecz także o statki kosmiczne. Przypominam, że obecnie nawet Stany Zjednoczone nie są w stanie wynieść nic na orbitę bez rosyjskich silników – ale nie wiem czy to dlatego, że rosyjskie są o tyle lepsze, czy dlatego, że obcięto fundusze dla NASA 🙂 Tak czy inaczej z ich aktywnym udziałem nadal rozbudowywana jest Międzynarodowa Stacja Kosmiczna. Nie jestem inżynierem, lecz produkcja superlaserów, sprzętu optycznego, największych samolotów czy satelitów wymaga chyba nowoczesnego przemysłu i niezłych naukowców. Są poza tym prawie samowystarczalni jeśli chodzi o produkcję mebli, odzieży i żywności.

      W kraju takim jak III RP produkuje się między innymi wspaniałe pociągi, sto razy lepsze od zakupionego przez PKP Pendolino, które idą rzecz jasna na eksport. Skoro w III RP powstają takie firmy, to w kraju takim jak Rosja musi istnieć przemysł i przedsiębiorczość. Wmawianie, że jest tam tylko wódka i ropa wkładam do koszyka propagandy zachodniej (tego zachodu, który sam utracił większość nowoczesnego przemysłu na rzecz Chin i Indii).

      Uważam, że niebezpiecznie jest przeceniać innych – wrogów i przyjaciół. Równie niebezpiecznie jest jednak nie doceniać, zarówno jednych jak i drugich. A skoro Polska jest tak agresywna wobec Rosji to wypada ją widzieć taką jaką ona faktycznie jest, miast nie doceniać jej potencjału i sprowadzać ten kraj do reportaży z wiosek na Uralu gdzie babki narzekają, iż jest im ciężko.

      Pozdrawiam serdecznie

      1. PS: Ciekawy link o ich nowych telefonach komórkowych:

        http://technowinki.onet.pl/aktualnosci/rosyjski-telefon-z-podwojnym-ekranem/4ktql

        Dodam jeszcze, że Rosja jak i Chiny mają dostęp do metali ziem rzadkich, zarówno u siebie, jak i w wielu krajach Afryki.
        Europejczycy i Amerykanie utracili to na rzecz swojej egocentrycznej polityki zagranicznej. A jak niby sobie ktoś wyobraża nowoczesny przemysł bez tych metali? Nic dziwnego, że zwija się on do Azji.
        Polecam historię amerykańskiego Magnequench.

      2. Czcigodny Panie Robercie
        Podał Pan dane za rok 2013 z rosyjskim eksportem za 523 miliardy dolarów. W tym samym roku Holandia wyeksportowała za prawie 539 miliardów euro, czyli za jakieś 700 miliardów dolarów. A więc znacznie więcej. Moim zdaniem te dane nie świadczą o prężności gospodarczej Rosji, lecz ją KOMPROMITUJĄ. Bo po odliczeniu paliw, malutka Holandia wueksportowała dóbr i usług prawie trzy razy więcej.
        Zaiem mówienie o potężnej Rosji w kontekście grupy BRICS to nic innego, jak przyklejenie się Rosji do chińskiego lub indyjskiego okrętu i krzyk „płyniemy!”.
        Pozdrawiam serdecznie.

      3. P.S. (do komentarza z 14:30, nie wiem, gdzie on „wskoczy”)
        W tym samym roku 2013 nawet eksport niszczonej i rozkradanej polskiej gospodarki wyniósł 188 miliardów euro, czyli ponad 240 miliardów dolarów. A zatem niewiele mniej, niż cały „pozapaliwowy” eksport Rosji.
        Czyli parafrazując Kubusia Puchatka:
        Im bardziej zajrzeć do danych statystycznych, tym bardziej nie widać w nich Rosji jako „mocarstwa” gospodarczego.
        Pozdrawiam serdecznie

      4. Szanowny Stary Niedźwiedziu,

        Poprosiłeś mnie jednak o podanie konkretnych przykładów na tworzenie nowoczesnych projektów i na rozwijający się przemysł w Rosji, a nie o dowody, które miałyby przedstawiać Rosję jako gospodarczego giganta, co też uczyniłem.

        Biorę przede wszystkim pod uwagę takie czynniki jak Produkt Narodowy Netto tego kraju, lecz warto pamiętać o tym, że Rosjanie zaczynali na innym pułapie niż my. W kraju skrajnie skorumpowanym i rozkradzionym ciężko było od podstaw budować nowoczesny przemysł, szczególnie jeśli brać pod uwagę zacofanie technologiczne w wielu branżach (choć znowu nie we wszystkich). Rosjanie postawili sobie za cel stworzenie przemysłu, który będzie w pierwszej kolejności zaspokajać potrzeby ich własnego kraju, a dopiero potem może konkurować na rynkach międzynarodowych. Ciężko tutaj o porównanie do Polski, skoro większość naszego eksportu składa się z produktów przemysłowych tworzonych przez zagraniczne firmy, których mało który grosz zysku trafia do Skarbu Państwa. Z kolei Produkt Krajowy Brutto w Rosji wzrósł znacznie i to nie dzięki zyskom zagranicznych firm, ani rządowym kredytom, jak ma to miejsce ze wzrostem PKB w Polsce. To jest różnica w tym „sukcesie” polskiego eksportu.

        Dzięki naszym polskim naukowcom grafen będzie można szybciej i skuteczniej wykorzystywać w przemyśle nowoczesnych technologii. Co ma z tego Polska? Nic, bo patenty przejęli Brytyjczycy. Znaczną część naszego PKB i eksportu tworzą zagraniczne montownie pół-produktów. Co ma z tego Polska? Skarb Państwa niewiele, a pracownik jeszcze mniej, gdyż zarabia grosze (większość płac wynosi około 1600 złotych netto bądź mniej), a warunki pracy ma skandaliczne. Jak to się rysuje na tle przemysłu rosyjskiego, który jest przemysłem krajowym, zaspokaja wiele potrzeb lokalnych rynków i ustanawia coraz to lepsze warunki pracy? To nie Bangladesz.

        Dlatego też do wszelkich wskaźników gospodarczych należy podchodzić z ostrożnością. Lepiej świadczy nasza umiejętność wymienienia firm, które robią sukces w danym kraju i za granicą. Rosjanie mają ich coraz więcej, a my mamy co? Autostrady Pana Kulczyka?

        Pozdrawiam serdecznie

      5. Czcigodny Panie Robercie
        Nie mówiliśmy o podatkach, tylko o rosyjskiej „potędze” gospodarczej jako „poważnym” graczu w handlu międzynarodowym.
        W Rosji za komuny miał Pan dwa kompletnie niespójne przemysły. Zbrojeniówkę na niezłym poziomie, w której obowiązywał anglosaski system miar (cale, funty etc.), bo 90% technologii było kradzione przez radziecki wywiad. I ten „cywilny”, czyli toporny syf. Przy rosyjskiej paranoicznej tajności i szpiegomanii zasypywanie tej przepaści potrwa jeszcze wiele lat. Zresztą niedawny zakup we Francji okrętów desantowych (jakieś rozbójnicze plany w basenie Morza Czarnego) potwierdza poziom i możliwosci rosyjskiego przemysłu stoczniowego, nawet w wojskowej części.
        Jako uczestnik miedzynarodowej wymiany handlowej, po odliczeniu surowców, Rosja w porównaniu z Chinami i Indiami nie jest żadną potęgą, lecz kulawym liliputem. Który może sobie pośnić, że dogoni beneluksową trójkę liczoną łącznie, że o Niemczech nie wspomnę. I żadnym kandydatem na partnera, z którym Polska mogłaby wiązać poważne plany polityczne.
        Chyba czas na podpisanie protokołu rozbieżności.
        Pozdrawiam serdecznie.

  2. Handlowanie wojna i pokojem opisał Feliks Koneczny w CYWILIZACJA ŻYDOWSKA.
    Językiem matematyki potwierdził to Song Hongbing w WOJNA O PIENIĄDZ.Jeszcze bardziej globalnie militaryzuje się ona.Jest w niej realizowana ŻYDOWSKA EWOLUCYJNIE UKSZTAŁTOWANA STRATEGIA GRUPOWA..Doświadczamy tego w procesie od ŻYDOBOLSZEWIZMU,który przejął w działaniu rosyjski rasizm,do ŻYDOBANDERYZMU,który zdestabilizował Europę Wschodnią.

  3. @Stary Niedźwiedź
    „I żadnym kandydatem na partnera, z którym Polska mogłaby wiązać poważne plany polityczne.”

    Tak, tak. Oczywiście. Zamiast się spróbować dogadać, to lepiej machać szabelką i nadstawiać karku za USrAelską hołotę. Litości.

    1. @ Nemo
      A gdzie ja, do ciężkiej cholery, piszę o machaniu szabelką? Naucz się czytać ze zrozumieniem trkst pisany drukowanymi literami. I daruj sobie gówniarskie próby wmawiania mi, że powiedziałem coś, czego nie powiedziałem.
      Nie należy podgrzewać atmosfery w konmtaktach z Rosją, ale to jest jedynie potemcjalny partner handlowy i dokładnie nic więcej. Dla Romana Dwowskiego Rosja była potencjalnym sojusznikiem PRZED wybuchem I Wojny Światowej. Ale w Wersalu już nie. Czego do dziś nie zrozumieli co poniektórzy, chorujący na nieuleczalną rusofilię i podając sie za narodowców.

      1. P.S.
        Sorry za tabletowe usterki typu”trkst”, „potemcjalny” etc.

      2. Przede wszystkim nie jesteśmy na „ty”. To po pierwsze. A po drugie w Wersalu Rosji nie było jak słusznie zauważył pan Jan.

      3. @ Nemo
        W sieci powszechnie przyjęte jest, że gdy komentator A polemizuje z komentatorem B, używane są stwierdzenia typu „to co piszesz”, „skoro twierdzisz, że” etc.
        Skoro osobę to razi, uprzejmie informuję, że o ile przyjdzie mi kiedyś chęć z osobą polemizować, nie użyję zaimka rzeczownego „ty”. Zwłaszcza że w realu wypicie bruderszaftu na pewno nie wchodzi w grę.

  4. Panie Robercie Mysle ze traci pan czas na polemiki z ludzmi ktorym obce sa prawa logiki,fragmentarycznosc i atomizacja ich muzgow nie pozwala im na calosciowa ocene swiata. Gdyby odrobine mysleli to wzieli by pod uwage np fakt ze Rosja zostala calkowicie zdruzgotana pod kazdym wzgledem po rewolucji bolszewickiej zafundowanej jej przez okreslone kregi wladzy w usa i europie. zniszczono wtedy caly dorobek tego narodu. Usa kolejno organizowaly wojny ktore omijajac ich kraj pozwalal im dorobic sie na zniszczeniu i smierci milionow osob ruznej narodowosci.Po drugiej wojnie Rosja byla zniszczona i swoj potencjal musiala odbudowywac z gruzow w odruznieniu od usa . ktore swoj potencjal mialy calkowicie nienaruszony. idac dalej za Jelcyna wyprowadzono z rosji do bankow nowego Jorku zawrotne kwoty ktore juz dzis pozwolily by Rosji byc w duzo lepszej sytuacji niz jest ,obecne ataki walutowe ,i gospodarcze to pruby zniszczenia Rosji.i tylko idiota niczego nie rozumiejacy moze domniemac ze chodzi o cos tak nierealnego jak wolnosc i demokracji e czy tzw prawa czlowieka na ktore powoluja sie sily stawiajace rosje pod pregiezem Porownujac sytuacje Rosji trzeba tez wziasc pod uwage fakt ze usa poprzez militarne wymuszenie dolara jako waluty rezerwowej okradaly caly glob z owocow pracy wszystkich narodow .Rosja nie robila teg w tak drastycznej formie a mozna wrecz powiedziec ze w tzw komunie mozna bylo zyc i wolnosci bylo znacznie wiecej niz obecnie. Sytuacja zachodu jest wiec wypadkowa ich agresywnej ekspansji i kradziezy dokonywanej w epoce kolonialnej bo te srodki rowniez byly podstwa ich dobrego startu. pamietajmy ze a rosji po 1917 wywieziono przez szwecje do usa tysiace ton zlota to tez zawazylo na mozliwosciach tzw zachodu.Pisze jakis amator histori ze dmowski zmienil stosunek do rosji .czy nie widzisz robercie ze z takim poziomem rozumienia to nawet nie warto dyskutowac bo szkoda czasu. Ten pan nie rozumie ze Rosji po 1917 r nie bylo ,a byl to kraj pod okupacja okreslonych sil kontrolujacy obszar bylej rosji

    1. @ Jan
      „…a mozna wrecz powiedziec ze w tzw komunie mozna bylo zyc i wolnosci bylo znacznie wiecej niz obecnie. ”
      Nie wiem, czy ten idiotyzm miał dotyczyć ZSRR czy Polski w wersji PRL. Ale ponieważ ten ostatni twór ukradł mi prawie czterdzieści najlepszych lat życia, to „życie” i tę „wolność” znam z autopsji. Więc takie bzdury dyskwalifikują kogoś, kto choćby rości sobie pretensje do znajomości historii powszechnej na poziomie przyzwoitej szkoły podstawowej.
      Ustrój w którym rzekomo można było żyć, w wydaniu ZSRR ma w dorobku kilkadziesiąt milionów ofiar śmiertelnych. Więc z niecierpliwością czekam na obronę III Rzeszy. W końcu w porównaniu z Józwefem Stalinem, Adolf Hitler był tylko zdolnym amatorem.

  5. Bardzo dobrze opisal droge do sukcesu tzw zachodu[skupiajac sie na usa ] noam homski w ksiazce ,,rok 501 podboj trwa,,rosja nie miala nigdy takich,, sukcesow ,, w globalnej kradziezy dokonywanej na narodach tego swiata. czy nie jest oczywiste ze zlodziej zawsze ma wiecej od czlowieka utrzciwego

  6. Witaj Robercie,

    Powiedzmy sobie szczerze – bez rynku paliw Rosja jako organizm gospodarczy po prostu nie istnieje. Jeśli do tego doliczyć powszechną degenerację, pijaństwo i brak poszanowania dla elementarnych zasad przyzwoitości, otrzymujemy ponury obraz nie tylko wątłego gospodarczo kraju, ale też społeczeństwa na etapie wtórnego skundlenia. Bylem tam nie raz i widziałem jak to wygląda. Śmiem twierdzić, że trzymanie tego bajzlu za mordę żelazną pięścią Putina, jest jedynym spoiwem tej efemerydy. Co będzie jak tej pięści zabraknie?

    Serdecznie pozdrawiam, TF.

  7. tak sie zlozylo ze moja rodzina byla wywieziona w okresie wojny do kazachstanu.jak opowiadala mi mama[miala 12lat]kazachowie opowiadali sobie taki zart cyt,,car to byl oczen durak niewiedzial nawet ile tabunow koni bylo w stepie ,jak przyszli bolszewicy policzyli nawet ile jaj znosi kura,, Swego czasu w polityce byl artykol o rosji byly tam statystyki z okresu przed 1917 r bylo tam napisane ze w tamtym okresie rosja produkowal przenicy 30 procent wiecej niz usa kanada i argentyna razem wziete. ilosc koni jaka byla w rosji to okolo 30 procent populacji koni na swiecie w tamtym okresie rosja zmierzala najkrutsza droga do tego by stac sie gospodarcza potego,w tamtym czasie zbudowano tez kolej transyberyjska ktora przejela sporo handlu z azja ..rosja stawala sie pod wiec zagrozeniem dla zachod [stad zamach na stolopina ktory podjol sie uczynienia z rosji nowoczesnym panstwem przemyslowym,stad tez celowe i przemyslane wciagniecie rosji do pierwszej wojny swiatowej by ja oslabic i przejac[ patrz ,,wall strett a rewolucja bolszewicka,, .], znana jest wypowiedz trockiego wyjezdzajacego z nowego jorku z blogoslawienstwem uwczesnego prezydenta usa ze jedzie do rosji by utopic ja we krwi i wyniszczyc elity rosyjskie ,. doprowadzic do zidiocenia duczowienstwo ,generalicje,arystokracje… . To sie w rosji pod bolszewicka okupacja dokonalo.dlatego obecny stan rosji jest dzis taki jaki jest .jest tam wiele do zrobienia i rosjanie by to zrobili niestety sily zachodu chca wladzy absolutnej stad rosja jest sola w oku. jest prawda ze rosja jest panstwem ktore w sporej mierze zyje ze sprzedazy surowcow ,bo nie mozna w krutkim czasie zbudowac innej infrastruktury trzeba na to czasu ,rosja na dzis niestety sporo wydaje na zbrojenia ,gdyby tego nie zrobila juz byla by celem besposredniej agresji zachodu i to tez uniemozliwia podniesienie jakosci zycia . w kazdym razie putin postawil przed rosyjska akademia nauk zadanie przejscia od surowcow do panstwa o wysokim poziomie przetwazania produktow..pisze niejaki fighter ,,jesli do tego dolozyc powszechna degeneracje,pijanstwo ,, wez pod uwage fakt ze rosjanie do pewnego momentu byli narodem niepijacym a powszechne pijanstwo rozplenilo sie w okresie narzuconego rosji komunizmu mysle ze jako celowe dzialanie.,ten sam osobnik pisze bez rynku paliw rosja nie istniej ,postawmy pytanie w stosunku do usa czy usa bez dolara jako waluty rezerwowej pozwalajacej temu panstwu okradac caly swiat tez beda istnialy w takiej formie jak obecnie. co do degeneracji rosjan czy amerykanin z kilkudziesieciokilogramowa nadwaga faszerujacy sie farmaceutykami [jako celowy program korporacji patrz prisonplanet] nie jest osobnikiem zdegenerowanym. troche wiec panowie obiektywizmu. co do trzymania za morde ,,czy usa nie sa moze juz dzis panstwem w pelni totalitarnym.dziwne sa wiec te przemyslenia tu piszacych. co do starego niedzwiedzia i faktu ze ukradziono ci czterdziesci lat zycia cuz moge ci powiedziec jesli wyjechales na zachod i masz pelne koryto i myslisz ze jestes wolny to niezbyt gleboko wnikasz w istote zycia i mysle ze jeszcze nie do konca zdefiniowales sobie co znacza slowa i pojecia za pomoca ktorych sie porozumiewasz. co do liczby ofiar komunizmu pisalem ze w tamtym czasie rosji nie bylo byl tylko twor stwozony przez elity zachoduw ramach socjalnych eksperymentow pewnych srodowisk,wiec rosja nie ponosi za to odpowiedzialnosci poniewaz kazdy narod z reguly sie podporzadkowuje narzuconemu w taki czy inny sposob systemowi wladzy.np ofiar demokratycznych dzialan usa od konca wojny liczy sie na okolo 60 milionow na calym swiecie rosja jest w tym zestawieniu nieznaczaca statystyka. Obejzyj stary niedzwiedziu film,, wezwanie do przebudzenia ,,moze cie otrzezwi z letargu zimowego drzemania …….

    1. @jan

      No litości! Owszem, Niemcy celowo wysłali do Rosji Lenina jako bakcyla zarazy komunizmu, ale sami Rosjanie ten komunizm ochoczo kupili. Przynajmniej w większości. Zatem to oni sami zgotowali sobie kilkadziesiąt lat czerwonego piekła. Co do USA, to nie był ten kraj przedmiotem naszych rozważań, więc nie bardzo wiem, co miało oznaczać jego przywołanie – na zasadzie „a w Ameryce to biją murzynów”. Niemniej pełna zgoda co do diagnozy. Rzeczywiście rosnący zamordyzm, terror politycznej poprawności, szalejące plagi cywilizacji śmierci itd. Tak, to ma miejsce w dzisiejszych USA. Ale co to ma do rzeczy? Co do pijaństwa Rosjan, to warto by było dodać, że nawet jak wcześniej byli narodem niepijącym (co nie do końca jest prawdą), to głównie dlatego, ze wódka była dla większości zbyt droga, a dopiero komuniści upowszechnili to opium dla mas, żeby łatwiej te masy kontrolować.

  8. @the fihter W komentazach przewijal sie motyw porownywania standartow zycia miedzy rosja a zachodem dlatego posluzylem sie odniesieniami do usa. dla zachowania obiektywizmu.rosja sama poddana naciska wrogow nie jest wstanie wyjsc poza reguly walki jakie jej sie narzuca tym samym stosuje zblizone metody by sie bronic skala agresji jest jednak nieporownywalna [irak ,libia ,iran,jugoslawia ,panama,fukuszima czy ukraina jako modelowe dzialanie cia] piszesz niemcy wyslali lenina to duze uproszczenie zapominanie o trockim i klanach ktore go finansowaly z usa to powazne falszerstwo histori dlatego ze w chistori zachowana jest ciagloosc i te same klany ktore finansowaly trockiego dzis[ich dzieci i wnuki] maja wladze nad swiatem zachodu. to brednie ze rosjanie ochoczo w wiekszosci przyjely bolszewizm,walki trwaly dlugo,kiedy sie zorientowano bylo za puzno,czy dzis na przykladzie ukrainy czy polski nie widac ze mozna zamontowac pod pozorem demokracji i wolnosci obce agentury i narod osaczony systemem zaleznosci[wlasciwie spetany] niema innego wyboru by sie podporzadkowac takiej wladzy ,dzis sa media wtedy byly ulotki ,agitacje po prostu rosjan tak jak polakow oszukano i zmanipulowano obalajac wladze romanowuw .pisanie o ochoczym przyjeciu bolszewizmu przy wiedzy ze demontaz wszelkich niezaleznych monarchi [[i panstw narodowych] i jest waznym celem nieoficjalnych struktor wladzy .. ten jeden fakt pokazuje ze rosje wmanipulowano w bolszewizm dzis mamy nowoczesne srodki przekazu i narody dowolnie daja soba manipulowac,. czy dzis polskie wladze nie realizuja okupacyjnych planow wobec polski, jesli z zewnatrz przyjda dyrektywy o ekstremalnym dokreceniu sruby polaka to polscy urzednici sluzby to zrobia bo maja dzieci na utrzymaniu i comiesieczne oplaty dlaczego wiec dostrzegasz cos w oku brata a nie widzisz to co sie buduje dzis w calej europie [giertych ,,plany dobrych niemcow] . W tych dwuch pociagach jakie przez europe dojechaly do Rosji ze szwajcari NIE BYLO ROSJAN .ale ci ludzi e w liczbie kilkuset osob przejeli calkowita i niepodzielna wladze nad rosja poprzez terror, indoktrynacje ,przymus prawny,stwierdzenie ze rosjanie ochoczo przyjeli bolszewizm to kpina.po kilku pokoleniach owszem, sporra czesc rosjan moze nawet wiekszosc w jakis sposob akceptowala ten system wladzy ale nie bylo innego wyjscia czy np szwedzi nie akceptuja tego systemu wladzy jaki jest choc wielu pisze ze ten kraj jest daleko posuniety w realizacji nwo.,czy polacy nie akceptuja tego co po 80 roku narzucily polsce obce agentury, albo w skrajnej postaci faszyzm niemiecki czy nie ten sam mechanizm spowodowal ze niemcow wykozystano do wewnetrznych rozgrywek finansujac hitlera przez dlugi okres tym samym wiedzac na co przeznacza te srodki [fridman ,,prawdziwa przyczyna wojen swiatowych],, Swieta Rus ,, taki jest tytul ksiazki graczowej polecam nieswiadomym jak mawial lenin,,urzytecznym idiotom,,lapiacych[ lapcie zlodzieja ] nie tego kto jest prawdziwym zlodziejem ………

    1. @jan,

      O Trockim nie wspomniałem, bo zostało wspomniane wcześniej, wiec nie widziałem potrzeby tego powtarzać. Napisałem o Leninie, bowiem o nim nie wspomniano. Natomiast twierdzenie, że kilkusetosobowa grupa komunistów finansowanych przez wiadome środowiska, była w stanie bez szerokiego poparcia sterroryzować kilkaset milionów ludzi traktuję w kategoriach humoreski. Na zasadzie analogii, można by powiedzieć, że finansowana rzeczywiście przez żydowską finansjerę partia nazistowska, opanowała całe Niemcy bez szerokiego poparcia wśród narodu. Otóż prawdziwe jest tylko zdanie o finansowaniu partii nazistowskiej, natomiast przypominam, że poparcie dla tej partii w wyborach oscylowało wokół 70%. Gdyby nie szerokie społeczne poparcie, zarówno Hitlera z jego kliką, jak i komunistów Lenina i Trockiego reszta nakryłaby czapkami i tyle by było ich wojowania. W zasadzie wyklucza to możliwość dalszej dyskusji, albowiem nie mogę znieść dwóch rzeczy: Braku spójności logicznej i potwornego kaleczenie polszczyzny. W twoich wypowiedziach znalazłem jedno i drugie, przy czym takiej pogardy dla zasad ortografii, gramatyki i interpunkcji polskiej nie spotkałem od bardzo dawna.

      Bez odbioru.

  9. @tie=fihter masz problem skoro zasady ortografi przyslanija ci zdolnosc analizy zjawisk i procesow. Mysle ze jestes kiepskim obserwatorem zeczywistosci skoro niezauwazyles ze ludzie o perfekcyjnej znajomosci ortografi sa bardzo czesto czlkowicie niezdolni do rozpoznania rzeczywistosci w jakiej zyja ,przyklady ludzi o,, wysokom,, wyksztalceniu polaczonym ze schematycznym odtwarzaniem wyuczonych fraz mozna by znalezc miliony ,zapamietanie slowek [moze dobry jestes w krzyzowkach tam wystarczy pamietac] i interpunkcji nic nie znaczy otwurz okno i spojz zabaczysz tam tlumy bezmyslnych istot z opanowana do perfekcji ortografia ,pare dni temu rozmawialem w dentysta,mysle ze znal ortografie,probowalem mu powiedziec co nieco o fluoze, [J jaskowski fluorcichy zabujca]w swojej bezmyslnosci byl nie do pokonania podobnie jak ty. to taki przyklad wyszszosci rozumienia nad zapamietywaniem .. mam wstret do ortografi bo widze i dostrzegam zeczy wazniejsze ktorych nie dostrzega wiekszosc tzw wyksztalciuchow po ,,wyszszych studiach ,, Jak wytlumaczysz fakt ze nie znajac ortografi po kilku chwilach analizy sytuacji wiedzialem ze unia europejska nie jest dobrym pomyslem dla polski a miliony wyksztalciuchow z swietna znajomoscia ortografi dala sie otumanic propagandzie.wracajac do. sedna mianowicie twojego kategorycznego stwierdzenia ze garstka ludzi nie byla w stanie przejac kontroli nad wielomilionowym narodem co nazywasz humoreska. to stwierdzenie wlasnie swiadczy ze niczego nie rozumiesz. Napisalem w tekscie powyzej ze zaprowadzono terror, indoktrynacje i przymus prawny mozna by dopisac ze srodki finansowe jakie urzyto do przejecia wladzy byly olbrzymie,okres poprzedzajacy rewolucje byl okresem przygotowawczym , okresem intensywnej agitacji i indoktrynacji,pierwsza proba w 1905 r sie nie udala poniewaz panstwo rosyjskie bylo zbyt silne ,pierwsza wojne swiatowa celowo zaplanowano by rosje oslabc,tak wiec wiele czynnikow zostalo celowo skoordynowanych i nalozonych na siebie by obalic dynastie carska.. Doprawdy niewiarygodne ze mozna byc tak infantylnym by nie wiedziec ze cos takiego jest mozliwe tak samo dzis jak i w przeszlosci. Spojz na ukraine gdzie usa zainstalowaly poroszenke ,albo poprzednio w gruzji organizujac korolowe rewolucje ,technologia byla .podobna poczytaj sobie art ,,PRZEJECIE KRAJU JAK TO DZIALA,, na prisonplanet.pl jesli po tym artykule dalej twierdzisz ze garstka ludzi z dobrym zapleczem nie moze obalic zady i przejac kontroli nad krajem to masz problem. z soba .w rosji bylo podobnie zastosowano dwuetapowy model z rzadem tymczasowym .na tym koncze dyskusje

    1. Zapomniałeś jeszcze napisać, że istnieją ludzie piszący piękną i wolną od błędów polszczyzną, którzy też są świadomi procesów zachodzących za kulisami wielkich i małych wydarzeń. Nie muszę zatem wybierać pomiędzy świadomym i przewidującym analfabetą, a wykształconym idiotą.

      Również kończę dyskusję.

  10. Jako, że w komentarzach podniesiono wiele istotnych wątków, odniosę się póki co ogólnie:

    Reformy Piotra Stołypina mogły istotnie zwiększyć potęgę carskiej Rosji i to było jednym z głównych powodów rewolucji, aczkolwiek ukryta władza pała nienawiścią do każdego, kto posiada choć odrobinę bogactw, którymi się z nią nie chce dzielić. Ponad to czuje ona jeszcze większą nienawiść w stosunku do wszelkich monarchii; dlatego też miast przejąć Prusy, Austro-Węgry, Rosję czy Imperium Osmańskie, łatwiej było je wyniszczać, a zaczynano robić to od najniższych warstw społecznych właśnie. Do udanej rewolucji wystarczą pieniądze, plan i masa robotników bądź studentów, którymi jest łatwo manipulować i wzniecić w nich każde idiotyczne idee.

    Zastanówmy się jednak w jakiej sytuacji znalazła się Rosja na koniec rządów prezydenta Jelcyna. Wszyscy wiemy, że był to kraj słaby, skrajnie zdemoralizowany, rozbity, biedny i wieszczono mu kompletny upadek. Jednakże w kolejnych latach nie nastąpił żaden upadek, wręcz przeciwnie. Kraj zaczął powoli budować wydajny przemysł, zrestrukturyzowano rolnictwo, lecz przede wszystkim starano się odbudować społeczeństwo, opierając go na starych i sprawdzonych w Rosji wartościach. Czy było ciężko? Nadal jest. Nie odbudowano jeszcze wszystkich cerkwi, które wysadziła bolszewicka zaraza. Nie zwalczono alkoholizmu. Spora część tego ogromnego kraju jest nadal zacofana, choć od lat odbudowuje się wszędzie infrastrukturę, głównie dzięki zyskom z eksporty ropy i gazu. Czemu nie miano by korzystać z tej przewagi, którą daje taka ilość posiadanych przez kraj surowców? Pragnę jednak zauważyć, że zyski z tego eksportu nie znikają w powietrzu. Właśnie dzięki nim Rosja utrzymała jedność i mimo swych problemów, jest nadal mocarstwem z którym musi się liczyć cały świat. Mimo tych wszystkich przywar, błędów i problemów, które wszyscy wymienili, Rosjanie przetrwali wprowadzony siłą komunizm i zaczęli odbudowywać swoją narodową tożsamość. Powoli, z masą potknięć i wrogą połową świata. Ciężko oczekiwać, by nagle Pietropawłowsk stał się drugim Dubajem, nawet jakby Rosją rządzili sami poczciwi geniusze.

    Co tak dla porównania osiągnęła Polska przez te 26 lat rzekomej wolności, nazywane przez wielu najlepszym czasem w historii naszego kraju? Rosjanie byli na dnie i zaszli nieco wyżej, choć nie tak wysoko jakby chcieli. A my mimo ogromnego potencjału co zrobiliśmy z naszym państwem? Co takiego zbudowała III Rzeczpospolita? Parę autostrad dla Pana Kulczyka? Zagraniczne supermarkety? Stadiony na kredyt? Nie prowadzimy nawet suwerennej polityki monetarnej czy zagranicznej, a Rosjanie mimo tego, że byli jeszcze niedawno głęboko w najciemniejszej rzyci, jakoś potrafili utrzymać surowce i przemysł we własnych rękach, odbudować co nieco i dać nie raz prztyczka reszcie świata, aż do momentu bycia zdolnymi do prowadzenia własnej i niezależnej polityki.

    Nawet jeśli uznamy, że Rosja to zadupie, syf, kiła i malaria, to znaczy dziś więcej niż Polska. Głównie dlatego, że jeśli coś jest w Rosji, to jest zazwyczaj rosyjskie. My w Polsce niedługo nie będziemy posiadać nawet lasów, a dostęp do wody pitnej będą nam regulować firmy z Izraela.

    1. „Nawet jeśli uznamy, że Rosja to zadupie, syf, kiła i malaria, to znaczy dziś więcej niż Polska. Głównie dlatego, że jeśli coś jest w Rosji, to jest zazwyczaj rosyjskie. My w Polsce niedługo nie będziemy posiadać nawet lasów, a dostęp do wody pitnej będą nam regulować firmy prowadzone przez byłych oficerów Mossadu.”

      Robercie, tu pełna zgoda. Jednak wbrew pozorom Polska ćwierć wieku temu miała dużo gorszą pozycję wyjściową niż Rosja. Ta ostatnia miała przynajmniej dno, od którego mogła się odbić. W przypadku Polski można powiedzieć, że odbiliśmy się od dna i dno się oberwało. Najgorsze jednak jest to, że na horyzoncie nawet nie widać choćby namiastki Putina, który wziąłby ten bajzel krótko za ryj i zrobił tu jaki taki porządek.

      Do reszty odniosę się później.

      Pozdrawiam, TF.

      1. Nie wiem czy Polska miała faktycznie gorszą pozycję niż Rosja, a przynajmniej nie do końca tak sądzę.

        Mieliśmy przemysł, który trzeba było zrestrukturyzować i zmodernizować, by mógł stanowić poważną konkurencję na rynkach zachodnich. Nie wszystkie wyroby były toporne i zacofane, a najlepszym tego przykładem są produkowane w Polsce części do wielu światowych elektrowni. Rolnictwo mogło nam zapewnić znaczną samowystarczalność. Mieliśmy małe długi i wiele możliwości wyjścia z trudnej sytuacji monetarnej. Po reformach Rakowskiego i Wilczka powstały, o ile dobrze pamiętam, trzy miliony przedsiębiorstw, w tym głównie rodzinnych. Mieliśmy nie najgorszy przyrost naturalny, a problemy społeczne jak alkoholizm były zdecydowanie mniejsze niż w Rosji.

        Prezydent Putin to w obecnej chwili najlepsze wyjście nie tylko dla Rosji, ale i dla świata. Na jego miejsce czyhają jedynie rozmaici oligarchowie, agenci, pospolici idioci (a Putin jakby nie było, głupi nie jest, podobnież jego doradcy) i prawdziwi radykałowie: zarówno komunistyczni jak i skrajnie nacjonalistyczni, a nacjonalizmy w Rosji to też kwestia skomplikowana. Tam co drugi kandydat na prezydenta marzy o naciśnięciu czerwonego przycisku, a Putin wydaje się być bardziej opanowany.

        Myślę, że najlepiej jest to ująć takimi słowami: Rosji można, a czasami nawet należy się bać. Jednak równie przerażająca jest wizja świata bez Rosji. Bo któż zająłby jej miejsce? Chiny? To czy aby na pewno dobry następca? Jeszcze silniejszy raczej.

        Pozdrawiam

      2. Drogi Robercie,

        Wszystko, co napisałeś o sytuacji Rosji dotyczyło także Polski – w takiej czy innej formie. Ale to Rosja dysponowała złożami ropy naftowej, gazu, boksytów i wielu innych. Już samo to czyni gigantyczną różnicę na korzyść Rosji właśnie. W mojej ocenie Rosja ten potencjał w dużej mierze zmarnowała, ale to już inna historia.

        Serdecznie pozdrawiam, TF.

      3. Szanowny tie_fighterze,

        Nie znam nawet języka rosyjskiego (nie uczyłem się, więc rozumieć mogę piąte przez dziesiąte) i ciężko jest mi to wszystko ocenić. Jednak przypominam, że Polska posiada WSZYSTKIE surowce naturalne, których posiadanie konieczne jest do stworzenia nowoczesnego przemysłu. Zasoby niektórych z nich są wprost gigantyczne. Choć może to i lepiej, że władze III Rzeczpospolitej nie dopierają się do tych złóż – wiadomo przecież kto i za jakie grosze miałby do nich dostęp. O ile zatem Rosjanie mają coś z ropy i gazu, o ile dzięki surowcom zbudowano wiele krajów arabskich czy nawet Norwegię, o tyle Polacy nie dostaliby nawet grosza z bogactw naszej ziemi. Niech tam zatem wszystko leży i czeka na lepsze czasy.

        Pozdrawiam

      4. Drogi Robercie,

        Tak owszem, Polska posiada wiele skarbów ziemi. Samego węgla mamy na 400 lat intensywnej eksploatacji – już po odliczeniu tych kopalni, które bandyta Buzek kazał zalewać wodą po ich likwidacji, mimo, że były tam nadal potężne złoża węgla. Do tego złoża łupków i potężne warstwy geotermalne, którymi można by ogrzać połowę Polski. Sęk w tym, że nie posiadamy infrastruktury, za pomocą której można by te złoża eksploatować. Rosja tą infrastrukturę od dawna posiada i to dawało jej lepszą pozycję wyjściową. W oparciu o tą strukturę Rosja może w ślimaczym tempie, ale jednak pracować nad rozwojem innych gałęzi gospodarki, jednak przy obecnym poziomie inwestycji w zbrojenia, proces ten będzie zawsze wtórny. Tak czy inaczej bez rynku paliw Rosja w sensie gospodarczym praktycznie nie istnieje.

        Serdecznie pozdrawiam, TF.

  11. „Proste pytania dla tych, — którzy dostają piany na ustach kiedy pada słowo ROSJA.

    Które przedsiębiorstwa kupiła Rosja lub Rosjanie w Polsce za bezcen, a następnie zlikwidowała przez tzw. wrogie przejęcia?

    Może w Łodzi? Na Śląsku, w Starachowicach?

    Kto doprowadził armie Polską do ruiny, tak że w tej chwili mamy zaledwie parę tysięcy żołnierzy zdolnych do walki?

    Czy to w Moskwie powstają prawa zakazujące w Polsce wędzenia mięsa?

    Kto limituje nam połowy ryb, produkcję mleka, cukru, etc.?

    Czy to Rosja kontroluje handel w Polsce przez 12 największych sieci handlowych?

    Ktoś może dać przykład — kiedy Rosjanie przez podstawione osoby wykupują
    ziemie na zachodzie Polski?

    A może ktoś zna jakieś rosyjskie, lichwiarskie banki w kraju nad Wisłą?

    Kto zlikwidował całe nasze gałęzie przemysłu takie jak stocznie, elektronika, hutnictwo, zbrojeniówkę?

    A może Putin nałożył na nas haracz za emisję dwutlenku węgla, przez co prąd kosztuje Polaka dwa razy więcej tyle co wcześniej?

    Czy Rosja w Polsce propaguje demoralizację, niszczy rodzinę, patriotyzm młodzieży, gryzie katolików?

    Rosja nie pozwala budować dróg tak jak chcemy ze względu na dwa żółwie przechadzając się od sadzawki do sadzawki?

    Czy Rosjanie planują masowe osadnictwo na ziemiach polskich?

    Czy Rosjanie roszczą pretensje do 1/3 polskiego terytorium?

    Czy Rosja wspiera naszych wrogów takich jak banderowcy?

    Czy żąda od nas wysyłania kontyngentów wojskowych do Afganistanu, na Bliski Wschód czy ostatnio Afryki przy okazji niszcząc nasze interesy i powiązania handlowe?

    Czy Rosja narzuca nam swojego rubla, czy ktoś inny – euro?

    Czy Rosja zmusiła do emigracji około 4 milionów, głównie młodych ludzi po 1989 roku?

    Czy to Rosja kazała nam podpisach w 2006 roku traktat lizboński, który de facto zlikwidował suwerenność Polski? ”
    https://forumemjot.wordpress.com/2015/07/16/prawda-o-prl-tekst-pochodzi-z-kregow-wojskowych-prl-ale-wart-przeczytania-i-zadumy/

    1. @Nemo,

      Załóżmy, że Polska zamiast z eurokołchozem zbliżyłaby się na podobnych zasadach do Rosji. Czy zadane przez ciebie pytania utraciłyby rację swojego bytu? Czy jesteś pewien, że Rosja nie starałaby się rozszerzać swoich wpływów na terytorium swojego polskiego wasala?

      1. Szanowny tie_fighterze, oczywiście że nie można tego wykluczyć. Wszystko zależało by od tego kto by w Polsce sprawował władzę. Poza tym ja wcale nie uważam, że Polska musiała by się zbliżyć do Rosji na podobnych zasadach jak do UE; ale gdyby Polską rządzili Polacy i uprawiali oni politykę realną, to z pewnością nie mogło by w niej zabraknąć układania jak najlepszych stosunków także z Rosją. Dobrym przykładem są tu Węgry. Pozdrawiam.

      2. @Nemo,

        Wyjąłeś mi to z ust. Polska powinna być przede wszystkim krajem samodzielnym! O to właśnie mi chodziło. A stosunki z sąsiadami powinny być oparte na rachunku korzyści i tak w przypadku Rosji powinny się opierać na maksimum kontaktów gospodarczych. Niestety nie da się tych kontaktów oderwać od polityki – nie w przypadku Rosji. Zawsze trzeba zapłacić za takie kontakty jakąś cenę i trzeba uważać, żeby nie zapłacić zbyt wysokiej. Tak jak to ma miejsce w przypadku kontaktów gospodarczych z krajami zachodu, gdzie bilans jest dla Polski zdecydowanie ujemny.

        Pozdrawiam, TF.

  12. Wybacz ze jeszcze cos napisze by twoj trriumf wynikajacy z mojego braku znajomosci ortografi rozwiac jak poranną mgle. Otuz przedmiotem rozwarzan nie bylo to czy sa ludzie swiadomi i jednoczesnie znajacy swietnie ortografie lub jej nie znajacy ale rozumiejacy zeczywistosc,czy tez wyksztalceni idioci, jak piszesz ,ale dochodzenie do prawdy [dyskusja] czy mozliwe jest obalenie legalnej wladzy przes stosunkowo nieliczna grupe by przejac kontrole nad licznym wielomilionowym narodem ty stwierdziles kategorycznie ze nie jest to mozliwe nazywajac takie stwierdzenie,, humoreska,, podalem ci przyklad z ostatniego okresu tj gruzje i ukraine gdzie sterowane z wewnatrz tzw ,,kolorowe rewolucje,,w stu procentach potwierdzaja taka mozliwosc,zreszta takich przykladow mozna podac wiecej np spektakularne obalenie wladz iranu przez CIA,gdzie caly proces mozna przesledzic na oficjalnych stronach CIA z czego ta struktura byla wrecz dumna…Tak wiec podane przyklady obalaja twoja teze calkowicie. Zachowania jednostek calych spoleczenstw [spojz na polske] to kwestia drugorzedna albowiem postawy i zachowania ludzi mozna dowolnie modelowac majac odpowiednia logistyke i pieniadze. Tym samym by wybrnac z twarza z sytuacji blednego logicznie wniosku,uciekles sie do typowej socjotechniki [brawo] przesuwajac ciezar rozwazan na inny obszar to jest faktu nieznajomosci przezemnie ortografi czyli wskazujac problem i charakter osoby [z czym sie zgadzam i co faktycznie ma miejsce i co w njmniejszy stopniu nie wplywa ma moje samopoczucie]] by ukryc blad w rozwazaniach tego zasadniczego [bardzo waznego] problemu.. Dodam politycy sa wrecz szkoleni w w takich scenariuszach prowadzenia dyskusji, jednak ,,nie ze mna te numery bruner,, jak mawial klos. Tytulem wyjasnienia oczywistym jest ze zindoktrynowana i zmanipulowana czesc spoleczenstwa rosyjskiego poparla bolszewikow,zreszta mieli oni pozatym spore zaplecze organizacyjne.. Postawy takich osob byly przedmiotem manipulacji ich swiadomoscia wbrew ich osobistym interesa dlatego nie mozna mowic swiadomym dzialaniu. Kiedy spoleczenstwo rosyjske zorientowalo sie o co chodzi bylo za puzno pomimo ze do walki przeciw bolszewiką stanela spora czesc spoleczenstwa,nawet lenin w pewnym momencie zwatpil w mozliwosc zwyciestwa..walki byly zaciete i trwaly do lat 20 co swiadczy ze wcale nie ,,ochoczo,, jak piszesz poparto bolszewikow ,spoleczenstwo bylo zdezorientowane i zmeczone wojna ,po ucieczce kierenskiego bolszewicy przejeli szczyt piramidy wladzy tak to odbywa sie do dzis doly poslusznie najczesciej predzej czy puzniej miekna i akceptuja status owo.. Tak wiec troche pokory lepiej odpuscic posiadanie racji i brniecie w obrone nieslusznych tez. pozdrawiam

    1. @jan,

      Skoro łagodzisz nieco ton dyskusji, to odpowiem.

      Otóż napisałeś tak:

      ” Tytulem wyjasnienia oczywistym jest ze zindoktrynowana i zmanipulowana czesc spoleczenstwa rosyjskiego poparla bolszewikow,zreszta mieli oni pozatym spore zaplecze organizacyjne.. Postawy takich osob byly przedmiotem manipulacji ich swiadomoscia wbrew ich osobistym interesa dlatego nie mozna mowic swiadomym dzialaniu. ”

      Czyli jednak potwierdzasz, że fakt poparcia bolszewii przez część społeczeństwa rosyjskiego była faktem. Dodałbym tylko, że chodziło o sporą część, a katalizatorem tego poparcia była nędza tych ludzi. Biali też korzystali z zewnętrznego wsparcia podczas wojny domowej i od bólu można by to podciągnąć po ten sam mechanizm, któremu ulegli bolszewicy. Czy sam fakt zmanipulowania tych ludzi spowoduje, że oni znikną? Czy na ukraińskim majdanie stali sami statyści podstawieni przez Sorosa? Nie, ale było ich wystarczająco dużo, aby przy wsparciu pieniędzy Sorosa i przy całkowitej obojętności części ukraińskiego społeczeństwa odsunąć od władzy legalnie wybrany rząd i prezydenta – jaki by nie był. I kolejny czynnik niezbędny do przeprowadzenia takiej operacji, a bez którego operacja nie byłaby możliwa do przeprowadzenia, to kontrola i poparcie resortów terroru i przemocy, które skutecznie przetrącą kręgosłup i niepokornym i tym, którzy się zbudzili z amoku i zorientowali, że jak słusznie napisałeś działali wbrew swoim własnym interesom. Nie zmienia to jednak faktu, że bez ich wsparcia w charakterze użytecznych idiotów przewrót nie udałby się. Przejmowanie kontroli nad poszczególnymi państwami odbywać się może na zasadzie rewolucji, lub zakulisowo pod płaszczykiem demokracji. W Rosji inspiratorzy rewolucji nie zachowali kontroli nad jej dziećmi, a w przypadku Ukrainy czy Gruzji i owszem. W przypadku rewolucji rosyjskiej, inspiratorom chodziło o zdeprecjonowanie przedmiotu ataku, jego degenerację i dogłębne osłabienie. Słowem zrzucenie pionka z planszy – tymczasem ów pionek szybko urósł w siłę i stal się głównym rozdającym. I tyle. Zatem nie widzę żadnej analogii pomiędzy wrogimi przejęciami Ukrainy czy niektórych krajów Ameryki łacińskiej, a tym co miało miejsce w Rosji, albowiem nawet gdyby błędnie założyć, że zamiar był ten sam, to w przypadku rewolucji bolszewickiej nie został zrealizowany zgodnie z planem. Pominę już fakt, ze dla samej Polski zarówno Rosja carska, jak i jej zwyrodniali następcy byli ciemiężycielem i niczym więcej.

  13. W dalszym ciagu sie nie rozumiemy .przyklad kolorowej rewolucji na ukrainie i w gruzji jednoznacznie pokazuje ze nieliczna grupa moze przejac kontrole nad licznym narodem nawet bez zdecydowanego poparcia calego spoleczenstwa ,w wypadku ukrainy garstka oplacanych aktywistow byla bardzo nieliczna w stosunku do calosci spoleczenstwa to ze przewrut sie udal bylo konsekwencja swietnej organizacji i zaplecza w obu przypadkach to jest gruzji i ukrainy nie mozna mowic ze przewrotu dokonaly duze grupy lecz mala nie reprezentatywna czesc spoleczenstwa. a glownym filarem przewrotu byli swietnie przygotowani i wyszkoleni agenci oplacani w dolarach. na dobra sprawe mozna mowic o przewrocie palacowym.Spoleczenstwo jako calosc bylo bierne.Oczywiscie agentury zaktywizowaly ruzne prawicowe i nacjonalistyczne grupy bo jest to regula przewrotow. ale i tak mozna mowic ze przewrut zostal dokonany przez nieliczne ugrypowania bedace kropla w mozu spoleczenstwa role wiodaca graly struktury agenturalne.i one sterowaly calym procesem.. Wracajac do rosji sytuacja byla podobna ,tez nalezy mowic o nielicznej grupie ktora przejela kontrole nad licznym narodem,albowiem ta grupa zapoczatkowala calu proces destrukcji swiadomosci spolecznej poprzez agitacje , w poczatkowym okresie byla tylko ta przybyla z zewnatrz [trocki i lenin plus ok 400osob]grupa plus organizacje wywrotowe zalozone i finansowane z tych samych srodkow co grupa wiodaca ,kiedy obalono rzad kierenskiego nastapilo lawinowe przejmowanie kontroli nad narodem a tzw poparcie potem polegalona przymusie uczestnictwa np w armi. w poczatkowym okresie byla to nieliczna grupa aktywistow to ze potem wcielono do systemu wszystko i wszystkich nie podwaza stwierdzenia ze obalenia wladzy dokonaly nieliczne jednostki w stosunku do calosci spoleczenstwa.potem nie bylo innego wyjscia jak popierac tamten system wladzy. tak jest zawsze. gdziekolwiek jakas struktura wladzy zaistnieje tak wiec okres poczatkowy przejmowania wladzy pokazuje ze takie procesy sie udaja i zapoczatkowane sa przez nieliczece sie liczebnie grupy aktywistow momencie gdy trocki i lenin przybyl do rosji nie bylo tak ze spoleczenstwo juz same z siebie w sporej czesci chcialo komunizmu .wykozystano wiele momentow .co do biedy w rosji jako motywu rewolucji to pamietaj ze w angielskich fabrykach pracowaly dzieci a kolonie zachodu byly przykladna ilustracja wyzysku i zniewolenia robotnik w rosji zarabial na dwie krowy miesiecznie ,a tokaz w fabryce [za polityka ]nawe 4 krowy,jak pisalem rosja produkowala 30 procent przenicy wiecej niz usa argentyna i kanada razem wziete do 1917 r wiec gdzie bieda.nie bylo gorzej niz na zachodzie.Proces przygotaowan byl dlugii kosztowny ale w poczatkowym okresie byly to doslownie jednostki,nieliczna grupa.dlatego teza jakiej bronilem jest prawdziwa proces zainicjowala nieliczna grupa ,mysle ze lęk przed terrorem gdy juz wladze w rosji przejeto na czesci obszary nie pozwalal ludzia sie przeciwstawic i dlatego wlaczli sie do twozonego systemu. Ludziom zawsze mozna wmowic wiele zeczy i klamiac obiecac to i owo tak bylo w rosji tak tez bylo w polsce bo czy KOR to tysiace ludzi wystarczylo kontrolowac szczyt wiec znow mamy nieliczna grupe ktora byla inicjatorem a wlasciwiej kontrolowala proces zmian…….

    1. @jan,

      Jeżeli tak by było, to bolszewicy nie wygraliby wojny domowej. Mój dziadek, który brał udział w tych walkach przeciw bolszewikom jakoś nie nie wspominał, że była ich garstka. Co więcej, żołnierze walczący po stronie bolszewii nie przechodzili na stronę białych, choć mieli ku temu liczne okazje. Mało tego, ci bolszewicy, którzy byli wzięci jako jeńcy byli stuprocentowymi komunistami, ślepo oddanymi sprawie. I jeszcze jedno pytanie. Skoro ten mechanizm miałby polegać obstawianym przez ciebie zasadom, TO DLACZEGO NIE UDAŁO SIĘ ZAINSTALOWAĆ KOMUNIZMU W II RP? Przecież Komunistyczna Partia Polski działała w najlepsze, środki finansowe płynęły szerokim strumieniem, metody przewrotu opracowane i sprawdzone. Dlaczego więc się nie udało? Ano dlatego, że nie znaleziono oparcia w szerokich masach, które dobrze wiedziały jaką zarazą jest komunizm. Zatem obstaję przy swoim. Może i rewolucja bolszewicka była zaprojektowana tak jak piszesz, ale wymknęła się spod kontroli i zaczęła żyć własnym życiem. A co do KOR, to też wyglądało to inaczej niż podaje się w oficjalnych źródłach. „Dzieci puławian miały, zdaniem Mariana Miszaskiego, stworzyć KOR, i próbować podporządkować sobie Solidarność. Problem niezależności Solidarności od środowiska nazywanego przez Mariana Miszalskiego lobby żydowskim rozwiązał Wojciech Jaruzelski wprowadzając stan wojenny. Dzięki Jaruzelskiemu prawdziwa Solidarność została zlikwidowana, a pod jej szyldem lobby żydowskie mogło z Jaruzelskim zawrzeć kontrakt polityczny przy okrągłym stole. ” Nie było żadnego szerokiego poparcia, niepokornej Solidarności przetrącono po prostu kręgosłup i tyle. Dlatego właśnie Mazowieckie, Michniki, Geremki i cała reszta żydokomuny mogła kolaborować przy okrągłym stole ze swoimi oficerami prowadzącymi. I tyle. A dlaczego w ogóle powstała pierwsza Solidarność? W jakich okolicznościach odbywały się robotnicze wystąpienia przeciw władzy? Ano kolejne drakońskie podwyżki na towary, których i tak w sklepach zazwyczaj nie było – czyli bieda.

  14. @tie fihter
    Uzywasz dziwnych argumentow piszesz np dziadek bral udzialw wojnie z bolszewikami i nie wspominal ze byla ich garstka. W dalszym ciagu rozpatrujemy sytuacje czy mozliwe jest przejecie wladzy przez nieliczna grupe nad licznym narodem.Mysle ze nie rozumiesz w dalszym ciagu problemu.To ze twoj dziadk walczyl z liczna armia bolszewicka jest raczej dowcipem niz argumentem przeciw temu co napisalem. Bo zecza oczywista jest ze w miare uplywu czasu [a byly to juz lata 20] i budowania struktur wladzy i kontroli ,,cale spoleczenstwo krok po kroku teoretycznie zaczyna popierac narzucony system w postepie wykladniczym. Spoleczenstwo po przejeciu szczytu wladzy jest tylko plastycznym nie liczacym sie materialem do zagospodarowani . Punktem wyjscia dla narzucanego systemu byly ustalenia jakie zapadly na szczytach rodzin finansowych USA. .Poczatek procesu zapoczatkowala nieliczna grupa,ktora wykozystala caly szereg okolicznosci[ruwniez tych stwozonych celowo jak I wojna swiatowa] W momencie przjazdu tych 400 ,,rewolucjonistow ,, nie mieli oni masowego poparcia ,wykozystali niezadowolenie glod spowodowany wojna, czas wojennej niestabilnosci , oraz organizacje terrorystyczne zalozone przed 1817r oraz osoby pozyskane dzialaniami agitacyjnymi byly to wiec nieliczne lecz aktywne srodowiska dobrze finansowane z zachodu.W momencie obalenia rzadu tymczasowego byla to nieliczna grupa ktora wykozystujac te okolicznosci umacniala wladze przygarniajac coraz wiecej zdezorientowanych osobnikow. W momencie obalania w nocy rzadu tymczasowego bylo ich moze kilka kilka tysiecy wiec jest to liczba znikoma w stosunku do calosci spleczenstwa Rosji w tamtym czasie . Wzrost ilosciowy bedac procesem rozciagnietym w czasie zaczol sie od malej grupy przyslanej z zewnatrz wiec moje stwierdzenie ze taka forma przejecia wladzy jest mozliwa jest jak najbardziej wlasciwe i zgodne z prawda. Tylko nieliczni osobnicy sie nie przystosowuja,jak powiedzial bukowski cyt z pamieci,,gdyby byc lojalnym wobec zasad nalezalo by umzec z glodu,,.Wiekszosc wiec predzej czy puzniej zaczyna wspolpracowac z nazuconym systemem ty nazywasz to poparciem.twoje trzymanie sie slowa,, poparcie,, jest nieadekwentne do sytuacji i rozumienia tych zdarzen jako procesu zainicjowanego przez nieliczna grupe przyslanych z zewnatrz agentow. Owszem w miare uplywu czasu slepo oddanych komunizmowi rosjan przybywalo.ale byl to juz czas ze system wladzy byl silny pozatym w kazdym narodzie sa jednostki ktore nawet gdyby im stwozono idealne warunki wystapia nawet przeciw dobrej wladzy. To ze ta nieliczna grupa wykozystala ruzne narzedzia by dokonac przewrotu , w Rosji i na tym zbudowala swoje puzniejsze poparcie nie zmienia faktu ze Pocztkiem wszystkiego byly nieliczne jednostki. Twoje trzymanie sie ,,slowa ,,poparcie ,, jak mniemam ma na celu spuscic w niebyt fakt ze rewolucja byla zaplanowanym procesem co sugerujesz piszac ,,moze i rewoluca bolszewica byla i zaplanowana,, a z samego faktu ze byla zaplanowana i dokonana wynika ze jest to mozliwe . W niemczech sie nie udala bo niemcy sie w pore zorientowalii spacyfikowali te nieliczna grupe. oraz tworzone rady rewolucyjne ale i w niemczech zostalo to zapocztkowane przez podobne srodowiska co w rosji. Oczywistym tez jest ze wiele czynnikow wplywa na powodzenie takich dzialan np Lukaszenka na bialorusi skuteczne zablokowal ten mechanizm przejmowania wladzy znajac go bardzo dobrze co do metodyki postepowania przyslanych czy tez wewnetrznych agentow. Masy najczesciej nie wiedza co sie dzieje ,nie sa douszczane do informacji,karmione sa nadziejami i obietnicami ,sa nieswiadome dlatego czesto wlanczaja sie do dzialan ktore w ich mniemaniu dadza im lepszy byt.to jest regula zachowan tzw wiekszosci . wykozystuja to ci kturzy planuja obalenie zadow .i oni sa zasadnicza sila sprawcza. dlatego mowimy ze nieliczne dobrze zorganizowane grupy sa w stanie przejac wladze. Kolorowe rewolucje dzis to klasyka i wrecz material pogladowy do udanych przejec wladzy. To co nazywasz poparciem to tylko zreczna socjotechnika ,bo czy krowa bedzie sobie odmawiala pujscia na pastwisko…… idacy za nia pastuch z kijem jest sila sprawcza,dziwne ze nie chcesz tego uznac.

    1. @jan,

      W zasadzie można by pokusić się o taką oto metaforyczną konstatację. Ja twierdzę, że zaraza tyfusu czy jakiegoś innego choróbska może się rozprzestrzenić wtedy, gdy napotka korzystne do rozwoju warunki – np. katastrofalne warunki sanitarne, które są niezbędne do rozwoju określonych drobnoustrojów. Ty twierdzisz, że bez brudu i syfu taka zaraza się rozwinie i rozprzestrzeni. Tu się oczywiście różnimy. Pora na protokół rozbieżności.

      1. P.S.

        Poddam tylko jeszcze przypadek marynarzy z Kronsztadu, którzy wydatnie przysłużyli się do rozprzestrzenienia czerwonej zarazy, ale gdy połapali się czym ona w rzeczywistości jest, stanęli przeciw niej z bronią w ręku. Dlaczego nie udało im się tej zarazy powstrzymać? Dlaczego nie przyłączyli się do nich czerwonoarmiści, którzy ich rozgromili, a wiedzieli to samo co oni?

  15. @ Tie Fighter
    Niedawno w Polsce protestowano, gdy Niemcy nakręcili propagandowe łajno „Nasze matki, nasi ojcowie” (o ile dobrze pamiętam tytuł). Probujące wmówić, że to oni jako naród są rzekomo największą ofiarą nazizmu. W nakręcenie i promocje tego syfu władowano ciężkie miliony euro. A co poniektórzy polscy „stypendyści” bełkoczą już o zbrodniach dokonanych nie przez Niemców, ale jakichś „nazistów”. Zapewne kosmitów.
    Dlatego śmieszy mnie do łez gdy czytam, że to biedni Rosjanie są największą ofiarą komunizmu. A kto do wszystkich diabłów mordował, palił, rabował i gwałcił w czapeczkach z czerwoną gwiazdą? Pewnikiem też kosmici. A gdy czytam, że za komuny było więcej wolności, niż obecnie, zaczynam się zastanawiać, czy mianowanie Goebbelsa przysłowiowym kłamcą nie było pochopne.
    Tym rusorastom (bo to więcej niż rusofilia) trzeba przyznać jedno. Wygląda na to, ze nie biorą za to ani kopiejki.

  16. Swego czasu maciej giertych w art ,,Plany dobrych niemcow,, nakreslil zarys koncepcji geopolitycznych elit ,,niemieckich,, wynika z nich ze plan uni europejskiej pomijajac wczesniejsze koncepcje bismarka nakreslono w 1943r po przegranej bitwie pod stalingradem gdy bylo wiadome ze niemcy wojne przegraja militarnie ,wtedy nakreslono plan dzialan ktore mozna by nazwac,,operacja w bialych rekawiczkach,, w konsekwencji polacy sami w referedndum [tak im sie przynajmniej wydaje ]zgodzili sie na unie co nie jest niczym innym jak bardzo inteligentna forma podboju .inicjatorem ty dlugofalowych dzialan byla wiec tez nieliczna grupa a masy polakow to ,,urzyteczni idioci,,[slowa przypsane leninowi] W konsekwencji tego podboju utracilismy wszystko jako narod ,pozbawiono nas mocy decyzyjnej przejeto lub zniszczono przemysl nastepuje postepujaca defragmentacja struktury spolecznej i upadek pnstwa i spoleczenstwa sprowadzonego do roli taniej sily roboczej ,co ciekawe polacy dalej czuja sie ,,wolni,, To pokazuje ze material plastyczny jakim jest spoleczenstwo mozna ksztaltowac dowolnie i tak tez bylo puzniej po obaleniu rzadu tymczasowego w rosji.. W konsekwencji Rosja byla pod okupacja.. Staremu niedzwiedziowi i jemu podobnym dytykuje artykol ,, 50 pytan,, bo widze ze sie zagubil w percepcji rzeczywistosci……………………………………………………………………………………………………………………………………………………. …………………………………………………………………………………………………………………………………….. 50 pytań
    Kto odpowiada za katastrofalny stan polskiej armii, gospodarki, kultury, szkolnictwa, służby zdrowia?

    Może ruska agentura?
    WSI?
    „razwiedka”?

    Byłem chyba pierwszą osobą piszącą o polityce, która zwracała uwagę, że Rosja, poza handlem ropą i gazem, nie robi w Polsce interesów. Tylko ja zadawałem Michalkiewiczowi „głupie” pytania: a skąd wiadomo, że to WSI i razwiedka?
    Czy po to wyprowadzali swoje wojska, żeby teraz po cichu kombinować jak ukraść 100 milionów?

    Po blisko 2 latach od opublikowania Werwolfa, ilość artykułów o podobnym wydźwięku zwiększyła się zauważalnie – no, wcześniej nie było takich prawie wcale…
    Jak widać poniżej, w ostatnim miesiącu pojawił się prawdziwy wysyp pytań o to, co jest prawdą.

    Ludzie otrząsają się z medialnej propagandy, szkoda, że dopiero w tak przełomowym i niebezpiecznym dla Polski momencie..

    Dobre w tym trudnym czasie jest tylko jedno – na ostatni moment może zwiększyć się świadomość ludzi, że zachód po raz kolejny próbuje wciągać nas do ich wojny z Rosją.

    Skoro Rosjanie nie robią w Polsce wielkich interesów, to dlaczego media straszą nas ruską zależnością? Dlaczego tak alarmują, że Rosjanie chcą nas wykupić?

    To nie Rosjanie nas wykupili, tylko zachód.

    Jeżeli Ty również boisz się „rusków”, uważasz Putina za krwiożerczą bestię, masz przekonanie, że to Rosja łamie prawo na Ukrainie, a nie zachód, przeczytaj poniższe pytania i

    sam sobie odpowiedz.

    Kto to wszystko robi….

    1. Czy są Rosjanami panowie Soros i Sachs, autorzy „Planu Balcerowicza”, którzy wyprowadzili z polski kilkaset miliardów dolarów?
    2. Czy to może za prośbą lub pomysłem innych Rosjan, Polska dokonała po 1980 roku tej „transformacji ustrojowej i gospodarczej”, której efekty widzimy dzisiaj?
    3. Czy to Rosjanie za marne grosze wykupywali perły polskiego przemysłu?
    4. Czy to z winy Rosjan pozbyliśmy się naszego przemysłu włókienniczego, chemicznego, tekstylnego, farmaceutycznego, budowlanego, elektronicznego, kopalnianego, hutniczego, obronnego, transportowego, włókienniczego, telekomunikacyjnego, stoczniowego i wielu innych?
    5. Czy to Rosjanie wykupili polskie zakłady pracy za kilka procent ich faktycznej wartości, aby je pozamykać, zwolnić ludzi i wywieźć sprzęt za granicę?
    6. Czy to Rosjanie wykupili polskie banki i czy to rosyjskie banki obecnie wysysają z Polaków ich ciężko zarobione pieniądze w tej neo-kolonii zwanej III RP?
    7. Czy to Rosjanie zabronili nam dofinansować stocznie?
    8. Czy to Rosjanie kazali nam zalewać szyby kopalniane, aby nigdy więcej ich już nie użytkować?
    9. Czy to Rosjanie kazali pozbyć się naszych cukrowni?
    10. Czy to Rosjanie zniszczyli nasze rolnictwo i rybołówstwo?
    11. Czy to Rosjanie kazali wprowadzać i podwyższać zbrodnicze podatki, oraz nie pozwalają na ich obniżkę?
    12. Czy to Rosjanie wydają wiążące dla Polski tysiące kretyńskich dyrektyw niszczących resztki naszej gospodarki?
    13. Czy to Rosjanie wprowadzili do naszego kraju pięćdziesiąt hipermarketów, które nie odprowadzają ani grosza do Skarbu Państwa?
    14. Czy to Rosjanie mają pretensje terytorialne w stosunku do nas i czy to oni wykupują ogromne połacie polskiej ziemi (szczególnie na Warmii i Mazurach)?
    15. Czy to Rosjanie każą nam odprowadzać rocznie sto miliardów składki członkowskiej?
    16. Czy to Rosjanie zniszczyli, a następnie przymierzają się do wykupienia polskiej kolei?
    17. Czy to Rosjanie chcą prywatyzować nasze lasy?
    18. Czy to Rosjanie wykupili nasze wodociągi i elektrownie?
    19. Czy to Rosjanie i ich koncerny niemalże za darmo mają koncesję na wydobywanie w Polsce wszystkiego, co posiada nasza ziemia?
    20. Czy to Rosjanie zniszczyli Wojsko Polskie doprowadzając je w stanu w którym na sto tysięcy ludzi przypada około dziesięciu tysięcy prawdziwych, potrafiących cokolwiek żołnierzy?
    21. Czy to Rosjanie roszczą sobie prawo do decydowania o naszej przyszłości, często wbrew naszej Konstytucji i prawom uchwalanym w naszym kraju?
    22. Czy to Rosjanie wysyłali naszych żołnierzy na głupie wojny w Iraku i Afganistanie?
    23. Czy to Rosjanie wysyłają naszych żołnierzy do Libii, Czadu czy Mali, by walczyli o ich roszczenia do obecnych tam złóż złota i ropy?
    24. Czy to na potrzeby Rosjan utworzono GROM?
    25. Czy to do Rosjan pielgrzymują wszyscy polscy politycy, by kiwać się pod murami Kremla obiecując strategiczne partnerstwo szefom rosyjskiego wywiadu?
    26. Czy to Rosjanie mają w posiadaniu patenty na GMO i zmuszają nas do wprowadzania tej trucizny?
    27. Czy to Rosjanie zmuszali nas do kupowania szczepień na świńską czy ptasią grypę?
    28. Czy to Rosjanie spryskują chemikalia nad naszymi głowami i wzruszają ramionami na fakt, że wymiera przez to światowa populacja pszczół?
    29. Czy to Rosjanie panoszą się po naszym kraju, roszcząc sobie prawa do wszystkiego co się w nim im spodoba?
    30. Czy to paszporty Rosjan upoważniają do „odzyskiwania” kamienic lub ziemi ornej?
    31. Czy to GRU kręci się po naszym kraju z żołnierzami uzbrojonymi w broń maszynową, z wycieczkami młodych Rosjan, którym pokazuje się miejsca „kaźni Rosjan” i „polskich morderców”?
    32. Czy Rosjaninem jest Jan Tomasz Gross i czy Rosjanie ukuli stwierdzenie o „mordercach Polakach w Jedwabnem” czy o „polskich obozach koncentracyjnych”?
    33. Czy to Rosjanie dają nam przykład kraju o bezkarnych służbach bezpieczeństwa, które mają prawo do zastrzelenia, torturowania, oraz inwigilowania każdego obywatela?
    34. Czy to od Rosjan wychodzi przykład ułatwiania aborcji dla rozrywkowych panienek, legalizacji i tłumaczenia zboczeń (w tym pedofilii), oraz beztroskiego życia bez zasad i reguł, co niszczy całą cywilizację łacińską?
    35. Czy to Rosjanie są największymi na świecie producentami i handlarzami narkotyków?
    36. Czy to GRU w interesie swoich wojen narkotykowych doprowadza do degeneracji i wyniszczania całych pokoleń?
    37. Czy to Rosjanie bombardują kilkadziesiąt krajów członkowskich ONZ?
    38. Czy to Rosjanie namawiają nas do legalizacji narkotyków bądź eutanazji?
    39. Czy to Rosjanie otaczają inne kraje murami i odcinają im dostęp do wody pitnej?
    40. Czy to Rosjanie wjeżdżają buldożerami w osiedla mieszkalne przedstawicieli innej religii?
    41. Czy to Rosjanie mogą bezkarnie ignorować ponad siedemdziesiąt rezolucji i kar ONZ?
    42. Czy to Rosjanie nie podpisali traktatu o nierozpowszechnianiu broni jądrowej mimo posiadania ogromnych jej ilości?
    43. Czy to Rosjanie nie posiadają własnej konstytucji, ani granic?
    44. Czy to Rosjanie prowadzą politykę eugeniczną sterylizując kobiety innego koloru skóry, zmuszając je do aborcji, czy wyganiając z ich kraju?
    45. Czy to Rosjanie nieustannie od lat prowadzą kosztujące ich podatników biliony dolarów wojny?
    46. Czy to Rosjanie wywołują non stop rewolucje w innych krajach i doprowadzają do obalania demokratycznych rządów?
    47. Czy to Rosjanie każą nam płacić sześćdziesiąt pięć miliardów odszkodowań?
    48. Czy to Rosjanie zrzucają bomby z zubożonymi uranem na tysiące niewinnych cywilów?
    49. Czy to Rosjanie organizują zamachy mające stanowić prowokacje do kolejnych ich wojen, bądź coraz to większej inwigilacji obywateli?
    50. Czy to Rosjanie doprowadzili do biedy i ludobójstw w całej Afryce np. prowokując wojnę domową w Kongo albo rewolucję w RPA, gdzie tylko wyczuli złoża czegoś wartościowego?

    Odpowiedzmy sobie na kilka podstawowych pytań…

    -czy znasz jakiś rosyjski bank działający na terenie Polski? Nie, znasz raczej Deutsche Bank i wiele innych banków z kapitałem niemieckim.

    -czy to Rosjanie chcą przejąć nasze koleje, pocztę i inne elementy kluczowej dla państwa infrastruktury? Nie, to dzięki woli Komisji Europejskiej (w rzeczywistości Berlina) podzielono PKP na niezliczoną ilość spółek i spółeczek by przygotować ją na przejęcie przez Deutsche Bahn.

    -czy to rosyjskie korporacje przejmują rynki w Polsce? Nie, robią to korporacje niemieckie i amerykańskie.

    -czy to Rosja dyktuje nam wszelkie normy, które są narzędziem wymierzonym przeciwko naszej gospodarce? Nie, robi to Komisja Europejska a de facto Berlin.

    -czy to Rosja zlikwidowała nasze stocznie, dając zaraz potem 5 miliardów euro dotacji swoim stoczniom? Nie, zrobiły to bezkarne Niemcy.

    -czy to wojska rosyjskie widzisz w Polsce? Nie, widzisz za to wojska NATO, głównie amerykańskie i niemieckie.

    -czy to język rosyjski musisz umieć, by rzekomo w polskiej (?) szkole zdać z klasy do klasy? Nie, musisz umieć język niemiecki i angielski.

    Jest to, co było kiedyś PRL-em i kilka początkowych lat po 1989 roku – III RP. A dziś jest to w całości unijny protektorat, o autonomii jeszcze mniejszej niż Priwiślański Kraj w XIX wieku.

    Są niemieckie firmy, niemieckie korporacje, niemieckie banki, niemieckie media, nawet niemieckie warzywa i inne produkty, ba, żeby zdać z klasy do klasy w polskiej (?) szkole, trzeba się uczyć niemieckiej mowy.

    “W 2014 roku, Niemcy, po 100 latach, wreszcie wygrały Pierwszą Wojnę Światową“.
    S. Michałkowicz

    „(…) Działanie agentury danego kraju poznajemy po owocach. Tymczasem:
    – inwestycje rosyjskiego kapitału plasują się w ogonie inwestycji zagraniczncyh ogółem. Banki, media, telekomunikacja, wielkopowierzchniowy handel detaliczny, przemysł, kina – to wszystko kontroluje zachód. Więcej majątku przejeli nawet Chińczycy i Hindusi. Gdyby Rosja miała tu kluczowy udział, to uszczkneła by sobie coś ze złodziejskich „prywatyzacji”.

    – oprawa medialna. Jak wojna w Iraku to wszystkie media „hip hip, hurra”. Jak Rosja toczy konflikt zbrojny, to obowiązkowy pacyfizm i potępienie imperializmu. Teraz na przykładzie Syrii również widać po jakiej stronie stoją media od GazWYbu po Gapola. Gdzie ta wszechobecna partia rosyjska? Nie ma ani jednej stacji TV, ani jednej gazety?

    – Rosja nawet nie staje do przetargów dla polskiej armii, bo wie, że odpadnie w przedbiegach.

    – Rosja nie ujarzmiła Białorusi, na Ukrainie przepycha się z zachodem, na Kaukazie ma separatystów wspieranych przez zachód via Saudowie. Jeszcze pod koniec XX wieku, za Jelcyna, sama miała stać się kolonią. A tu proszę. W kraju związkowym Unii Europejskiej i u członka NATO okazuje się dominującą siłą. Przepraszam, ale czy kogoś tu pogieło?

    – w Polsce promuje się serwilizm i kosmopolityzm, a „kapitał nie ma ojczyzny”. Do czasu… gdy zainwestować chcą Rosjanie. Wtedy wybucha niespotykana troska o niezależność naszego kraju. Do Azotów piję. Nota bene, jak głebiej poszperać, to wychodzi, że nawet ten „inwestor rosyjski” okazuje się skłóconym z Putinem oligarchą żydowskim. Skoro Rosja tak u nas dominuje, to czemu nie ma ochrony porównywalnej z inwestorami z zachodu?

    – w Polsce publicznie lży się władze dwóch krajów: Rosji i Białorusi. Politycy mainstremowi potrafią od niechcenia wtrącić „tu nie Białoruś” albo „to putinada”. Nie słyszałem aby mainstreamowy polityk pojechał tak po innych krajach. Co więcej, WSZYSTKIE media są rusosceptyczne, ale część „prawicowych” wręcz wyspecjalizowała się nawalaniu w Ruskich.

    Wildstein napisał: „karmienie rosyjskiego monstrum”, Ziemkiewicz wyraża się o Rosjanach z pogardą, Cejrowski każe do nich „strzelać”, w „Naszym Dzienniku” krytykują Rosję przy praktycznie każdej okazji – nawet gdy wprowadzono prawo obcych interwencji (na użytek ochrony Marszu Żywych i ochrony integralności Unii Europejskiej), to ND zilustrował to zdjęciem rosyjskiego żołnierza. ND krytykując Rosjan często powołuje się na amerykańską masonerię.

    Praktycznie cała zależność od Rosji rysowana jest na podstawie kilku datętych balonów: gaz, Smoleńsk, Katyń.

    Robienia z katastrofy zamachu ani utożsamiania Rosji z ZSRR nie skometuję. Gaz ma zauważalne znaczenie ekonomiczne, ale są to kwoty rzędu pojedynczaych miliardów złotych, nieporównywalne z tym ile wyprowadza Zachód. W ten sposób można Polskę uznać za folwark Włochów, bo jak się FIAT przypiął do polskiego przemysłu motoryzacyjnego przed wojną, tak trzyma do teraz.

    Ciekawe jest natomiast, że tak mało mówi się o:
    – USA (udział w wojnach, kupno F16)
    – Londynie (polskie rezerwy złota, Radek Sikorski, Vincent Rostowski…)
    – Francji (np. państwowy France Telecom przejął TPSA)
    i ogólnie: o globalistach. USA, UE, Izrael, Francję, Niemcy – to należy wrzucić do jednego wora zalatującego kryptokracją Rotschildów, Rockefellerów i podobnych rodów z majątkami zabunkrowanymi w fundacjach i kierownictwie banków centralnych.

    Wracając jeszcze do „trudności intelektualnych” Brauna…Komorowski nie jest żadnym stronnikiem Moskwy. Kancelaria prezydenta komorowskiego lobbowała za wpisaniem członkostwa w Unii do polskiej konstytucji, a UE jest wrogiem Rosji. Żona Komorowskiego jest Żydówką, w Jerozolimie Komorowscy planowali miesiąc miodowy. Robienie z niego ruskiego agenta wynika tylko i wyłącznie z oskarżania każdego kto nie wierzy w „zamach”. Na tej zasadzie każdy może być ruskim agentem.
    aha. Korowski rymuje się z Komoruski. To też argument. Dla rozumnych inaczej.”

    Do tego dodałbym jeszcze od siebie, że:

    -Nawet niekorzystna umowa gazowa z Rosją, podpisana niedawno przez wicepremiera Waldemara Pawlaka, nie byłaby takim problemem, gdyby elity Zachodu stojące za ideologią ekologizmu (UE, Greenpeace, WWF, Al Gore itp.), nie zakazywały nam pod pretekstem walki z CO2 mającym wg nich powodować „zmiany klimatyczne”, korzystać ze złóż węgla, których Polska jest jednym z największych posiadaczy na świecie i ma własną technologię jego przetwarzania na gaz.

    To, że mamy jedne z najdroższych cen energii na świecie i w ogóle, że jesteśmy importerami, a nie eksporterami jej nośników, jest tylko i wyłącznie rezultatem naszej przynależności do struktur Zachodu. Samo to przynosi nam każdego roku straty idące w miliardach i uzależnienie od importu energii.

    -Złoża gazu łupkowego zostały oddane w ręce Rosji, czy koncernów zachodnich, a zwłaszcza czołowego współczesnego gojożercy, żerującego w naszej części Europy, czyli Sorosa?
    http://www.radiownet.pl/publikacje/jedrysek-soros-wykupil-nasze-koncesje-lupkowe

    -Nowo odkryte, wielkie złoża miedzi na Dolnym Śląsku oddano Rosjanom czy może jednak koncernowi z Kanady (żeby było ciekawe, KGHM w tym samym czasie prowadzi poszukiwania nowych złóż miedzi m.in. w Kanadzie)?
    http://wgospodarce.pl/informacje/10713-abw-zbada-oddanie-monopolu-na-polska-miedz-kanadyjczykom

    -Polskie srebro (jesteśmy szóstym wydobywcą srebra na świecie) trafia od razu do Moskwy, czy może do Londynu?
    http://dwagrosze.com/2010/03/polskie-srebro.html , http://dwagrosze.com/2010/03/polskie-srebro.html#comment-10085

    -Przejęcie polskich wodociągów jest ustawiane pod Rosjan, czy może jednak pod Izraelczyków?
    http://www.biztok.pl/biznes/izraelski-potentat-przejmie-nasze-wodociagi_a4182

    -Dane ze spisu powszechnego z 2011 r. są przekazywane Rosji, czy może jednak Unii Europejskiej, a następnie archiwizowane przez nią w Izraelu?
    http://forum.interia.pl/dane-ze-spisu-powszechnego-2011przechowywane-w-izraelu-tematy,dId,2046541 , http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/582531,809-tys-slazakow-w-polsce-to-nadinterpretacja-mapa,4,id,t,sa.html

    -GMO narzucają Polsce koncerny z Rosji, czy z Zachodu?
    -Koncerny skupowe, skupujące od polskich rolników płody rolne i spiskujące przy tej okazji przeciw nim na ich niekorzyść pochodzą z Rosji, czy z Zachodu?
    http://radioszczecin.pl/1,102314,rolnicy-obce-firmy-skupowe-maja-zmowe-cenowa?

    -Zakaz wędzenia wędlin, limity na produkcje mleka i jego przetworów, cukru, łowienie ryb itp. to dzieło Rosji, czy UE?

    -Nakaz zamykania kopalń, hut i stoczni, aby zlikwidować konkurencję to dzieło Rosji, czy UE?

    przy okazji polecam filmik z You Tube pt.
    „Andrzej Gwiazda o tym, jak Zachód z premedytacją niszczył polski przemysł” – http://www.youtube.com/watch?v=2aoRvfQ8FzU

    -Czy te kilkaset NGO, które penetruje od 1989 r. Polskę i niszczy cały nasz wielowiekowy dorobek kulturalny oraz katolicyzm i wszelkie przejawy tradycjonalizmu, a także uderza w demografię, pochodzi i jest finansowane z Rosji, czy może z USA i UE?

    -Czy namiestnicza administracja rezydująca w Warszawie, karnie wypełnia (bez względu na konsekwencje dla narodu polskiego, któremu rzekomo służy) wszelkie dyrektywy i dostosowuje do nich prawodawstwo RP płynące z Moskwy, czy może jednak z Brukseli?

    -Czy to Rosja wspiera bezzasadne i bezczelne, wielomiliardowe żydowskie roszczenia majątkowe, wysuwane względem Polski, czy robią to USA i UE?

    -Czy kultura popularna (i ta „wysoka” też) w Polsce jest prawie że zmonopolizowana przez produkcje rosyjskie, czy zachodnie?

    -Skoro Rosja, jak twierdzą niektórzy, kontroluje dzisiejszą Polskę, to dlaczego jedynym szowinizmem tolerowanym (a nawet podbechtywanym) przez mainstream III RP, jest szowinizm antyrosyjski?

    Czy wyobraża ktoś sobie, co by się stało, gdyby ktoś w dzisiejszej Polsce napisał antysemicki odpowiednik niedawnego artykułu Dawida Wildsteina „Potrzeba rusofobii”? Można to sobie tylko wyobrazić po tym, co zrobiono w zeszłym roku z prof. Krzysztofem Jasiewiczem, po udzieleniu przez niego judeosceptycznego (acz wyważonego, opartego na podstawie wniosków wyciągniętych z wieloletnich badań archiwalnych i negatywnych osobistych doświadczeń z Żydami) wywiadu pismu „Focus Historia Ekstra”.

    Czy to podważanie szczegółów rosyjskiej martyrologii jest penalizowane w polskim prawie, czy może jednak martyrologii narodu kontrolującego Zachód?

    Dla każdego, kto ma rozum choć nieco większy, niż Jaś Fasola, jest oczywistym, że dzisiejsza Polska jest neokolonią nie Rosji, tylko Zachodu. Zaś Zachód jest pod kontrolą żydowskich supremacjonistów (i podległej im masonerii), którzy za pomocą obejmującej wszystkie dziedziny życia ludzkiego sieci oplatającej wszystkie kraje składowe tego polityczno-ekonomiczno-militarnego ośrodka siły, dążą do celu, jakim jest utworzenie państwa światowego.

    Skoro to oni są w chwili obecnej siłą kontrolującą ludzkie i materialne zasoby Polski, to logicznym jest, że polska narodowowyzwoleńcza próba zmiany tego stanu rzeczy, uderzyłaby właśnie w ich interesy i zostałaby potraktowana jako próba secesji Polski ze struktur Zachodu, traktowanego przez jego władców jako polityczny monolit. Namiastkę takiej reakcji oglądamy od kilku lat na przykładzie Węgier po objęciu tam władzy przez prawicę pod przywództwem Victora Orbana
    http://www.fronda.pl/a/gorny-piec-scenariuszy-obalenia-victora-orbana,17568.html

    oraz na przykładzie Grecji, gdzie prym w sondażach wiedzie nacjonalistyczny i antyglobalistyczny Złoty Świt, co spowodowało prewencyjne wyaresztowanie (pod fałszywymi zarzutami) przez tamtejszy, podporządkowany globalistom reżim, liderów tej partii, aby uniemożliwić im dojście do władzy
    http://www.nacjonalista.pl/2014/03/14/list-przywodcy-zlotego-switu-do-greckiej-prasy/

    Działanie agentury DANEGO kraju poznajemy po owocach.

    Twojego również.

    Polecam opracowanie WERWOLF.

    Źródła:

    https://rgrunholz.wordpress.com/2014/02/27/niedzwiedz-wschodu/

    http://www.nacjonalista.pl/2014/01/22/grzegorz-braun-o-obradach-izraelskiego-parlamentu-w-polsce/comment-page-1/#comment-19299

    http://powiewswiezosci.neon24.pl/post/107228,czy-ustawa-o-bratniej-pomocy-sluzy-rosji-i-bialorusi

    http://kefir2010.wordpress.com/2014/03/15/po-rozbiorze-ukrainy-pora-na-polske-po-rosyjskim-krymie-niemiecki-slask-decyzje-juz-zapadly/

    też tutaj:

    http://maciejsynak.blogspot.com/2014/02/czym-zawinia-rosja.html

    Print Friendly and PDF

    1. A czy ja gdzieś neguję zasadność i trafność postawionych pytań? Zwróciłbym tylko twoją uwagę na fakt, że większą częścią rosyjskiej gospodarki trzęsą oligarchowie żydowskiego pochodzenia, co upodabnia Rosję do jej zachodnich odpowiedników. Ponawiam więc pytanie – czy w przypadku zbliżenia Polski z Rosją zamiast z UE, te pytania stałyby się bezzasadne czy nie? Czy przesuwając się w kierunku rosyjskiej strefy wpływów nie mówilibyśmy o rozszerzaniu wpływów w poszczególnych obszarach działalności polskiego państwa?

  17. @tie fihter
    No wlasnie . Jesli prawda jest ze Rotshild na kongresie we wiedniu obiecal carowi Romanowowi ze obali dynastie. za odmowe podporzadkowania systemu finansowego rosji . a potem poprzez wywolanie I wojny swiatowej [www.zbawienie .com ,,Plan trzech wojen swiatowych,,] stworzono warunki by to zrealizowac to znaczy ze nie tylko podeslano wirusy tej choroby zwanej komunizmem ale i stworzono warunki socjalne i podstawy ideowe do przewrotu i obalenia dynasti. A gdyby nawet [czego nie bylo] byl ten brud w rosji [na zachodzie jest go nieporuwnywalnie wiecej] to jakim prawem ktos ma ingerowac w zycie tego narodu,czy na zachodzie zycie w tamtym czasie bylo lepsze moze w usa byla demokracja ,cos ci przyslania widzenie spraw jakimi sa w rzeczywistosci……………………., Stary niedzwiedziu masz swoje lata a takis glupi piszesz czerwonoarmisci gwalcili i rabowali czy nie miales w zyciu ksiazki w reku i niewiesz ze jest to regula wszystkich wojen od poczatku ludzkosci .Spojz co sie dzieje dzis na misjach ONZ w afryce co bylo w Jugoslawi onz towcy lapali wszystko co sie ruszalo . zobacz co robi us army na swiecie chlopie wstydz sie braku nie bede mowil czego……………………

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s