Tytuł artykułu to oczywiście pamiętne słowa amerykańskiego pisarza i satyryka Marka Twaina, które zdają się tłumaczyć wszystkie wyniki wyborów w III Rzeczpospolitej. Polacy wychodzą także z założenia, iż skoro złamanie obietnicy jest lepsze niż jej kompletny brak, to partie polityczne winny prześcigać się jedynie w ilości obietnic przedwyborczych. a o wyniku zaważy szczególnie rzekoma ilość pieniędzy, którą partia obieca obywatelom rozdać (po uprzednim pieniędzy tych od obywateli zabraniu). O tym, że brak obietnic jest dla polityka szkodliwy, z pewnością przekonał się p. Paweł Kukiz, którego notowania w sondażach znacznie spadły po ogłoszeniu, iż nie będzie on układać żadnego programu wyborczego, gdyż one wszystkie są, w jego opinii ,,oszustwem”. A wystarczyło przecież udać się do średniego specjalisty od relacji publicznych, obiecać góry złota tym, którzy obecnie nie są przez władzę w Polsce uprzywilejowani, a potem zaklepać stołki i teczki, które w państwie takim jak Polska dają niebywałą ilość pieniędzy możliwych do zmarnotrawienia, przejedzenia i porozdawania.

 

Pan Kukiz nie zechciał składać obietnic i nie dojdzie zatem do władzy w zbliżających się wyborach parlamentarnych. Władzę przejmie jednak staro-nowa partia, która wzorem Anglosaskich mocodawców za swój fundament istnienia i działania uważa rozrośniętą do granic możliwości hipokryzję. Partia ta winna zresztą otrzymać złoty medal jeśli chodzi o rozbieżność w tym co politycy tej partii mówią i obiecują, a tym co faktycznie od wielu lat robią. Jako, że jednak mało kto chce pamiętać co działo się gdy była ona u władzy, a przeciętnego Kowalskiego z pewnością nie obchodzi jak jej politycy głosują w Sejmie, Senacie czy w Parlamencie Europejskim, wystarczy jedynie gęsty sos obietnic i mamy murowane zwycięstwo.

 

Ku pamięci potomnych, umieszczam tutaj zbiór zaledwie CZĘŚCI obietnic tej partii i jej polityka wybranego na prezydenta:

 

– Dadzą za każde dziecko po 500 zł na miesiąc (uaktualnienie: no dobra, dali)
– Nie dopuszczą do zamknięcia kopalń i nie zwolnią żadnego górnika (po ,,prywatyzacji” rządu p. Jerzego Buzka i tak niewiele kopalń pozostało do sprzedaży)
– Reaktywują stocznię w Szczecinie (po tym jak przyłożyli rękę do likwidacji stocznictwa)
– Anulują wiek emerytalny 67 i przywrócą 65 (moje pokolenie i tak się emerytury z bankruta ZUS nie doczeka)
– Zlikwidują VAT 8% na ubranka dla dzieci (jeśli Unia Berlińska pozwoli; chyba, że w tym celu lepiej dzwonić od razu do Waszyngtonu, jak ironicznie powiedział ostatnio prezydent Osi Zła)
– Obniżą VAT do 22% (jak wyżej)
– Dadzą młodym ludziom pracę i mieszkania socjalne (praca polegająca na opróżnianiu publicznych koszy na śmieci i 3 miliony mieszkań na które czekamy od dziesięciu lat)
– Podwoją pensje pielęgniarek i całej służbie zdrowia (a potem wprowadzą podatek katastralny lub zaciągną parę miliardów pożyczki z MFW)
– Przewalutują frankowiczów (to już nie brzydzą się Pana Orbana?)
– Zwiększą trzykrotnie kwotę wolną od podatku (i zwiększą składki na NFZ i ZUS)
– Podniosą renty i zwiększą emerytury (inflacja faktycznie je podniesie, optycznie)
– Podniosą płacę najniższą krajową do poziomu Unii Berlińskiej (zapewne zmuszą zachodnie firmy by zwiększyły płace robotnikom, po czym zwiną się one do Bangladeszu i Nigerii)
– Podwoją nakłady na polską naukę (i znowu przeczytamy w raportach: ,,dostaliśmy forsę, zrobiliśmy badania, ale żadnego towaru z tego nie będzie, a patent przejmą panowie w czerni”)
– Zrepolonizują banki (a czy głosowali przeciwko ich sprzedaży…?)
– Opodatkują hipermarkety i banki (po czym podatek bankowy zniosą i nie wesprą małych polskich sprzedawców, więc hipermarkety bezkarnie podniosą ceny produktów)
– Lekarz i dentysta będzie w każdej szkole (obecnie Polska uczy tylu lekarzy, ilu z kraju co rok wyjeżdża – będą oni zatem z Pakistanu)
– Przedszkola będą darmowe (a także żłobki, od 3-ego miesiąca)
– Obniżą CIT z 19 do 15% dla przedsiębiorstw zatrudniających min. 3 osoby (a potem urzędnikowi skarbówki i tak się powie, że ma być więcej kar , więc uczciwy przedsiębiorca zapłaci również więcej, aby się to władzuchnie wyrównało)
– Wycofają Polskę z pakietu klimatycznego (prezydent Obama już wykręca numer)
– Stworzą system obrony terytorialnej kraju (złożony z ukraińskich imigrantów, a służący obronie przed Rosją)
– Zlikwidują NFZ, a pieniądze przekażą wojewodom (wzorem Szwecji, w której służba zdrowia mimo ogromnych nakładów finansowych działa tak, że Szwedzi wolą przyjeżdżać do prywatnych klinik w Gdańsku)
– Zapewnią wzrost liczby lekarzy i pielęgniarek (którzy następnie wyjadą do Anglii)
– Ochronią lasy państwowe zapisem w Konstytucji (na szczęście znajdzie się jakiś kruczek prawny np. wykup lasów przez zagraniczne ,,słupy”)
– Będą bronić złotówki przed wprowadzeniem euro (to tak jak bronić Polski przed agresją ze strony Imperium Mongolskiego)
– Będą bronić polskiej ziemi przed wykupem (ze strony Polaków?)
– Będą aktywnie działać na rzecz odbudowy nowoczesnego polskiego przemysłu (kolejny Wielki Projekt IV RP, w który właduje się 20 miliardów i które przejedzą nieistniejące firmy)
– Wyrównają dopłaty bezpośrednie dla rolników (najlepiej w ogóle zakazać rolnikom uprawy i hodowli i wypłacać im miesięcznie średnią krajową za nic nierobienie)
– Dadzą im też rekompensaty związane z embargiem rosyjskim (no tak, jedna pensja i jeden urząd do jej rozdawania to głupota – trzeba ich dziesięciu i do tego pięćdziesiąt rad nadzorczych)
– Dokonają zmian dotyczących ustaw śmieciowych (województwo mazowieckie: 3 oferty pracy)
– Dadzą prawo rodzicom do decydowania o edukacji ich dzieci (gender czy nie gender, oto jest pytanie)
– Zlikwidują gimnazja, przywrócą 8- klasową szkołę podstawową i 4-letnie licea (znowu ktoś się obłowi, a budynki gimnazjów ktoś kupi)
– Bankowy tytuł egzekucyjny zlikwidują (stworzą wojewódzki urząd do egzekucji długów na rzecz Skarbu Kaczorskiego)
– Zwiększą i wesprą eksport – program uruchomienia biliona 400 mld zł na inwestycje, łącznie z funduszami europejskimi (efekt ekspertów po dopalaczach, to chyba ,,mocarz”)
– Rozwiną budownictwo mieszkaniowe (deja vu)
– Odbudują polski przemysł (schizofrenicy?)
– Pałac prezydencki będzie otwarty dla WSZYSTKICH 24/24 (50 złotych za osobę, jak na Wawelu)
– Powołają Narodową Radę Rozwoju (żony Hoffmanów V.2 nie mają pracy)
– Powołają Radę Przedsiębiorczości (urzędnicy będą radzić przedsiębiorcom, jak być bardziej przedsiębiorczym)
– Usprawnią i uskutecznią dyplomację (w to akurat nie wątpię)
– Stworzą Ministerstwo Energetyki, a także Przemysłu i Handlu (żony żonami, są jeszcze kochanki i szwagrowie)

 

Potem stworzą jeszcze żeglugę śródlądową bez kanałów, śluz i zbiorników retencyjnych (taka walka ideologii z przyrodą, jak na morzu Aralskim), a polska armia będzie siać postrach w sercach i umysłach żołnierzy Osi Zła – Rosji, Białorusi, Iranu, Palestyny, Korei Północnej, Wenezueli, Nikaragui, Malezji i Naddniestrza.

 

Pamiętajmy. Przypomnimy.

 

Robert Grünholz

Reklamy

10 myśli na temat “Lepsza złamana obietnica niż żadna

  1. Szanowny Robercie, dlatego właśnie rozsądni ludzie na PiS nie zagłosują. Ani na PO. Niestety, rozsądnych ludzi jest niewielu.

    Panem Kukizem się nie interesuję, ale skoro piszesz, że odmówił stworzenia programu wyborczego, to mam go za tupiącego nóżką dzieciaka, który koniecznie chce się bawić z innymi dziećmi, ale już reguł zabawy przestrzegać mu się nie chce. I coś mi się wydaje, że trzeba będzie tradycyjnie zagłosować na plankton. :/

    1. Szanowna Kiro, głosowanie na plankton ma niewątpliwie pewną zaletę: spełniamy obywatelski obowiązek głosowania i jednocześnie mamy czystsze sumienie, niż gdybyśmy mieli znowu wybierać „mniejsze zło”. Problem znowu w tym, na kogo z planktonu głosować. Obyś znała godnych zaufania ludzi, gdyż ja nie potrafię się zdecydować.

      Paweł Kukiz nie tylko wystartuje w wyborach bez programu, ale stracił sporo poparcia przez wiele błędnych decyzji. Choć chciał być antysystemowy, to otoczył się ludźmi systemu i karierowiczami. Wyniknęły z tego konflikty, problemy wewnątrz ruchu… Ma nadal zaufanie wielu ludzi, w porównaniu do osób pozostających w jego otoczeniu. Mimo wszystko może nadal zapewnić PiS koalicjanta, a wtedy pozostaje mieć nadzieję, że nowy prezydent to znacznie inna liga niż szkolona przez Amerykanów p. Beata Szydło, jej główny doradca pracujący dla izraelskiego wywiadu i rzecznik partii z biżuterią na szyi wskazującą mocodawców.

      1. Strasznie apolityczne zrobiło się ze mnie zwierzę, przeto na dzień dzisiejszy trzymam się swojego starego wyboru i na 95 % zagłosuję na KNP. Program mają niezgorszy, a i strachu nie ma, że osiągną większość. Ideałem byłoby, gdyby otrzymali 15-20 % głosów, ale to, naturalnie, słodkie marzenia. 🙂

      2. Ja, jeśli będzie taka opcja, zagłosuje raczej na kogoś z Przymierza dla Polski od Pana Gabriela Janowskiego albo z na jakichś znajomych centrystów. Zależy kto pojawi się na listach… Najlepiej na kogoś reprezentującego siebie i swoje poglądy, a nie linie partyjną. KNP z kolei uzyska pewnie taki wynik, że ani nie pomoże, ani nie zaszkodzi 🙂

  2. Witaj Robercie,

    Cóż, pozostanę w zgodzie z własnym sumieniem oraz obywatelskim obowiązkiem i zagłosuję na plankton.

    Serdecznie pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s