Gdybym miał pisać o wszystkich idiotyzmach, które zdołałem przeczytać i usłyszeć w trakcie ostatniego miesiąca, ten wpis byłby zapewne rekordowej długości. Ma to oczywisty związek z nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi, gdyż jest to okres w którym lubią się popisywać zarówno ci będący stale w blasku reflektorów, jak i ci dawno przez nas niewidziani, wyciągnięci z kanałów polskiej polityki i nauki.

 

Wybitną osobistość, która zasłużyła na wymienienie jej z imienia i nazwiska, jest były minister skarbu, Włodzimierz Karpiński. Były bohater afery taśmowej zasłynął dzięki stwierdzeniu „ch…j tam z tą Polską wschodnią”. Dziś jest numerem dwa Platformy Obywatelskiej w Lublinie i startuje w nadchodzących wyborach z hasłem „dotrzymałem słowa”. Patrząc na wschód Polski można faktycznie odnieść wrażenie, że pan Karpiński dotrzymuje danego słowa. Honorowy kandydat na zaszczytnym miejscu.

 

Wszechobecny w mediach jest także były minister przekształceń własnościowych, Janusz Lewandowski. Chociaż prokuratura krakowska wyliczyła szczegółowo niedopełnienie obowiązków przez byłego ministra i oceniła szkody jego działalności na ponad dwa miliony złotych, niezawisły sąd nie dopatrzył się choćby znamion przestępstwa. Dzięki temu możemy dziś podziwiać zadbany wąs pana Lewandowskiego i słuchać jego wynaturzeń o sukcesie polskiej transformacji. Tak na marginesie sugerowałbym policji zamknięcie pozostałych w Sopocie sklepów z dopalaczami…

 

Na wyróżnienie zasłużył także znany chyba wszystkim Aar… Leszek Balcerowicz. Choć on sam nigdy nie opracował żadnego planu gospodarczego i postępował wedle wskazówek znanego noblisty Sachsa i jego przyjaciela, nazistowskiego kolaboranta, spekulanta i kryminalista Sorosa, to jest w naszym kraju uznawany za wybitnego profesora ekonomii. Przed wyborami zmienił jednak tożsamość (nie pierwszy raz) i nazywa się dziś Ryszard Petru. Jakby jednak się nie nazwał, znamy tego pana od podszewki i wiemy czego można się po nim spodziewać.

 

Po wymienieniu trojga wspaniałych polityków i reformatorów, pragnę przejść do wiadomości ostatniego miesiąca, które bywały straszne, śmieszne i głupie, lecz zawsze dostarczały mi pewnej sadystycznej uciechy.

 

Nie można przedstawić ostatnich wydarzeń ze świata bez podania informacji o udanej ofensywnie wojsk syryjskich pod wodzą prezydenta Al-Asada, które dzięki wsparciu rosyjskiego lotnictwa, a także sił Hezbollahu i ochotników armii irańskiej oraz irackiej, zdołały odbić część rejonów Syrii spod okupacji terrorystycznego Państwa Islamskiego. Z Waszyngtonu każdego dnia dochodzą sprzeczne sygnały w sprawie kooperacji Stanów Zjednoczonych i Rosji. Nawet na portalach uchodzących za skrajnie antyrosyjskie, widać wiele wyrazów poparcia dla udanych działań rosyjskiej armii w walce z terroryzmem, co nie udało się koalicji NATO przez ostatnie trzy lata.

 

Niezadowolone z takiego obrotu wydarzeń są oczywiście Turcja, Izrael i bogate kraje Zatoki Perskiej, gdyż każdy nalot rosyjski niszczy pieniądze wydane przez te kraje na walkę z legalnie obranym prezydentem Syrii.

 

Pomimo tego, że Arabia Saudyjska jest quasi militarnym i totalitarnym reżimem religijnych fanatyków, nagminnie łamiącym więcej praw człowieka niż Korea Północna, to kraj ten jest nadal uznawany za ważnego partnera nie tylko na Bliskim Wschodzie, lecz na całym świecie. W ocenie anglosaskich hipokrytów i dwulicowców, Arabia Saudyjska to kraj demokratyczny, który ma prawo dyktować Syryjczykom ich przyszłość.

 

Z powrotem do kraju: Platforma Obywatelska próbuje odzyskać część poparcia w sondażach, głównie poprzez podlizywanie się elektoratowi PiSu. Premier Ewa Kopacz ogłasza, że wyśle polskich pograniczników na pomoc Węgrom, a szef MSZ krytykuje kanclerz Niemiec. Tradycyjnie już politycy liczą na to, że polscy wyborcy mają pamięć ograniczającą się do paru ostatnich tygodni. W zasadzie to mają rację.

 

Zespół ekspertów przedstawił Ministerstwu Finansów aż osiem sposobów na wyeliminowanie dziur w systemie podatkowym VAT. Oczywiście Ministerstwo mogłoby już dawno wprowadzić przepisy podatkowe, dzięki którym zlikwidowano by lukę w VAT wynoszącą blisko 50 miliardów złotych, a także mogłoby rozpocząć ściąganie podatków z korporacji okradających Polskę na drugie tyle, lecz taki zastrzyk gotówki nie tylko zlikwidowałby dziurę budżetową, lecz wymusiłby także na rządzących stworzenie kolejnych paru ministerstw, komitetów, rad, fundacji i departamentów od np. Badań nas Seksualnością Polaków, Promocji Kultury Demokratycznej w Środkowej Afryce, a także Programu Wszechtolerancji 2020 (współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej i Open Society). Może zatem lepiej niech dziury zostaną tam gdzie są?

 

Poza tym może dzięki tym lukom przyszłemu premierowi Kaczyńskiemu uda się wydać obiecany BILION złotych na innowacje dla polskiej gospodarki. Zostało jeszcze 900 miliardów. Może Fundacja Batorego pomoże?

 

Część polskiej kolei jest dofinansowana i powoli odzyskuje pasażerów (ta część zostanie też sprzedana inwestorom z Niemiec), lecz jest nadal wiele spółek narzekających średnio raz w tygodniu, że mało kto chce jeździć ich pociągami. Kolej „nie wie jak odzyskać zaufanie pasażerów i nie rozumie dlaczego ich straciła”. Służę zatem pomocą: kolej straciła pasażerów, gdyż zamknęła wiele opłacalnych dla niej połączeń, gdyż zdemolowano i nie remontowano wielu pomniejszych dworców, bo wprowadzano beznadziejne rozkłady jazdy, ponieważ nie było możliwości kupna jednego biletu na połączenia z przesiadkami, ponieważ źle rozplanowano trasy pociągów, żądano zbyt wiele pieniędzy za bilety o krótkich terminach ważności, a także przez brak logicznego systemu ich sprzedaży na dworcach i brak stosownych informacji zarówno na tychże dworcach jak i w internecie. Przez litość nie wspomnę już o wyludnieniu części wsi i małych miasteczek dzięki „prorodzinnej” polityce kolejnych PSL, SLD, PiS i PO.

 

Chociaż kolej tego nie rozumie, wiele jej spółek zamierza zająć się deweloperką. Tak! Wiecznie dotowane i nadal nierentowne spółki zarządzane przez mafijne klany, z gigantyczną (nawet jak na Polskę) korupcją, marnotrawstwem i nepotyzmem, zamierzają zająć się budową apartamentowców i wieżowców. Chyba za pieniądze szejków z Dubaju.

 

Pani premier jeździ po kraju i przekonuje, że Polska jest „fajna”, lecz statystyki mówią co innego: przewaga zgonów nad narodzinami wynosi 13 tysięcy, liczba osób z wieku od 1 do 17 lat zmniejszyła się w ciągu roku o połowę, średnio 10 tysięcy ludzi więcej z kraju wyjeżdża niż do niego wraca, a aż ponad 3 miliony Polaków poważnie rozważają w najbliższym czasie wyjazd za granicę.

 

By nie wspominać dłużej o uchodźcach, pani premier zaczęła przekonywać o konieczności pomocy repatriantom ze wschodu. Choć nie interesowało to jej partii przez ostatnie osiem lat, teraz przekonuje o istocie tego problemu. W międzyczasie do Polski przybywa wielu generalnie niechcianych przybyszów, a nikt ani myśli wprowadzić politykę imigracyjną, którą stosują kraje tak demokratyczne i nowoczesne jak Izrael i Stany Zjednoczone – a szkoda!

 

Członek Partii Razem Jarosława Gowina, niejaki Marek Migalski, na łamach „Rzeczpospolitej” przekonuje, że by ochronić polską ziemię przed Rosjanami, należy ją sprzedać Żydom, Amerykanom i Niemcom. Skoro tak twierdzi koalicjant partii, która zapewne wygra wybory, no to przynajmniej wiemy dlaczego PiS jest przeciwny przyjmowaniu uchodźców z Syrii. Wiadomo, że ziemi nie starczy dla wszystkich chętnych.

 

Robert Grünholz

Reklamy

13 myśli na temat “Nowocześni, dwulicowi i starzy znajomi

  1. Witaj Robercie,

    Ja jestem najbardziej ciekaw zachowania PiS-u względem imigrantów po zapewne wygranych wyborach. Ciekawe, czy będzie on kontynuatorem polityki Kopacz, czy może jednak prowadzić będzie bardziej racjonalną politykę imigracyjną? Osobiście stawiam na kontynuację polityki Kopacz, ale nie zapeszajmy zbyt wcześnie.

    serdecznie pozdrawiam, TF.

    1. Tie_fighterze, radziłbym Ci pozostać w tej kwestii lekkim pesymistą, ja uczynię to samo. Jeśli z jakiegoś powodu PiS nie będzie czynił tego co PO, wtedy też będziemy chociaż mile zaskoczeni. Przyznasz, że zdarza się to niezbyt często, byłaby to więc miła odmiana 🙂

      Pozdrawiam serdecznie

  2. Czcigodny Robercie
    Wymieniona przez Ciebie trójka łajdaków zasługuje na pokazywanie ich gąb w telewizjach i na bilbordach. Tyle tylko, że z adnotacją „Wanted dead or alive”.
    W kwestii islemskiej swołoczy Tie Fighter był szybszy. Więc dodam tylko, że w tej kwestii w redakcji „Antysocjala” panuje jednomyślność.
    Pozdrawiam serdecznie.

    1. Szanowny Stary Niedźwiedziu,

      Póki nie doczekamy się tychże billboardów, warto zadać sobie nieco trudu i archiwizować wszystkie niecne uczynki i wypowiedzi ludzi tego systemu. Pewnego dnia mogą się nam one wielce przydać

      Czy mogę zapytać na kogo planujesz głosować w nadchodzących wyborach? O ile masz w ogóle chęć się na nie udać.

      Pozdrawiam serdecznie

      1. Czcigodny Robercie
        Szykujemy redakcyjny komentarz w tej sprawie. Nieco wyprzedzając to co się nam układa, powiem krótko:
        1. Nie wolno olać tych wyborów, bo to poprawia procent PO******lonych jurgieltników.
        2. Można zagłosować na osobę przyzwoitą z listy, która na 99% się „nie załapie”. Ma się wtedy luksus czystego sumienia.
        3. Można na liście, która nie budzi entuzjazmu, wyszukać rodzynek w zakalcu, czyli osobę rozsądną i przyzwoitą (zdarzają się takie). I zagłosować na nią, aby ją przepchnąć w górę na tyle, aby się zabrała do sejmu. Kosztem pupili wodza, umieszczonych wyżej. Znam przypadek, kiedy to się udało.
        Pozdrawiam serdecznie.

    2. Szanowny Panie Mieczysławie
      Oczywiście jest możliwe, że dzięki dobrej „lokomotywie” jakaś lista zdobędzie tyle mandatów, że wejdą z niej również i kandydaci, którzy nie dostali ani jednego głosu. A odpadną kandydaci z innych list z wieloma głosami, choćby dlatego, że w skali kraju ich lista nie osiągnęła 5%.
      Ale znam przypadek, gdy nisko umieszczona osoba zdobyła tyle głosów (oczywiście reprezentowała partię, której wejście było pewne), że przeskoczyła faworytów centrali i zostala posłem. Więcej na http://antysocjalbis.blogspot.com/2015/10/przedwyborczo.html
      Zapraszam i pozdrawiam serdecznie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s