Niemiecka politolog Gesine Schwan powiedziała w „Berliner Zeitung”, że zarówno rząd jak i społeczeństwo obywatelskie w Niemczech, powinny krytykować rząd polski oraz wspierać siły opozycyjne wobec PiS, który – jej zdaniem – ”sam rozłoży się na części”.

Czyli już otwarcie mówi się o tym, że Niemcy czują się w Polsce jak u siebie w domu i ingerują w wewnętrzne sprawy naszego kraju, a także knują przeciwko legalnie wybranym rządzącym.

– Nie, nie jestem zaskoczona, ponieważ rządząca w Polsce partia PiS zawsze tak się zachowywała – odpowiedziała Schwan na pytanie dziennikarza, czy jest zaskoczona ”gnębieniem (przez nowy polski rząd) parlamentu, mediów i kultury, szorstkim traktowaniem Europy i agresywnym odrzucaniem uchodźców”.

Zapewne gnębienie kultury objawia się poprzez zapowiedź tego, że nie wpuści się do szkół seksedukatorów i może w końcu doczekamy się zaprzestania finansowania z budżetu takich gadzinówek jak Gazeta Wyborcza czy Krytyka Polityczna. 

Jak do tej pory szorstkie traktowanie Europy widać między innymi w skrajnie pronatowskiej i proukraińskiej postawie nowego MSZ, które nie cofnie sankcji przeciwko Rosji, choćby zrobiła to całą reszta Unii. 

– Należy teraz zaczekać, jak daleko (PiS) będzie mógł się posunąć. Ma przecież do czynienia ze społeczeństwem, które nie pozwoli sobie na wszystko. Jeżeli PiS i Jarosław Kaczyński będą próbować przeforsować swój program w brawurowym tempie, to natrafią na dłuższą metę na problemy – powiedziała Schwan.

Tak, Polacy nie pozwalają rządzącym na wiele np. na sprzedaż lasów, na pozbycie się majątku narodowego wartego kilka biliardów, na afery korupcyjne, na zadłużanie kraju u międzynarodowych lichwiarzy, na wprowadzanie do naszego kraju terrorystów…

– W autorytarnych i prawicowo radykalnych nurtach, a takie siły istnieją w PiS, na konflikty reaguje się agresywnością i to nie tylko skierowaną na zewnątrz, lecz także do wewnątrz. Jestem właściwie całkowicie pewna, że oni sami rozłożą się na części – uważa niemiecka politolog.

Szczególnie prawicowy jest skrajnie socjalny program gospodarczy PiS, który pobił wszelkie rekordy obietnic i rozdawnictwa z ostatnich 25 lat.

W odpowiedzi na sugestię, że „Polacy, Chorwaci, Słowacy i Węgrzy płyną obecnie prawicowo-nacjonalistycznym kursem”, Schwan zwróciła uwagę, że chodzi o kraje mające „silne nacjonalistyczne i faszystowskie tradycje”. W sytuacjach „uznanych za kryzysowe” dochodzi do „reaktywowania tych tradycji”. – Nie wolno tego akceptować; trzeba się temu przeciwstawiać – podkreśliła 72-letnia socjaldemokratka.

Za sugerowanie krajom V4, że mają silnie faszystowskie tradycje, ta baba powinna zostać wsadzona do specjalnie dla niej reaktywowanego NIEMIECKIEGO obozu koncentracyjnego. Ze swastyką wymalowaną na czole i wypuszczoną za obietnicą, że Niemcy wypłacą wielomiliardowe odszkodowania wojenne.

Gdyby coś podobnego zasugerowano komukolwiek innemu np. Sikhom, Turkom, Chińczykom czy Żydom, to te mniejszości oblegałyby już dom jej dom i pobliskie ambasady niemieckie. Ponad to międzynarodowe organizacje żądałyby oficjalnych przeprosin.

Polski MSZ milczy, a polska mniejszość w Niemczech (bardzo liczna) siedzi niczym mysz pod miotłą. Wszystko w normie.  

Przyznała, że Niemcy, które są obecnie największą siłą w Europie, miałyby większy autorytet, gdyby kanclerz Angela Merkel nie forsowała narodowych interesów Niemiec podczas kryzysu greckiego. – Niemcom brakuje moralnego autorytetu – podkreśliła Schwan.

Oczywiście, kanclerz Niemiec powinien szczególnie reprezentować interesy Grecji, Macedonii i Portugalii. Wszakże po to się go wybiera.

Zdaniem Schwan „zarówno rządzący jak i zorganizowane społeczeństwo obywatelskie” powinni krytykować sytuację w Polsce. Należy ponadto zastosować „wszystkie możliwe unijne środki prawne” – postuluje. – Jeżeli ktoś – jak obecnie Polska w kryzysie z uchodźcami – z zasady odmawia solidarności, to trzeba ponadto ograniczyć pewne środki pomocowe – wyjaśniła niemiecka politolog.

Za brak dotacji z Unii proponuję brak składek i niestosowanie się do wszelkich przepisów i dyrektyw. Wyjdziemy dzięki temu na plus. 

Schwan zastrzegła, że Polska ze względu na swoją historię „odczuwa nadal traumę”. – Kto uważa, że to minęło, ten się myli – podkreśliła. Rola ofiary jest jej zdaniem tematem, do którego w każdej chwili można wrócić. – Na tym buduje PiS – zauważyła Schwan dodając, że podobnie dzieje się w Chorwacji i Serbii. – W tych krajach istnieją historyczne obrazy, które umacniają rolę ofiary i pozornie legitymizują egoizm – wyjaśniła.

Kraj pozbawiony elit intelektualnych, mediów, szkół i przemysłu, faktycznie nie może odczuwać traumy będąc otoczonym przez wrogie mu i bogate państwa. Szczególnie po tym, jak go okupowano i niszczono przez ostatnie kilkaset lat, w imię egoistycznych (tak!) interesów wąskiej elity finansowej. 

Schwan opowiedziała się za tym, aby wspierać w Polsce te siły polityczne, która mają inne zdanie niż PiS. Obecny rząd „musi się liczyć z krnąbrnością” obywateli tak jak w czasach, gdy rządzili komuniści – komentowała.

Jeśli PiS będzie rządził tak jak komuniści, to może na Boże Narodzenie doczekamy się szynki z 60% procentami mięsa. 

Z jednej strony trzeba – jej zdaniem – „stawić opór”, gdyż „ugrupowania autorytarne, jakim jest PiS, reagują raczej na twardość niż na argumenty”. Z drugiej strony – jak zastrzegła – „nie można zapominać, że neoliberalna polityka poprzedniego rządu stworzyła socjalną niepewność”. Według Schwan w Polsce istnieją duże materialne różnice między miastem a wsią oraz między wschodem a zachodem kraju.

Oczywiście trzeba eksperta, żeby to stwierdzić. 

Gesine Schwan jest politologiem, swój doktorat poświęciła filozofii Leszka Kołakowskiego. W latach 1999-2008 była rektorem Europejskiego Uniwersytetu Viadrina we Frankfurcie nad Odrą. W latach 2005-2009 pełniła funkcję koordynatora rządu Niemiec ds. współpracy z Polską. Dwukrotnie ubiegała się bez powodzenia o urząd prezydenta Niemiec.

Widać Niemcy przeczuwają, że tego typu prezydent na pewno nie realizowałby interesów ich własnego kraju, skoro za to krytykuje innych. Widać nadszedł czas, by Polacy uczyli się od Niemców obywatelskiej odpowiedzialności.

Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/niemcy-gesine-schwan-uwaza-ze-pis-sam-rozlozy-sie-na-czesci/m99y99

Komentarze: wkurzony Robert Grünholz

Advertisements

12 myśli na temat “Niemcy uczą polskiego faszyzmu

  1. Szanowny Robercie,

    Tej babie nie ma się co dziwić. Przez ostatnie 8 lat Niemcy przywykli do tego, że mogą panoszyć się w Polsce do woli. Przez ostatnich 8 lat mieli tu swój kolaborancki układ polityczny i mocno rozbudowaną agenturę. Aż tu nagle wybory wyrywają też socjaliści, ale zapatrzeni na Waszyngton i Tel Awiw. No i się sprawa skomplikowała, bo już nie wystarczy telefon NRD-owskiej komunistki do swojego ratlerka Tuska czy Kopacz.
    No to trzeba w nich faszyzmem, rasizmem, islamofobią itd. Ale już nie antysemityzmem, bo obecna władza jest bardzo filosemicka. Ale już w ciemnym kołtuńskim narodzie, niemieckie media, rękami zatrudnionych w nich wnuków SS-manów będą wyłuskiwać całe zastępy antysemitów.

    Pozdrawiam serdecznie, TF.

    1. Szanowny Tie_fighterze,

      Najgorsze są kompleksy wielu Polaków, ten ich ryk i brzdęk o każdą złą opinię, które wystawiają nam jakieś zagraniczne szmatławce…

      Właściwie nie trzeba wiedzieć w czyich rękach znajduje się 95% mediów na terenie Polski, skoro na pierwszej stronie każdego ,,polskiego” portalu informacyjnego, mamy ogromny tytuł: ,,Niemiecka opiniotwórcza gazeta krytykuje wyrok ws. TK!” i tak jest zawsze w każdej sprawie.

      A co mnie obchodzi co o polskim rządzie myśli jakiś Anglik, Amerykanin albo Niemiec? Won do swoich problemów z bezdomnymi, bezrobociem i nielegalną imigracją. Wara od spraw Polski.

      Polacy niech nauczą się w końcu, że opinie o Polsce i o Polakach przedstawiane w jakimś ,,The Economist” przedstawiać powinno się na końcu wydania wiadomości, jako ciekawostkę z egzotycznej zagranicy.

      Pozdrawiam serdecznie

  2. Czcigodny Robercie
    Ta cala Schwanz sama się wkrótce rozłoży. A jeśli nie zechce, to jej przedstawiciele „religii miłości” w tym pomogą. Kretynka zapomniała dodać, że i Francja też tradycyjnie robi się „nazistowska”.
    Góra za roczek u Szkopów zaczną się zadymy jak jasny gwint. A wtedy trzeba będzie w połowie odry postawić pławy. A kto tę linię przekroczy, strzelać jak do wściekłego psa.
    Pozdrawiam serdecznie.

    1. Szanowny Stary Niedźwiedziu,

      W zasadzie to Niemców czeka to, na co sobie w pełni zasłużyli.

      Tylko trzeba w porę postawić na nogi Straż Graniczną i rozłożyć posterunki na naszym brzegu Odry. Po raz drugi w historii Polska będzie graniczyć z Kalifatem i może skończyć się to może tragicznie, o ile w porę nikt nie przyszykuje im Wiednia.

      Pozdrawiam serdecznie

      1. Czcigodny Robercie
        Zgadzam się z Tobą, że Niemcy w pełni sobie zasłużyli na to, co ich czeka. Bo ta tępa kobyła z enerdowskiego komsomołu szykuje im taki los, iż wyczyny czerwonoarmistów z radziecki ej strefy okupacujnej przy tym zbledną.
        Straż Graniczna już teraz powinna najważniejszym elementem polskiej armii. Dochodzą też kwestie prawne. Żołnierz pilnujący granicy, który zastrzeli próbującego ją sforsować śmierdziela, powinien być nagrodzony, a nie ciągany po wojskowych prokuraturach.
        A młodzieży szkolnej i rezerwistom trzeba organizować regularne ćwiczenia strzeleckie. Uczyć warto się nawet od diabła, a tak się głupio składa, że żołnierz izraelski przez tydzień zużywa na strzelnicy tyle amunicji, co swego czasu polski poborowy przez cały okres służby. Dostęp do broni to druga sprawa. Ale to tematy rzeki, więc w komentarzu jedynie je sygnalizuję.
        Pozdrawiam serdecznie.

      2. Obawiam sie zdrady. Kto dowodzi polskim wojskiem? Skad pewnosc, ze zaczna strzelac zamiast otworzyc dla biednych uchodzcow granice? Boje sie bardzo, ze ci, co decyduja maja w nosie interesy Polakow.

        Do tego, wyglada na to, ze opozycja wobec PiSu szykuje cos w rodzaju zamachu stanu, moze z interwencja z zewnatrz. I wtedy zaleja nas „uchodzcami” jeszcze zanim jihad zacznie sie w Rejchu.

        czy gadam bzdury?

      3. Polskie wojsko ćwiczyło już (wraz z neonazistami z batalionu Azov) ochronę uchodźców przed wściekłym tłumem. Jedyne nasze pocieszenie to to, że mało kto chciałby na stałe zamieszkać w Polsce…

      4. Niewielkie pocieszenie. Jak sie w rejchu zrobi goraco, to i do Polski przyleza. Rozne scenariusze sa mozliwe na Zachodzie i wydaje mi sie, ze zaden z nich juz nie moze byc dobry dla nikogo. Ale dobrze, ze tradycja obrony przed wojujacym Islamem jest jeszcze, w jakims stopniu zywa w Polsce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s