Profesor Waldemar Dziak (ilu mamy w ogóle tych profesorów?) stwierdził wczoraj wieczorem w jednym z programów TVP, że ,,Putinowi nie udało się nic poza utrzymaniem władzy”.

Jeszcze wcześniej mówił on: ,,Putin jest zerem, kompletnym zerem”.

A także: ,,Rosję i rządy Putina można by obalić w pół roku, ale wszyscy się boją”.

 

Nie udało mu się zatem podwoić PKB Rosji.

Nie udało mu się spłacić długów poprzednich ekip rządzących.

Nie udało mu się wielokrotnie osiągnąć sporej nadwyżki budżetowej.

Nie udało mu się wyprowadzić na plus przyrostu naturalnego.

Nie udało mu się odbudowanie tysięcy zakładów pracy.

Nie udało mu się zmodernizować armii.

Nie udało mu się zachować rosyjskiego przemysłu wydobywczego w rękach państwa.

Nie udało mu się sprzedawanie ropy bez użycia dolara.

Nie udało mu się doprowadzić do budowy BRICS i alternatywy dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Nie udało mu się wygnanie organizacji Sorosa i innych oligarchów.

Nie udało mu się pogonić kota terrorystom z Kaukazu i Bliskiego Wschodu.

Nie udało mu się znaleźć funduszy na rozbudowę Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Nie udało mu się osiągnąć rekordowego poparcia Narodu, które sięga 85% i o którym może pomarzyć każdy inny polityk.

 

Słuchałem wielu wypowiedzi polityków oraz politologów szwedzkich, angielskich czy amerykańskich i ani razu nie zdarzyło mi się usłyszeć coś równie kretyńskiego. Nawet z ust najbardziej zatwardziałych rusofobów nie słyszałem, że Putinowi nie udało się niczego osiągnąć.

Choć Rosja ma wiele kłopotów, to nikt nawet nie próbował podważać oficjalnych danych i twierdzić, że w Rosji nie zmniejszyło się bezrobocie, że nie spłacono większości długów, że nie zwiększyły się dochody większości społeczeństwa i że nie osiągnięto wielokrotnie nadwyżek budżetowych. Nie zdarzyło mi się słyszeć, że rosyjska armia to jedynie alkoholicy z walonkach i z kałachami na sznurkach. Nie słyszałem, by ktokolwiek podważał odbudowanie znacznej części przemysłu i rolnictwa.

Można oczywiście twierdzić, że gospodarka tego kraju jest w znacznym stopniu nadal oparta na sprzedaży ropy i gazu, lecz czy rozsądnie jest o tym mówić ludziom zachodu, którego niebywały wzrost, bogactwo i PKB opiera się na obracaniu papierami wartościowymi i na spekulacjach giełdowych? W czym jest gorsza ropa i gaz od wirtualnych pieniędzy posiadanych przez bezkarnych bankierów? Tworzyć znaczną część dochodu narodowego poprzez sprzedaż ropy jest be, za to opierać gospodarki dziesiątek krajów na spekulacjach grupy panikarzy jest jak najbardziej w porządku? Zobaczymy kto lepiej na tym wyjdzie.

Panom profesorom dobrze radzę: jeśli nie macie nich sensownego do powiedzenia, to nie udowadniajcie nam swojego debilizmu i zamknijcie jadaczki. Pan, Panie ,,profesorze” Dziak w szczególności.

 

Robert Grünholz

Advertisements

19 myśli na temat “Umysłowa miernota Collegium Civitas

    1. Sporo kart do rozdania będą miały Rosja i Chiny.

      Spodziewać się możemy dalszego konfliktu w Kosowie.

      Wybory w Stanach Zjednoczonych wygrywa najprawdopodobniej Hillary Clinton.

      Czekać może nas też poważny ekonomiczny kryzys.

    2. Re. Link:
      ” No tak, o wiele bardziej komfortowo jest siedzieć w opozycji, pobierać niezłe poselskie pensje oraz miliony na partię z kieszeni podatników, gadać co chcesz bez żadnych zobowiązań (no bo opozycja „nic nie może”), niż sprawować realną władzę. Tym razem, jednak, taki numer im nie przejdzie. Będą musieli wziąć się do konkretnej roboty po wypełnieniu zarówno swoich obietnic, jak i tego, czego oczekuje od nich Naród (a w tym akurat wypadku „głos ludu to Głos Boga”). Przy tym robić to nie kosztem emerytów, pielęgniarek, polskich przedsiębiorców i całej reszty zwykłych obywateli, tylko kosztem banksterów, zagranicznych korporacji oraz finansjery żydowskiej . W przeciwnym razie będą musieli liczyć się z bardzo poważnymi i nieprzyjemnymi konsekwencjami.”
      W samo sedno. Dokładnie tak jest.

  1. Szanowny Robercie,

    Putin przejdzie oczywiście do historii Rosji jako wielki mąż stanu i bez wahania wymieniłbym tych pajaców pałętających się od ćwierćwiecza w obrębie władzy w Polsce na kogoś pokroju Putina. Z całą pewnością można też stwierdzić, że położył Putin podwaliny pod niezależną i wielobranżową gospodarkę, choć póki co Rosja bez ropy i gazu gospodarczo niemal nie istnieje. Ale jestem pewien, że na przestrzeni następnych lat to się zmieni. Do osiągnięć cywilizacyjnych Putina dopisałbym też położenie tamy dla apoteozy wszelkich zboczeń importowanych hurtowo przez takich sukinsynów jak Soros i jego organizacje. Jeżeli tylko Putin nie da się wplątać w jakąś wyniszczającą wojnę, to przyszłość Rosji rysuje się w barwach jaśniejszych niż przyszłość Polski. Wymaga to wszystko czasu, ale przyjęty kurs jest z całą pewnością właściwy, a model władzy przyjęty w Rosji ukazał w całej krasie swoją wyższość nad karykaturą demokracji stręczoną nie tylko Polsce, ale większości krajów z demokracją na wzór niemiecki.

    Serdecznie pozdrawiam, TF.

    1. Czcigodny Tie_fighterze,

      Nam obu po prostu nie brakuje obiektywizmu. Potrafimy ocenić Putina z naszego polskiego punktu widzenia, lecz także potrafimy się wcielić na moment w skórę przeciętnego Rosjanina. Większość Europejczyków nie chce i nie potrafi zrozumieć Rosjan, więc poparcie jakim go oni obdarzają, jest w naszym kraju kompletnie nie do pomyślenia.

      Przede wszystkim Rosja stara się odbudowywać przemysł i rolnictwo w takim zakresie, by zapewnić sobie jak największą samowystarczalność. Rynek krajowy jest dla nich zdecydowanie ważniejszy niż eksport. Jest to zatem gospodarka realna i oczywistym jest, że w statystykach plasować będzie się znacznie gorzej, niż gospodarki wirtualne.

      Bo gdzie byłyby oficjalnie Stany Zjednoczone, gdyby nie największa giełda papierów wartościowych? Gdzie byłaby większość Zachodu, gdyby nie spekulacja walutami, ogromne pożyczki i giełda? Zakłady pracy i produkty będą zawsze warte mniej, niż biliony obracane przez stado spekulantów. Co jednak bardziej świadczy o sile i słabości takiego państwa i jego gospodarki? Poza tym gdyby nie ropa, to dolar byłby wart tyle co i papier toaletowy.

      Problem z ustrojami jest taki sam, jak właściwie z każdą ideologią. Przekonuje się miliony osób w szkołach i na wiecach wyborczych, że jest tylko jeden właściwy ustrój i każdy powinien go przyjąć. Nie bierze się pod uwagę kwestii historycznych, ani żadnych aspektów geopolitycznych. Zadecydowano, że na całym świecie ma zapanować fikcyjna demokracja i koniec, nie ma dyskusji.

      Te wszystkie socjalizmy i liberalizmy… Teorie wymyślone przez niezbyt rodowitych Austriaków i Niemców przed dwustoma laty, do których każe się nam teraz dostosowywać. Wedle podręcznika dla początkujących, wszędzie gdzie zapanuje socjalizm/kapitalizm/minarchizm/komunizm, tam będzie powszechne szczęście i dobrobyt. Jeśli szczęścia i dobrobytu nie ma, to znak, że trzeba znowu zajrzeć do podręcznika i sprawdzić co zrobiliśmy źle.

      Kogo obchodzi fakt, że gospodarka każdego kraju jest inna i wymaga różnego postępowania w różnych sytuacjach i w różnych okresach czasu? Mamy 10 punktów do spełnienia jeśli chcemy być krajem demokratycznym czy kapitalistycznym i musimy je spełnić. Dlatego też wiara w demokrację, to to samo co wiara w komunizm.

      No i kto wychodzi na prostą? Ci, którzy dostosowują ustroje i ideologie do bieżących sytuacji w swoich krajach, czy ci, którzy z pomocą tychże teorii, próbują naginać rzeczywistość? Obaj wiemy 🙂

      Pozdrawiam serdecznie

      1. Chcę byśmy utrzymywali NORMALNE stosunki z Rosją, współpracując tam gdzie współpracować należy np. przy zwalczaniu Państwa Islamskiego. Tyle by wystarczyło.

        Nie mogę jednak znieść pierdół rozmaitych ,,profesorów” o tym, że Putinowi nie udało się nic poza utrzymaniem władzy.

        Nie wierzę we wskaźnik PKB, ale jakoś Putin to PKB za swoich rządów podwoił. Niech się tym pochwalą polscy politycy, dla których sukcesem jest jakiekolwiek wyjście na plus dzięki dziesiątkom miliardów w kredytach.

      2. Czcigodny Robercie
        W czasach przed Twoimi narodzinami krążył dowcip:
        Z kim graniczy Rosja?
        W zasadzie z kim chce.
        Uważam że żaden kraj europejski nie ma tak zas…markanego położenia geograficznego, jak Polska. Gdybym był Rosjaninem, czyli człowiekiem o mentalności nie mającej nic wspólnego, z europejską, zapewne popierałbym Putina. I nie gorszył się tym, że putinowska mafia KGB pobiera od każdego zagranicznego przedsiębiorcy haracz w wysokości 3% dochodu. Bo dla Rosjan jest oczywistością, żecarowi i jego ekipie się należy. Ale jako Polak, życzę Putinowi, aby mu w drewnianej cerkwi cegła na łeb spadła. A Rosji wszystkiego najgorszego (Niemcom rzecz jasna też). Bo lepiej mieć jeden wrzód poniżej pleców, niż dwa.
        Pozdrawiam serdecznie.

      3. Dlatego też pisałem, że nie dziwi mnie poparcie Rosjan dla prezydenta Putina. Obok niego do wyboru mają chorych na głowę szowinistów, komunistycznych marzycieli, oligarchów i zachodnich piesków, którzy sprzedaliby resztki rosyjskiego majątku w ręce amerykańskich ,,inwestorów”.

        Jeśli jednak chodzi o PKB mierzone parytetem siły nabywczej, to Rosja pozostaje na szóstym miejscu, a zatem w czołówce światowej. Jest to zdecydowanie bardziej miarodajny wskaźnik, bo przekłada się na poziom życia wszystkich mieszkańców. Tutaj tabelka, źródłem jest wyjątkowo mało prorosyjski, a zatem w tej sytuacji raczej wiarygodny MFW:

        https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_PKB_(parytet_si%C5%82y_nabywczej)

    2. W zupełności zgadzam się z pańską wypowiedzią. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze trochę czasu i to Rosja będzie rozdawać karty. A niech jeszcze dołączą Chiny, to uSSmany leżą i kwiczą. O zislamizowanej już UE wolę nie wypowiadać się. Putin to naprawdę polityk wielkiego formatu. Nasze kundle mogą mu podeszwy lizać.

  2. Profesor Waldemar Dziak vel red. Wademar Ogiński i z tego co wiem, człowiek wielokrotnie występujący pod różnymi nazwiskami, pojawia się znienacka i znika na długo. To jakaś sztuczna postać, która w zależności od zadania, zmienia tożsamość. Od kogo te zadania dostaje, zastanawia mnie już od dawna.

  3. @ Stary Niedźwiedź
    A ja czekam z utęsknieniem na informacje jakich to niespotykanych dobrodziejstw na przestrzeni dziejów doświadczyła Polska od swoich zachodnich sąsiadów i wielkiego brata zza wielkiej wody, zaś w historii najnowszej od IV Rzeszy 😀
    Na polu demograficznym gdzie tam Rosji do USrAela w którym na wskroś unowocześniono rodzinę o pedalstwo, wszelkiej maści dewiantów i zboków zadających się z wiewiórką 😀
    Ale w jednym się z Panem zgodzę: gdyby Putin trafił na kogoś pokroju Reagana i Adenauera, to z jego Imperium faktycznie nie pozostał by smród; a przy okazji z całej Europy.

    1. @ Nemo
      A więc po kolei.
      W historii Polski Stany Zjednoczone odegra ly pozytywną rolę jeden raz. Mam na myśli ten z „punktów Wilsona”, który mówił o stworzeniu niepodległej Polski Z DOSTĘPEM DO MORZA. Tego nie potrafił w Wersalu zablokować nawet sukinsyn Lloyd George.
      Ani od Prus, ani od II Rzeszy nie zaznaliśmy nigdy niczego dobrego. Obecnie IV Rzesza doi Polskę na sposób neokolonialny. Argument iż Rosja Putina tego nie robi, jest dziecinny. Nie robi, bo NIE MOŻE, a nie dlatego, że NIE CHCE. Po prostu jest zbyt słaba ekonomicznie, by podskoczyć Niemcom. I śmieć im włazić do ich strefy wpływów. A jaki kraj w Europie jest tradycyjnym sojusznikiem Rosji i nie został przez nią w nagrodę opanowany? Serbia. A dlaczego? Bo Rosja z przyczyn jedynie geograficznych tego zrobić nie może. A ile obecnie jest wart sojusz z Rosją? Gdy NATO zgłupiało do tego stopnia, że odebrało Serbii Kosowo, by utworzyć tam paNstwo przemytników narkotyków i sutenerów, Serbowie tym sojuszem z Rosją mogli się podetrzeć. Co dedykuję wszystkim polskim rusorastom (słowo rusofilia byłoby zbyt łagodną diagnozą tej choroby), którzy ubzdurali sobie, że cokolwiek zrozumieli z polityki Romana Dmowskiego. Który w roku 1914 stawiał na Rosję, ale w 1918 już na Francję, bo Rosja wypadła z gry. I TYLKO DLATEGO Francuzi traktowali go poważnie, uważając się za zwolnionych ze zobowiązań wobec Rosji.
      O demografii USraela nie wspomniałem ani słowem.Ale zaciekawił mnie Pan., więc sprawdziłem dane za rok 2014. Dla USA 2.01, dla Rosji 1.61 . Zatem twierdzący, że Putin rozwiązał ten problem, mogliby się nie wygłupiać.
      A co się tyczy wizji zagłady Europy w razie konfliktu amerykańsko – rosyjskiego, ostatni raz takie wieści słyszałem w komunistycznej propagandzie z czasów PRL. Wielki Ronald Reagan potrafił bez wszczynania wojny udowodnić wszystkim, że Rosja to nie spiżowy dzwon, lecz nadpęknięty fajansowy nocnik. Wystarczy umiejętnie weń stuknąć, by rozleciał się na kawałki. I nie będzie żadnego Armagedonu, a tylko trochę smrodu.
      Kłaniam się.

      1. @ Stary Niedźwiedź

        Szanowny Panie; ta pozytywna, jedyna jak pan słusznie zauważył, rola, którą w historii Polski odegrały Stany Zjednoczone, jest tyleż pozytywna, co i symboliczna; prawdziwymi współtwórcami Polski niepodległej byli bowiem w owym czasie tacy ludzie ja Roman Dmowski czy Ignacy Paderewski.
        Rosja proszę Pana nie współpracuje z Polską nie dlatego że nie może, tylko z tego powodu, że Polska według wytycznych z Brukseli i Waszyngtonu, takiej współpracy prowadzić nie może. Za to z Berlinem jak Pan dobrze wie Rosja interesy robi. A wie Pan dlaczego? Bo Niemcy są mimo wszystko, wciąż państwem poważnym.
        Roman Dmowski jak pan raczył słusznie zauważyć stawiał na Rosję, szkoda tylko że umknęło Panu iż w 1918 roku Rosji już nie było (podobnie z resztą jak za czasów „wielkiego” Reagana) a zastąpił ją Związek Sowiecki, stworzony przez tą samą rasę która rządzi od lat USA. Lecz mimo tego, iż Dmowski bolszewikami gardził, nadal uważał za właściwie by układać sobie z nimi jak najkorzystniejsze dla II RP stosunki i to go właśnie odróżnia od nam współczesnych, pożal się Boże, mężyków stanu.
        Dane o demografii przytoczył Robert więc nie będę się powtarzał, dodam tylko od siebie, że w porównaniu z tym co się działo w ZSSR to, po roku ’56 nasz PRL jawi się niczym przedszkole; podnieś naród z takiej traumy i zgnojenia jakie tam miały miejsce, jest samo w sobie rzeczą godną podziwu. Tymczasem nowoczesna inaczej cywilizacja zachodnia, choć nie zaznała czerwonej zarazy wykańcza się obecnie sama za pomocą polit poprawności, gender, eutanazji i całe reszty tej rzadkiej kupy.
        Wszystko co zrobił ten pański wielki prezydent USrAela, to zafundował nam embargo, a potem sypnął zielonymi na zorganizowanie niezadowolonej opozycji. Pamiętam także jak przysyłał solone masło dla głodujących polskich dzieci. Gotów on był walczyć o wolność i demokrację do ostatniego Polaka, na szczęście durne sowiety były już za słabe by to wyzwanie podjąć.
        Moje stwierdzenie „gdzie tam Rosji do Izraela” jest jak najbardziej ironią proszę pana i to nie tylko w temacie demografii. Natomiast bardzo bym Pana prosił by pan sobie darował inwektywy pod moim adresem, w myśl zasady: nie czyń drugiemu co tobie niemiłe. Nigdy nie byłem kibolem a teraz to już i za stary jestem 😀 Poza tym pragnę zauważyć, że nie pisałem wcześniej o sojuszu z Rosją. Natomiast współpraca gospodarcza to zupełnie inna sprawa. Proszę się popytać chociażby polskich rolników jacy są zadowoleni z obecnych sankcji; rosyjski rynek zbytu, jak to określił jeden mój znajomy, był dla nich workiem bez dna, a teraz mogą co najwyżej z jabłek zrobić kompot, a na ziemniakach pędzić bimber.
        Ja również się kłaniam.

      2. @ Nemo
        Nie wiem, gdzie wstawi się ten mój komentarz, będący odpowiedzią na Pański z 18:25. Ale pod nim nie znalazłem przycisku „odpowiedz”.
        Wielkośćć (a nie „wielkość”) Ronalda Regana polega na tym, że bez wszczynania wojny USA – ZSRR potrafił przez 8 lat odkręcić to, co w Teheranie i Jałcie napaskudził ten syfilityk na wózku. To jego zasługą jest rozwalenie ZSRR i odzyskanie przez kraje Europy wschodniejych szansy na niepodległość, jak przez nie wykorzystanej, to już inna kwestia. I proszę uprzejmie, aby Reganowi nie dorabiać nie istniejących pomocników, którzy rzekomo przyczynili się do upadku komunizmu, sięgając po wartości moralne. Bo jeśli przeczy Pan faktom, czyli neguje rolę zbicia cen ropy (porozumienie z Arabią Saudyjską), zrobienie z Afganistanu drugiego Wietnamu i genialny blef z „wojnami gwiezdnymi” (tępe chamy z radzieckiego politbiura w to uwierzyły i utopiły w badaniach ostatnie pieniądze), to szkoda czasu na dalszą dyskusję. A o tym, że rzekomo był on gotów walczyć z ZSRR do ostatniego Polaka, pisała już ”Trybuna Ludu”, więc nie wypada sięgać po takie „argumenty”.
        Z USA przerzucił sie Pan na Izrael. Tam współczynnik dzietności w roku 2014 wynosił 2.62. Nie potrafię niestety powiedzieć, jaka w tym zasługa Żydów, a jaka Arabów, bo tych danych nie znalazłem. Ale spotkałem się z szacunkami dzietności rodzin żydowskich powyżej 2, o czym Rosja może śnić. A że w Europie jest jeszcze gorzej, to temat na inną dyskusję.
        Sprzedaż polskiej żywności był blokowany prmiędzyzez Rosję jeszcze przed aneksją Krymu, więc ta kwestia wcale nie jest taka jednoznaczna. Nie mam nic przeciwko normalnemu handlowi z Rosją, ale tak się ona nadaje na strategicznego partnera Polski, jak kuna na strażnika kurnika.
        Bajeczek o „dobrych” Rosjanach, będących ofiarami żydokomuny, też nie kupię. Mentalnie Rosję ukształtowali Tatarzy. Już za Iwana III Srogiego i Iwana IV Groźnego była to typowa cywilizacja bizantyjska, a nie łacińska (wg klasyfikacji Konecznego). Europejczykom nigdy nie będzie z nią po drodze. Bo chyba nie wątpi Pan w to, że sięgającą po wzory bizantyjskie UE wkrótce diabli wezmą. O ironio, dzięki użytecznej idiotce Merkel.
        Kłaniam się.

      3. @ Stary Niedźwiedź
        Masz swoją wizję Niedźwiedziu i trudno przekonywać człowieka ukierunkowanego i tak naprawdę to nie chce mi się.
        Zapytam tylko czy wskaże Pan jakiś nawet nie prorosyjski ale neutralny rząd w Polsce po 89? I proszę bez SLD w końcu do NATO nas wprowadzali 🙂 a skoro Pan nie wskaże to czy logicznym jest że to ta Rosja jest winna tego że nie pochyliła się nad nami?
        I jeszcze ciekawi mnie z jednej strony wiedząc to co wiedział Kukliński co NATO chciało zrobić z PRL w razie ww3 i to jak bardzo wspierał nas Regan sankcjami jak Pan to godzi z tym wrażeniem dobrego wujka z za wielkiej kałuży.
        Tak ogólnie to zainteresuj się Andropowem i Gorbim i czemu ich kochają w ameryce…Jelcynowska pijana Rosja z jej „siłom” jest właśnie ich wytworem.

      4. @ anonim 6 Styczeń 2016 at 17:02
        Wstawiłem się nie tam, gdzie chciałem. Więc próbuję jeszcze raz.
        Jeżeli wściekły pies ma żal o to, że człowiek zabezpiecza płotem swoje obejście przed jego wtargnięciem i pogryzieniem, to jest to problem wściekłego psa. Wszelkie teorie, jakoby w chwili przyjęcia Polski do NATO organizacja ta planowała napaść na Rosję, uznaję za odgrzewanie radzieckiej propagandy, i to tej najgłupszej, bo jeszcze z epoki Stalina.
        Ni potrafi lub nie chce Pan przyjąć do wiadomości, że Ronald Reagan jako pierwszy znalazł sposób na zniszczenie ZSRR bez wszczynania wojny termojądrowej, czyli wdrażania tych scenariuszy, o których Pan pisze. Oczywiście szansa na odzyskanie suwerenności przez radzieckie kolonie w Europie Wschodniej była jedynie pochodną upadku ZSRR. Nikt nie ma obowiązku wychwalać prezydenta Regana, wśród amerykańskich „leberalnych yntelektyalystów”, popierających obecnego lokatora Białego Domu, opluwanie jego pamięci jest wręcz obowiązkiem. W końcu brzydal zniszczył ulubioną zabawkę tych kryptokomuchów. Ale taka krytyka w wykonaniu niektórych Polaków świadczy jedynie o tym, że nie są zdolni do wdzięczności za oddaną im wielką przysługę. Bo gdy czytam banialuki, jakoby niepodległość Polsce przyniosły modlitwy Jana Pawła II, brzuch mnie boli ze śmiechu. Proszę darować mi szczerość.
        Kłaniam się.

    2. P.S.
      Pisząc o demografii, podałem oczywiście współczynniki dzietności. Więc Pana stwierdzenie, że „gdzie tam Rosji do USrAela” to nie ironia, lecz smutna dla kiboli Putina prawda. I przepraszam za tabletowe literówki.

    3. @ anonim 6 Styczeń 2016 at 17:02
      Jeżeli wściekły pies ma żal o to, że człowiek zabezpiecza płotem swoje obejście przed jego wtargnięciem i pogryzieniem, to jest to problem wściekłego psa. Wszelkie teorie, jakoby w chwili przyjęcia Polski do NATO organizacja ta planowała napaść na Rosję, uznaję za odgrzewanie radzieckiej propagandy, i to tej najgłupszej, bo jeszcze z epoki Stalina.
      Ni potrafi lub nie chce Pan przyjąć do wiadomości, że Ronald Reagan jako pierwszy znalazł sposób na zniszczenie ZSRR bez wszczynania wojny termojądrowej, czyli wdrażania tych scenariuszy, o których Pan pisze. Oczywiście szansa na odzyskanie suwerenności przez radzieckie kolonie w Europie Wschodniej była jedynie pochodną upadku ZSRR. Nikt nie ma obowiązku wychwalać prezydenta Regana, wśród amerykańskich „leberalnych yntelektyalystów”, popierających obecnego lokatora Białego Domu, opluwanie jego pamięci jest wręcz obowiązkiem. W końcu brzydal zniszczył ulubioną zabawkę tych kryptokomuchów. Ale taka krytyka w wykonaniu niektórych Polaków świadczy jedynie o tym, że nie są zdolni do wdzięczności za oddaną im wielką przysługę. Bo gdy czytam banialuki, jakoby niepodległość Polsce przyniosły modlitwy Jana Pawła II, brzuch mnie boli ze śmiechu. Proszę darować mi szczerość.
      Kłaniam się.

      1. Mam nadzieję że tylko zwyczajnie nie rozumiesz Niedźwiedziu co chciałem przekazać.
        Czy zgodzisz się że Polska zamieniła tępego a przez to dającego się oszukiwać okupanta na drugiego wyrafinowanego złodzieja? Bo tylko do tego można sprowadzić dotacje Regana poprzez KK dla Solidurności?
        Jeśli mamy być wdzięczni że okradają nas teraz w białych rękawiczkach i kołnierzykach a a nie jak dawniej „My im dajemy węgiel a oni od nas biorą cukier” to nie mam więcej pytań.
        Faktycznie wyższy poziom…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s