Czy ktoś kiedykolwiek widział, by w jakimkolwiek innym kraju naród protestował PRZECIWKO zwiększeniu wydatków na cele socjalne i pomoc dla wielodzietnych rodzin? Czy potrafimy sobie wyobrazić Anglików maszerujących z transparentami typu: ,,Cameron, znieś wszelkie zasiłki” albo ,,Nie chcemy od was żadnych przywilejów”? Czy w Szwecji widzi się ludzi protestujących przeciwko przeznaczaniu tysiąca koron miesięcznie na wszystkich uczniów szkół podstawowych i średnich? Czy w Rosji oburzano się na plany rządu, którego celem było stworzenie korzystnych warunków dla budowy tanich mieszkań i domów? Czy w Chinach nastąpił kryzys w wyniku wprowadzenia pomocy dla bezrobotnych?

 

Nie. Jednakowoż w Polsce, wnuk Józefa Kijowskiego z typową dla naszych ,,elit” przeszłością, przemawiał do tłumów gromadzących się w wielu miastach w kraju, podnoszących takie głupie żądania. Ktoś usadził go na czele Komitetu Obrony Demokracji, który szybko zgromadził najbardziej zatwardziałych wyborców liberałów i pseudo-lewicy, a także wielu członków tzw. ,,kasty uprzywilejowanych”. Nie wspominając już o całej masie ćwierćinteligentów, którzy przyszli na protesty, by wymachiwać unijną flagą i skakać w rytm idiotycznych przyśpiewek, zaraz obok ,,Hieny Roku” – Tomasza Lisa.

 

Oni wszyscy protestowali przeciwko wprowadzeniu programu 500 złotych na każde dziecko, które było sztandarowym hasłem PiS. Oczywiście w trosce o finanse publiczne, które tak wiele zyskały na rządach SLD, PSL i PO, że nie sposób już dziś zliczyć wszystkich długów, które spłacimy wkrótce resztkami naszej ziemi, przemysłu, rezerw walutowych i niewolniczą pracą paru kolejnych pokoleń.

 

Jak to zatem jest, że KOD odmawia udzielania pomocy rodzinom z dziećmi, za to prawie milion obywateli przechodzi wcześniej na emeryturę i od ponad dwudziestu lat gromadzi przywileje, jakie nie należą się żadnym policjantom, wojskowym, górnikom czy sędziom w jakimkolwiek europejskim czy w ogóle zachodnim państwie? Czy ci wszyscy uprzywilejowani nie przekroczyli aby granic hipokryzji, walcząc z programem 500 złotych na dziecko, kiedy ich utrzymanie kosztowało nasz budżet już setki miliardów złotych?

 

No i niech jeszcze otrzymują przywileje górnicy schodzący pod ziemię, lecz czemu to samo ma się należeć urzędnikom, którzy siedzą wygodnie w fotelach kilkaset metrów ponad nimi i marnują kolejne zapomogi pochodzące z pieniędzy podatników? Dlaczego przywileje należą się prokuratorom i sędziom, chociaż w wyniku ich błędnych decyzji rozbito tysiące rodzin, zniszczono setki firm, a oni nie ponieśli za to żadnej odpowiedzialności karnej? Dlaczego policjant ryzykujący życiem jest tak samo traktowany jak funkcjonariusz prawa, którego jedynym zadaniem jest siedzieć za biurkiem i gnębić wszelkie przejawy normalności?

 

Oni wszyscy mogą być pijawkami, które wysysają połowę zysków budżetu z podatków, za to pomoc dla rodzin z dziećmi to jest już przejaw złej woli, nieodpowiedzialności i niewiedzy ekonomicznej nowej władzy? Byłoby to nawet śmieszne, gdyby nie było tak głupie. Widać jednak w Polsce nie ma obecnie zapotrzebowania na ludzi myślących logicznie, a jedynie na półgłówków pokroju Swetru, którzy nie potrafią się nawet poprawnie wysłowić.

 

Co roku za granicę transferuje się ponad 5% polskiego PKB (opartego głównie na kredytach i inwestycjach zagranicznych), czyli ponad 90 miliardów złotych. Z tego większość trafia do Niemiec. Ponad to wedle raportu GFI, Polska należy do czołówki 20-stu najbardziej wyzyskiwanych i okradanych przez zagraniczne koncerny krajów – notabene, jako jedyny kraj Unii Berlińskiej. W tym nie widzi jednak problemu przewodniczący Swetru.

 

Polskie przedsiębiorstwa nie przeznaczają wolnych środków finansowych na inwestycje, badania innowacyjne i szkolenia, a kupują za nie obligacje i lokują je w bankach. Depozyty firm to ponad 250 miliardów złotych, których nie wykorzystuje się do tworzenia nowych miejsc pracy, ani do zwiększania konkurencyjności polskich produktów i usług. W tym nie widzi problemu związek pracodawców Lewiatan, narzekający na zbyt wysokie koszta pracy w Polsce, choć większość polskich firm nie przestrzega Kodeksu Pracy i nie wywiązuje się ze swych prawnych zobowiązań wobec pracowników.

 

Dziura budżetowa wyniesie w tym roku około 60 miliardów złotych. Niemalże drugie tyle przeznaczymy na spłatę części odsetek od długów, opiewających już na zawrotne sumy pieniędzy liczone w bilionach. Narodowy Bank Polski nie może jednak nic zrobić (zapewne dlatego, że polski jest jedynie z nazwy i konstytucja skutecznie go krępuje), poza udzielaniem pożyczek prywatnym bankom, które już kilkukrotnie wywołały kryzysy na skalę światową i z tego względu, że nie poniosły żadnych konsekwencji (przeciwnie – nagrodzono je dotacjami), to już wkrótce ponownie dadzą nam wiele powodów do zmartwień. Nie widzi jednak problemu wybitny ekonomista Balcerowicz. Zapewne dlatego, że jego mocodawca nazwiskiem Soros zapowiedział już, że Europa powinna przyjmować milion uchodźców rocznie, wiec trzeba będzie brać od niego pożyczki na realizację wszystkich ich żądań.

 

Chociaż zginęło 20 miliardów przelewanych z OFE do ZUS, choć w samym ZUSie wielokrotnie dopatrywano się machlojek na ogromną skalę i pomimo tego, że Polska przeznaczyła prawie 10 miliardów na pomoc Ukrainie i Grecji, to nikt z KODu nie dostrzega problemu. Ani przewodniczący PSL, kreowany w równym stopniu co Swetru, ani przedstawiciele największej mniejszości z PO, ani też pani Nowacka, której zapewnienia o pokojowej współpracy i rzeczowej debacie nijak mają się do jej twarzy, wyrażającej stale pogardę i nienawiść do wszystkich.

 

Problemem jest za to parę miliardów, które rząd przeznaczy na rodziny i z czego większość pieniędzy wróci z powrotem do budżetu pod postacią podatku VAT, o czym zdają się zapominać wybitni eksperci i autorytety od wszystkiego.

 

Problemem jest też obniżenie ratingu Polski przez paru maklerów, których decyzje nigdy nie miały żadnego związku z faktycznym ryzykiem inwestowania lub jego brakiem w danym kraju. Pocieszające jest jednak to, że wielu Polakom żyje się dziś tak wygodnie, że nie muszą dostawać od rządu żadnej zapomogi na dzieci. Zapewne wzbogacili się tak dzięki PO, bo łatwo wymądrzać się będąc na utrzymaniu milionów podatników.

 

Robert Grünholz

Reklamy

7 myśli na temat “Antysocjalni Polacy

  1. Szanowny Robercie, budowanie tanich mieszkań to dawanie wędki; 500 zł na dziecko to dawanie ryby – i to niepierwszej świeżości. Można pomagać obywatelom mądrze, tak, żeby wspomóc ich w walce o byt, można też pomagać głupio, marnując pieniądze i psując kolejne pokolenia darmochą. Nie sądzę, by KODowicze protestowali przeciwko każdej formie pomocy.

    1. Szanowna Kiro,

      Warto w tej sytuacji zaproponować parę rozwiązań:

      – Budowa tanich mieszkań
      – Sprzedaż państwowych nieużytków pod działki
      – Zwrot podatku VAT od zakupu materiałów budowlanych i ubrań dziecięcych (chyba, że udałoby się wyprosić od Unii pozwolenie na jego obniżkę)
      – Ułatwienie życia przedsiębiorcom poprzez ograniczenie biurokracji do koniecznego minimum
      – Surowe kary dla urzędników, komorników, polityków i sędziów za decyzje nieodpowiedzialne i szkodzące osobom prywatnym oraz prawnym np. za gnębienie rodzimych firm poprzez rozmaite kontrole Urzędu Skarbowego
      – Jasne przepisy podatkowe
      – Reforma emerytalna
      – Zmiany w służbie zdrowia
      – Powrót do klasycznej edukacji i oparcie wyższego wykształcenia o wymogi rynkowe
      – Dodatki i przywileje dla wielodzietnych rodzin, które nie są monitorowane przez Opiekę Społeczną
      – Wprowadzenie realnej demokracji samorządowej

      To tak na dobry początek powinno sprawić, że nie byłoby potrzeby opuszczania Polski, a wręcz przeciwnie; u wielu pojawiłaby się chęć do powrotu. Połowa z tych propozycji nie obciążałaby budżetu Państwa. Stosowna reforma emerytalna czy administracyjna umożliwiłaby nawet oszczędzenie kilkudziesięciu miliardów. Odetchnęłoby Państwo, jak i jego obywatele. Bez zbędnego rozdawnictwa.

      Można? Można.

      Mimo wszystko irytuje mnie protest przeciwko programowi 500 złotych na każde dziecko w sytuacji, gdy Polska ma NIEWYOBRAŻALNE przywileje dla OGROMNEJ ilości ludzi, które kosztują nas dziesięć razy więcej niż tenże program PiSu.

      Powiedzcie amerykańskim policjantom, że w Polsce mogliby przejść po 25 latach pracy na emeryturę. Potem niech o podobnych przywilejach dowiedzą się w całej Europie żołnierze, prokuratorzy, sędziowie i rolnicy, a przybędzie nam może z dziesięć milionów obywateli 🙂

      1. Masz rację, zbyt wiele grup zawodowych wywalczyło sobie podwyżki i przywilej wcześniejszej emerytury. Co nie zmienia faktu, iż program PiSu to włażenie w pupę marginesowi społecznemu, gdyż to on najwięcej zyska na tym dodatku na dzieci.

  2. Czcigodny Robercie
    Gdy piszesz o VAT, przypomina mi się informacja Wojciecha Cejrowskiego o Ekwadorze. Tam jest zerowy VAT na żywność, książki, lekarstwa i wszystko, co służy do produkcji rolnej. Tak jest za siedmioma górami, za siedmioma rzekami, i co najważniejsze, z dala od eurochlewu. A co się tyczy eurokołchozu, roczne kwoty oszustw podatkowe supermarketów i innych zagranicznych firm (głównie niemieckich i francuskich) przekraczają wartość unijnych dotacji. Czyli IV Rzesza tak naprawdę to dotuje swoje firmy. Ale tego nie przetłumaczysz użytecznym idiotom, którzy chadzają na „manify” alimenciarza, mimo że im Soros nie zapłacił ani centa.
    Pozdrawiam melancholijnie.

    1. Szanowny Stary Niedźwiedziu,

      Propaganda Berlina ma się w Polsce po prostu świetnie i nie sposób z nią walczyć bez posiadania alternatywnych mediów. Wszyscy jednak wolą zwalczać się wzajemnie, niż takowe stworzyć.

      Zresztą Polacy uwielbiają takie idiotyczne historyjki, jak o tym, że wspaniała Unia wyczarowuje pieniądze z powietrza, rozdaje je nam, a my będziemy wkrótce żyć w bogatym i europejskim kraju. Alleluja, abrakadabra i siedem krasnoludków.

      Protesty przeciwko prywatyzacji lasów były niczym w porównaniu do petycji o utrzymanie Dobranocki. To nam wiele mówi.

      Pozdrawiam serdecznie

  3. Nie rozumiem emocji związanych z wypłatą tej symbolicznej kwoty -może lepiej zająć się nadużyciami nowej władzy przy przejmowaniu spółek i synekur od PO i odejściem od obietnic przedwyborczych począwszy od obniżenia wieku emerytalnego po skandaliczną waloryzację rent i emerytur w wysokości ok. 3 zł + 350 zł ochłap jednorazowy dla otrzymujących świadczenia poniżej 1 tys.zł,na którą rzekomo nie stać Min.Finansów Szałamachę i zamiast podać się do dymisji chce jeszcze okroić tę jałmużnę !
    Kwota wolna od podatku wielokrotnie niższa niż na zachodzie czy nawet w Afryce nie podwyższona od lat ,minimum egzystencji 500 zł – kolejny skandal,wywindowane do absurdu podatki, składki ,umowy śmieciowe, bezprawie,brak rozliczeń aferzystów,itd.
    Przy takim zobojętnieniu i braku solidarności w stawianiu oporu władzy może ona robić z Polakami,co chce.
    Poziom zawiści,agresji i chamstwa połączonego z głupotą który jest powodem tej beznadziei można niestety zaobserwować także w niezależnych portalach krytycznie nastawionych do poczynań rządzących -na jakie epitety i potraktowanie zasługuje Gajowy Marucha ,który w swoich wolnych tematach zaprasza do dyskusji „feministki i inne ludzkie śmieci” albo używa określenia „paszoł won” w odpowiedzi na krytykę?
    Portal Polskie Piekiełko zawiesił działalność niemal z dniem wejścia w życie zaostrzonych przepisów o inwigilacji.
    Jeżeli ten skazany z własnej winy na wymarcie naród się nie obudzi,to nie ma co liczyć na jakąkolwiek poprawę obecnego stanu.Zdechnie wdeptany we własne g..

    1. Myślę, że tyle emocji wywołuje głównie fakt, że rząd postanowił rozdać trochę pieniędzy zwyczajnym Polakom, którzy jak do tej pory nie byli w żaden sposób uprzywilejowani, nie są grupą lobbystów, ani kastą nowobogackich, dla których Magdalenka i Okrągły Stół jawiły się jako obietnice sytej i darmowej uczty. O wiele lepiej jest przecież przeznaczyć dodatkowe miliardy na zatrudnienie tysięcy urzędników, na łatanie dziury emerytalnej, którą spowodował nie kto inny, a ci sami politycy, czy też na wypłaty ,,czternastek”.

      PiS nie zamierzał dotrzymać większości swoich obietnic przedwyborczych, a walka o program 500+ toczy się jedynie dlatego, że media wypromowały Nowoczesną i PiS musi sięgać po tani populizm. Każdy inny rząd po prostu wprowadziłby ulgi podatkowe dla wielodzietnych rodzin, miast zabierać im pieniądze i oddawać im później resztki.

      O ile się nie mylę, to Gajowy Marucha prowadzi swój blog każdego dnia od 2007 roku. Ja na swoim portalu mam w zasadzie spokój – WordPress wyłapuje spam, a parę trolli sam potrafię zablokować. On z kolei męczy się z tysiącami komentatorów od tak wielu lat, że dziwi mnie, iż codziennie w podobny sposób nie puszczają mu nerwy. Portalu Polskie Piekiełko nie przeglądałem. Nie zmienia to jednak faktu, że oczekuję tu od moich czytelników wysokiego poziomu merytorycznego, bo chamstwo i agresja niczemu nie służą. Sam też trzymam nerwy na wodzy i tylko raz (we wpisie ,,Jak ja was nienawidzę”) pisałem cokolwiek pod wpływem mocnych emocji. Normalnie wychodzę, by się uspokoić i odpisuję następnego dnia.

      Naród ma tylko dwie możliwości. Może się obudzić i stanąć po raz kolejny do walki o ojcowiznę albo może też się poddać i zginąć. Ja nie mógłbym znieść myśli, że tyle milionów ludzi przelało krew na marne. Lecz czy pozostali wiedzą jeszcze, co oznacza słowo ,,hańba”?

      Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s