Miałem kiedyś kolegę pochodzącego z Afganistanu. Mówił słabo po szwedzku i angielsku, lecz można było przy odrobinie cierpliwości z nim porozmawiać. Nim opuścił Bliski Wschód i przyjechał do Europy, pracował w Pakistanie i w Iranie.

Był oczywiście muzułmaninem, a mi ten fakt jakoś nigdy nie przeszkadzał. Nigdy nie dzieliłem swej sympatii i antypatii ze względu na to w co dana osoba wierzy. Tym bardziej, że wychowując się w kraju wielokulturowym, zdołałem poznać ludzi rozmaitych kultur i wyznań, a także ich mniej lub bardziej znanych odłamów i byłbym głupcem, gdybym w ten sam sposób odnosił się do każdego chrześcijanina, muzułmanina czy hindusa.

Jest to jeden z największych problemów tych osób, które wyznają tzw. ,,polityczną poprawność”. Choć sami są przedstawicielami typowego ciemnogrodu i wychowują się najczęściej w gronie osób jednolitych etnicznie i religijnie, a także nie mają najmniejszego pojęcia o ,,obcych”, to są tak pogrążeni w kompleksach względem szeroko pojętego Zachodu, że w zwalczaniu każdego, kto w ich wąskim pojęciu świata jest ,,rasistą” lub ,,ksenofobem”, posuwają się często do twierdzeń i działań, które potwierdzają jedynie ich własne ograniczenia i niewiedzę.

Stosują oni, świadomie bądź nie, nowoczesną formę cenzury, której fundamentem jest właśnie nieznajomość realiów świata, przy jednoczesnym otwarciu się na jego różnorodność. To tak jakby otworzyć wszystkie klatki w zoo i oczekiwać, że zwierzęta rozmaitych gatunków będą w stanie żyć ze sobą w zgodzie, mimo kierujących nimi prymitywnych instynktów. Zdecydowana większość ludzi nie robi należytego użytku z ich zdolności do logicznego myślenia, a w efekcie postępują oni wedle tych samych prymitywnych zasad, które rządzą dżunglą i światem zwierząt. Nie można oczekiwać zgody pomiędzy stadem niedźwiedzi i lwów, także więc i w świecie ludzi nie wolno myśleć, że wszyscy są zdolni do tego, by żyć obok siebie.

Dziś jednak na straży cenzury nie stoi urzędnik, a anonimowy internauta i zamaskowany bojownik, konfident, donosiciel i prowokator w jednym. Hojnie finansowy z zagranicy przez ośrodki najwyższej władzy, działające w ścisłej konspiracji. Człowiek ten jest pozbawiony własnej kultury i narodowej tożsamości, by wkrótce potem zostać przekonanym co do szkodliwości ich istnienia i od tej pory działa w celu ich destrukcji.

Wiedziałem o tym, gdy rozmawiałem z moim kolegą z Afganistanu. Powiedziałem mu to także, nie sugerując nic poza tym. O dziwo, potwierdził on moje słowa. Z uśmiechem na ustach powiedział mi, że niegdyś Europa była silna w swej arogancji, a dziś jest słaba w swej naiwności. Jej obywateli przekonuje się do tego, by pokutowali za winy pradziadów, które nawet w mojej ocenie są niezaprzeczalne. Czy jednak naiwność jest najlepszym sposobem na naprawienie wyrządzonych dawniej krzywd? Pokuta nie polega wszakże na tym, by położyć głowę na pieńku i błagać kata o ścięcie, a to właśnie czyni Europa. Cel elit jest oczywisty, lecz nie znają go przeciętni obywatele, przez co łatwo nimi manipulować i wmawiać im rozmaite kompleksy.

Gdy gość przychodzi do naszego domu, my staramy się zapewnić mu wszelkie wygody i dogodności. Podajemy mu to co sobie życzy i staramy się umilić mu czas. Nie zapominamy jednak nigdy, że jest on gościem i nie ma w domu tych samych praw co jego gospodarz.

Zapomniała o tym Europa, w której to gość ma o wiele więcej praw i przywilejów. Z jakiej to racji? Czyż elity nie przekonują nas, że w demokratycznej Europie każdy jest równy wobec prawa? Dlaczego więc Polak czy Litwin musi harować na swe utrzymanie w Szwecji bądź w Anglii, gdy inny gość rozsiada się na kanapie i krzyczy, by podano mu pod nos przekąski? Czymże to jest, jeśli nie przejawem ohydnego rasizmu, by faworyzowano jednych obywateli względem drugich? A już szczególnie, by więcej praw od gospodarza miał jego gość! Może zatem nie należało odrzucać savoir vivre i dawnych tradycji, gdyż bez tego Europejczycy zapomnieli już, co mogą czynić ich goście.

Mój kolega z Afganistanu mówił dalej: ,,jakże my mamy was szanować? Wasze kobiety chodzą na ulicach rozebrane, a macie potem pretensje o to, że dochodzi do gwałtów? Wy jesteście do tego widoku przyzwyczajeni, a my nie! Poza tym, kobieta, która tak się ubiera, jest prostytutką i nie należy się jej żaden nasz szacunek.”

Zapytałem go zatem: ,,a co z mężczyznami? Czy nas też nie szanujecie?” Usłyszałem tedy: ,,a za co? Przecież pozwalacie im na to, a kobieta winna słuchać się mężczyzny. Poza tym, z was nie są żadni mężczyźni. Odrzuciliście wszystkie swoje tradycje, waszą kulturę, gardzicie swoimi krajami i językami, nie dbacie o swoje rodziny, więc nie jesteście żadnymi mężczyznami. Poza tym jesteście głupi jeśli myślicie, że my będziemy z wami walczyć! Po co, skoro was już niedługo nie będzie?”

Zapadły mi jego słowa w pamięć. Szczególnie dlatego, że jego ocena Europejczyków pokrywa się w znacznej części z moją. Bo co można czuć do człowieka, który hańbi swój kraj, wstydzi się go i robi wszystko, by zniszczyć wszelkie jego widoczne przejawy? Nic, jeno odrazę. Biorąc jednak pod uwagę co Europa czyniła przez setki lat reszcie świata, może faktycznie taki koniec jest i tak najlepszym, co mogło nas spotkać. Bo biorąc pod uwagę jak traktowaliśmy ludzi z Afryki czy Azji, to dziw jeszcze, że wszystkie czarne, śniade i żółte ludy tej ziemi nie zdecydowały się na spopielenie naszych miast.

Już baron Roman Ungern von Sternberg mówił, że to ze Wschodu przyjdzie bat, który uderzy w cywilizację łacińską. Bat ten miał być dzierżony przez buddystów, potomków Czyngis Chana. Mogą oni jednak nie zdążyć, gdyż nad Europą wisi już jeden bat i lada moment uderzy.

Maile Hillary Clinton wyszły na jaw i dzięki nim wiemy dziś, że Libię zbombardowano tylko ze względu na złoto, ropę i plany zjednoczenia Afryki. Tacy jak ja pisali o tym już cztery lata temu, lecz Europejczycy byli przekonani, że chodzi o demokrację i prawa człowieka. Gdy wysłany najemników do Syrii, Europejczycy również w to uwierzyli. W tę samą bajeczkę, która miała zniszczyć ostatni kraj, stojący na drodze do Iranu. Nikt jednak nie dziwił się, że Arabska Wiosna nie miała miejsca w Turcji, Arabii Saudyjskiej, ani w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Dla Europejczyków nie było to dziwne, że ludzie chwytają broń, by walczyć za demokrację akurat tam gdzie istnieje ona w znacznie większym stopniu, niż pośród tak znaczących sojuszników Europy i NATO.

By zapanowała demokracja, drony bombardują Pakistan, Somalię i Jemen. Zabijając każdego dnia niewinnych cywili. By zapanowała demokracja, podburzono muzułmanów przeciwko chrześcijanom. Najpierw w Indonezji, potem w Sudanie, jeszcze potem w Jugosławii.

To był szczególny wypadek, o którym wielu z Europejczyków nie chce pamiętać. O kraju, który nie wypowiedział nikomu wojny, a był mimo to zniszczony przez Europę i jej sojuszników. Szczególnie przez Turcję, która po rozprawieniu się z Kurdami i Ormianami, chce się wziąć za odbudowę Wielkiej Albanii. Już wkrótce, może nawet w tym roku. Jednakowoż ofiary w Serbii służyły temu, by wszędzie zapanowała demokracja. W jej najbardziej zdegenerowanej formie. Europejczycy byli z tego powodu szczęśliwi i są tak samo szczęśliwi dzisiaj, mogąc przyjąć pod swoje dachy uchodźców, którym odebrali ich spokojne kraje, którym zbombardowali domy i którym wymordowali rodziny. Europejczycy myślą, że oni zapomną i nie zechcą ich pomścić, gdy będą już naszymi sąsiadami. Mylą się, co oczywiste.

Widzicie to wszystko? Te tłumy, które szturmują granice Europy? Biedne kobiety z dziećmi, a wśród nich zakamuflowanych terrorystów Państwa Islamskiego? Mniejszości, które w krajach rzekomo demokratycznych dyktują większości, jak ta ma myśleć i zachowywać się? Niegdyś wielką cywilizację, której przedstawiciele dziś kładą uszy po sobie, przepraszają, usuwają się na bok przed nowymi właścicielami i służą im na każde żądanie? A także tych, którzy sprzeciwiają się temu i są wykluczani na margines społeczeństwa, obrzucani obrzydliwymi inwektywami przez prawdziwy ciemnogród, przez prawdziwych rasistów, którzy nienawidzą Europy i jej wszelkich przejawów, a donoszą na jej ostatnich obrońców?

Szykujcie się. Idzie sztorm.

Robert Grünholz

Advertisements

24 myśli na temat “Islamski sztorm

  1. Robercie nic nie zrobisz bo jest…za dobrze żeby to odkręcić potrzeba dekady burdelu rodem z Bejrutu gdzie milutki mienciutki europejski ludź jeśli się nie uzbroi i nie będzie gotowy by adwersarzowi odstrzelić łeb zwyczajnie zginie. Potrzeba dekady takiej terapii by ludzie otworzyli oczy i zaczęli walczyć o swój dobrostan a nie przejmować się cudzym,emigranckim.
    Merkel nie bez powodu jest nazywana córką hitlera.
    Żydowska „okupacja i wyzysk” Niemiec obudziły zmanierowane pokonane w I wojnie społeczeństwo tak więc mechanizm jest znany a to co się dzieje jest tylko etapem a my jak zwykle stoimy na drodze…

    1. Po tym co Niemcy zrobiły Polsce i reszcie świata, już sam nie wiem jaki ich koniec bardziej by mnie ucieszył…

      Jak narazie, Niemcy to typowi pacyfiści wyznający religię konsumpcjonizmu. Dużo piasku musi się jeszcze przesypać, nim cokolwiek się w tym względzie zmieni.

      Pozdrawiam

      1. O właśnie wspomniał Pan o tej religii konsumpcjonizmu ja bym do tego dodał jeszcze ten tak zwany socjal. Zawalenie się tego systemu zrzuci się na ich barki, obcięte pensje bo tani imigranci zaniżają płacę obcięte zasiłki bo przez darmozjadów imigrantów brakuje euro funta tudzież korony wszystko to argumenty z d. ale ludzie je łykną, już teraz pomimo że system działa każdy bardziej świadomy zwyczajnie tych ludzi nie lubi bo są bezużytecznymi darmozjadami a co będzie gdy system padnie? Imigranci są idealnym narzędziem do skanalizowania nienawiści co bardziej aktywnej części społeczeństwa dlatego hitlerówa tak ich na gwałt sprowadza widać zwałka w Niemczech jest nieunikniona.

  2. Nie wiem czy Autor jest Polakiem czy nie, dlatego zwracam uwagę, że nie „Europa czyniła przez setki lat reszcie świata”, ale to byli Anglicy, Hiszpanie, Francuzi. Można też dodać Holendrów. Gdzier tu cała Europa?
    Cóż takiego Polacy, Czesi, Słowacy, Serbowie, Chorwaci, Węgrzy, Litwini, Łotysze i jeszcze spore grono innych narodów europejskich – co takiego narody te uczyniły komukolwiek, aby „faktycznie taki koniec był dla nich najlepszy” i w ogóle zaslugiwały na „taki” koniec?
    Zadufani w siebie Anglicy i Francuzi to nie jest cała Europa. To nie jest nawet cała Europa zachodnia!

    Autorze, poczytaj trochę historię innych krajów zamiast produkować się w bezużytecznych i kłamliwych z nieświadomości (lub wyboru?) postach…

    J.A.

    1. Czy Węgrzy, Polacy albo Słowacy dobrowolnie poddają się dyktatowi ,,politycznej poprawności”? Oczywiście, że nie.

      Tekst traktuje o Starej Europie, umierającej na własne życzenie. Nie mogę jednak w każdym akapicie podkreślać o jakie konkretne kraje mi chodzi i liczę wtedy na to, że czytelnicy sami się nad tym zastanowią, bo odpowiedź nie jest trudna i nie wymaga ode mnie podawania jej pod nos każdemu.

      Radzę szukać tego co łączy, a nie tego co dzieli. Wtedy łatwiej jest odgadnąć co autor ma na myśli i nie ma potrzeby obrażania go. Ja przynajmniej nie zwykłem pouczać nikogo tylko dlatego, że w wyniku złej woli źle zrozumiałem kierujące nim intencje. Można też dla pewności o coś kulturalnie zapytać, nim się postawi jakieś zarzuty, a tym bardziej nim użyje się inwektyw.

      Jedna Europa istnieje jedynie w pojęciu geografów, ale na pewno nie na obszarze cywilizacyjnym, kulturowym, religijnym, politycznym… Uważam ponad to swoich czytelników za osoby inteligentne, które rozumieją sens tekstu pisanego i nie ma w związku z tym potrzeby, by powtarzać im stale rzeczy dla nich oczywiste. Jak to, że Europa Europie nierówna.

      Doliczam Portugalczyków, Szwedów, Włochów, a i takie kraje jak Bośnia mają dość swojego za uszami…

      Pozdrawiam

    2. Beznadziejny argument…. To tak jak Niemcy nazywali (nazywają??) Polaków złodziejami, bo kradli (kradną??) ich samochody… Jak niby mieli mówić: niektórzy Polacy są złodziejami??

  3. Dlaczego ludzie są głupi ?

    Światowej sławy filozof ,dla mnie MĘDRZEC
    ,dominikanin Józef Maria Bocheński mówił ,że filozofia to jest bardzo
    niepotrzebna, niby nauka ,sieje tylko zamęt i nie wnosi nic nowego
    .Najlepiej by polscy ,,filozofowie ,,pokazali światu ,że najważniejsza jest – MĄDROŚĆ ! ! !.
    Świat ,kościół ,filozofowie zapomnieli ,że mądrość istnieje.
    To Polacy mają otworzyć oczy światu.
    Proszę przeczytać dzieło naszego mędrca
    STANISŁAWA STASZICA ,,RÓD LUDZKI ”
    Tylko Polacy naprawdę są narodem wybranym przez Boga .
    To żadne chciejstwo ,tylko namacalne gołe fakty, dnia codziennego ,
    które są trudne do zrozumienia dla filozofów ,
    bo prawda jest bardzo prosta.
    Głupi ludzie byle co jadają i byle co gadają .
    BÓG STWORZYŁ CZŁOWIEKA, BY Z ŻYCIA MIAŁ RADOŚĆ, NIE CIERPIENIE !
    NARODZIE ! ŻADNA SELEKCJA NATURALNA ANI GENY TYLKO ŻYWIENIE OPTYMALNE ,
    JEST PODSTAWĄ MĄDROŚCI ! ! !
    POLACY MAJĄ BYĆ ,CHORZY I GŁUPI ,bo tak chcą nasi władcy !
    Nie ma dzieci niegrzecznych ,są tylko dzieci niewłaściwie żywione .
    Nie ma ludzi leniwych ,są tylko ludzie niewłaściwie żywieni.
    Tylko niedobór BIAŁKA powoduje próchnicę zębów ! ! !
    DR.JAN KWAŚNIEWSKI – OTRUTY !

  4. Ja nienawidzę szufladkowania i jeśli tylko mogę, to tego unikam (choć w tekstach na blogu nie zawsze się tak da).

    Jeśli ktoś mi mówi, że jest muzułmaninem, to ja przyjmuję to ze stoickim spokojem i na tej podstawie nie wyrabiam sobie żadnej opinii. Jako dzieciak biegałem po szkole z muzułmanami, hindusami, luteranami, alawitami i innymi, więc coś mi zostało z tej normalnie pojmowanej tolerancji, a nie z jej chorej wersji ,,politycznej poprawności”. Nie mogę przecież oczekiwać od osoby urodzonej w Pakistanie, że będzie katolikiem, w dodatku uczęszczającym na msze Bractwa Świętego Piusa X.

    Podobnie też nie oceniam nikogo tylko z tego względu, że urodził się w innej części świata i ma inny kolor skóry niż ja. Jest to człowiek, mój bliźni i choćby nie wiem jak błądził, to nie będę nim pogardzać, ani nie podniosę na niego ręki tak długo, jak on nie występuje przeciwko mnie i moim braciom. Nie będę nikomu pluć w twarz, bo wybrał inną drogę niż ja. Ale znowu podkreślę: będę tak postępować tak długo, jak ta druga osoba szanuje mnie, moją wiarę, niczego mi nie narzuca i nie próbuje stosować siły wobec mnie i moich braci czy sióstr. Jeśli ktoś jednak przyjedzie do mojego kraju i spróbuje narzucać mi swoje zwyczaje, to stanę się wyjątkowo nietolerancyjny.

    Dlatego też uważam, że jeśli trzeba, to z każdym należy współpracować. Kurdowie, legalny rząd Syrii, a także rządy Iraku i Iranu to nie są w większości katolicy, co nie przeszkadza mi kibicować im i jeśli byłoby trzeba, to udzieliłbym im każdej pomocy – byleby walczyli z naszym wspólnym wrogiem! Jeśli ktoś nienawidzi wszystkich muzułmanów tak z zasady (obojętnie czy są to szyici, sunnici, czy są z Arabii Saudyjskiej, czy w Indonezji), to działa na korzyść naszego wroga, który chętnie nas skłóca i rośnie w siłę, gdy my między sobą walczymy. Czy my naprawdę musimy zawsze postępować w ten sposób, jak oni by sobie tego życzyli?

    Ja nie zamierzam. Wierzę w to, że ludzie rozmaitych religii mogliby żyć obok siebie w Syrii, Indonezji czy na Bałkanach. Potrafili wcześniej, potrafiliby i teraz. Gdyby nie ta nienawiść podsycana przez naszych wspólnych wrogów, przez te pijawki ludzkości.

    Choćby zatem znalazł się tylko jeden Francuz czy Szwed, który się nawróci i zechce uciec, to ja go przygarnę z otwartymi ramionami. Pozostali niech są skazani na piekło, które sami sobie stworzyli. Nasza chata z kraja.

  5. Są Niemcy, Szwedzi itp. którym nie podoba się to co się w ich krajach wyprawia. Mam szczerą nadzieję, że się obudzą na czas I zrobią u siebie porządek, bo podejście „moha chata z kraja” nam na dluższą metę nie opłaca. W końcu po przejęciu Europy zachodniej wyznawcy religii pokoju zwrócą swój wzrok na Europe wschodnią i znowu zaczną się napady i zniewolenie. A Niemcy już za przewinienia wojenne dostali w 45, podczas bombowań alianckich i przejścia dziczy z Armii Czerwonej, także teraz źle im nie życzę. I o wile bardziej wolę za sąsiadów ich niż arabów. W końcu często zdarza im sie wyprodukowac jakiegos Mozart czy Goethego, arabowie co najwyzej przerabiaja innych na niewolnikow I eunuchow.

      1. Ci pani ukochani sąsiedzi wykupują polską ziemię, mają pomysł na geszeft na Śląsku oraz czelność by pouczać Polaków jak się mają rządzić. To co dostali od Armii Czerwonej i nie mniej barbarzyńskich aliantów bombardujących całe miasta oczywiście im się należało, ale za to co uczynili Polsce i Polakom nie zadośćuczynili po dzień dzisiejszy. I nie mam tu na myśli słowa przepraszam, tylko konkretne pieniądze.

    1. Jak Niemcy zapłacą Polsce reparacje wojenne za spustoszenie naszego kraju, to może i ja ich polubię, a póki co, niech zdychają. Zasłużyli sobie.

      1. Czyli każdy dzisiaj żyjący Niemiec jest winien temu co się działo zanim się urodzili? Jak daleko w przeszłość to działa? Możemy rządać reparacji od Turków i Mongołów? A moze powinniśmy wypłacać odszkodowanie Ukraincom za to co z nimi robiła Polska szlachta? Jak długo jeszcze mamy pienić się o przeszłość zamiast postarać się zapobiec podobnym wojnom w przyszłości. Hitler doszedł do wladzy między innymi dlatego, że Niemcy zostali nadmiernie poniżeni po IWŚ przez ludzi kierujących się emocjami a nie rozumem.

  6. @Jesiennaróża

    Taaaa……… Trzeba im koniecznie oddać Śląsk, Pomorze,polską ziemię, bo w przeciwnym wypadku poczują się niedowartościowani i jakiś nowy Hitler namiesza im w głowach 😀 Jacy oni byli biedni i pokrzywdzeni po I Wojnie Światowej 😀 A tak w ogóle to przecież nie oni, Niemcy, tylko NAZIŚCI zrównali z ziemią całą Europę.
    I nigdzie nie napisałem że chcę z nimi wojny, a tylko tyle że im nie współczuję. Kto sieje wiatr ten zbiera burze, dobrze tak tym gnojom, zasłużyli sobie.
    P.S. Zapomniała pani wspomnieć o żydowskich roszczeniach majątkowych.

    1. Nie mówię, że należy im coś oddawać, choćby się o to burzyli. Takie samo podejście mam do roszczeń żydowskich. chodzi mi tylko o nie antagonizowanie przeciętnego Niemca za prawdopodobne grzechy jego dziadków. Tak samo nie obwiniam przeciętnego bialego Amerykanina za to, że może jakiś jego przodek posiadał niewolników, ani nie winię przeciętnego żyda, za to, że ich przodkowiw przodowali podczas rewolucji bolszewickiej. Nie jestem też za szerzeniem ściśle czarno-białej narracji historycznej. Pozdrawiam.

      1. Bez urazy ale ja nie mówię o grzechach dziadków, tylko o współczesnej bezczelnej ingerencji, czy też prób takiej ingerencji w wewnętrzne sprawy Polski proszę pani. Tupet i buta tego narodu wciąż mają się bardzo dobrze.
        Co do Izraela to także nie przodkowie ale jak najbardziej współcześni syjoniści dokonują masowego ludobójstwa, np. w Strefie Gazy.
        Natomiast o krzewicielach demokracji, miłujących pokój i dobro kolesiach zza wielkiej wody, to nawet nie chce mi się pisać. Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s