Niecałe trzy tygodnie temu zawarto porozumienie w Centrum Zdrowia Dziecka. Pielęgniarki otrzymały po 300 złotych podwyżki brutto i wróciły do opieki nad pacjentami. Zrezygnowały tym samym z postulatu 500 złotych podwyżki i zatrudnienia dodatkowego personelu.

Premier Beata Szydło podkreśliła, iż przez osiem lat rządów PO-PSL, zadłużenie Centrum Zdrowia Dziecka wzrosło o 200 milionów złotych. Zgoda na wszystkie warunki pielęgniarek oznaczałaby, że zadłużenie rosłoby w jeszcze większym tempie niż dotychczas.

Wielu z nas zastanawia fakt, że Polska nie ma nigdy pieniędzy na leczenie osób chorych, na pensje dla pielęgniarek, ani na nowy sprzęt do szpitali. Szczególnie, że nasze wydatki na służbę zdrowia są jednymi z najniższych w krajach grupy Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju.
Mamy natomiast wiele miliardów na budowę stadionów, na bariery dźwiękowe stawiane pod mostami, na remonty wyremontowanych niedawno dróg, na pożyczanie ich bankrutującej Ukrainie, na zakup wojskowego sprzętu, który przysłużyć może się nam tylko i wyłącznie wtedy, jeśli będziemy w danym konflikcie agresorami (poza tym, że często jest zwyczajny rupieć), na pałace dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, na wysokie emerytury kasty uprzywilejowanych, na wielomilionowe premie dla prezesów stale dotowanych kopalń, na tysiące wygodnych stołków w państwowych instytucjach dla szwagrów, stryjów i kochanek, na łatanie czarnej dziury systemu emerytalnego, na biurokrację Brukseli, na wojny oligarchów w Afganistanie, Iraku, Syrii i Kosowie, na prywatne firmy ochroniarskie z Izraela ,,ochraniające” poligony wojskowe i lotniska, na utrzymywanie bandy pijawek zasysających pieniądze z każdej państwowej spółki, na opinie prawne kosztujące państwo kilkadziesiąt tysięcy złotych za stronę A4, na nieistniejące systemy informatyczne, na ustawione przetargi, na kosztowne szkolenia urzędników prowadzone przez zawodowych oszustów, na oświetlanie pustych ulic i na kupowanie gazu oraz ropy od państw, w których szejkowie i książęta wspierają międzynarodowy terroryzm.

W suwerennym państwie obywatele wpłacają pieniądze do budżetu po to, by te pieniądze do nich wracały np. pod postacią nowych szkół, szpitali i nowoczesnej infrastruktury. Inaczej pobieranie podatków nie służy w ogóle społeczeństwu!

Weźmy zatem za przykład nowoczesną i bogatą Szwecję: w tymże kraju, niejaka rodzina Wallenbergów posiada grupę przedsiębiorstw, które wytwarzają 1/3 krajowego PKB. Ich majątek wycenia się na 4 biliony szwedzkich koron.

Proszę teraz podać nazwisko jakiegokolwiek ukraińskiego oligarchy, od którego widzimisię zależy 1/3 PKB naszego wschodniego sąsiada.

Prawda, że nie ma takiego?

Niestety, lecz najwięksi oligarchowie zasiadają we Frankfurcie, w Londyńskim City, w Tokio i na Wall Street. Oligarchowie, których koncerny wytwarzają znaczną część spożywanej przez nas żywności, które produkują prawie cały sprzęt posiadany i używane przez nas na co dzień, którzy oprócz legalnych interesów pod postacią koncernów zbrojeniowych, wydobywczych i chemicznych, grają także pierwsze skrzypce w półświatku tworząc prywatne firmy ochroniarskie, a w rzeczywistości armie najemników, którzy zajmują się produkcją narkotyków, handlem bronią i żywym towarem. Wystarczy popatrzeć dokąd wiodą tropy za nerkami dzieci zabitych w Donbasie, Kosowie i w Palestynie.

Polska także posiada takich oligarchów i grubo ponad milion uprzywilejowanych, którzy grają rolę złego kolonialnego porucznika. Awansowanego spośród tubylców i mającego dostęp do wypracowanych przez całą resztę zasobów.

Jeśli pieniądze z podatków płacone są w głównej mierze przez najbiedniejszych oraz klasę średnią i nie trafiają w prawie żaden sposób do nich z powrotem (choć to właśnie te grupy ludzi zapewniają 80% krajowej konsumpcji i napędzają całą gospodarkę), to obecny system gospodarczy można śmiało uznać za system niewolniczy, którego jedynymi beneficjentami są oligarchowie i awansowani spośród tubylców uprzywilejowani kapo.

Może więc pora upomnieć się o swoje? Pieniądze z budżetu to nie są żadne mityczne ,,pieniądze państwa”, a pieniądze należące do podatników. Jeśli zatem pewna bogata grupa ludzi nie płaci podatków, to nie powinna mieć też dostępu do pieniędzy z budżetu. Jeśli nie dokładasz się do wspólnej kasy i nie płacisz składek, to wypadasz z organizacji.

Robert Grünholz

Reklamy

9 myśli na temat “Centrum Zdrowia Oligarchów

  1. Biegnę z pomocą.

    Kultura żydowska:

    Fundacja SHALOM Żydowski rocznik o literaturze i sztuce „Cwiszn” 20 000
    Fundacja SHALOM XII Seminarium Języka Jidysz i Kultury Żydowskiej 30 500
    Fundacja SHALOM Ogólnopolski Konkurs „Historia i kultura Żydów polskich” dla
    szkół ponadgimnazjalnych (XI edycja) i „Na wspólnej ziemi” dla szkół
    podstawowych i gminazjów (VII edycja) – etap centralny 50 000
    Fundacja Sąsiedzi Bez Granic Dotacja celowa na edukację dzieci i
    młodzieży realizowana w różnych formach 69 360
    Fundacja PRO ARTE 2002 XVI Festiwal Kultury Żydowskiej „SIMCHA” 39 600
    Żydowskie stowarzyszenie Czulent 19 500
    Stowarzyszenie Żydów Kombatantów 2100

    Oczywiście to nie wszystko, więcej pod linkiem:

    http://mniejszosci.narodowe.mac.gov.pl/download/86/15704/DecMinAiC-dotacje2014-stanna8V14.ods

    Banda ze Wschodu dostała ponad pięć MILIARDÓW. Oficjalnie.

    1. P. Robercie, zapomnial pan dodac czy to na miesiac czy kwartal 😉 Na same muzeum w Warszawie poszlo ponad $200 milionow nie liczac ceny ziemi na prestizowym kawalku real estate w stolicy, ile na zarobki naczalnych i personelu czy kosztow utrzymania – W tym miejscu mogl stanac hotel czy biurowwiec i placic podatki miastu a nie zerowac ,…

    2. Nie, Panie Snag, ja nie zapomniałem. Ino widząc te liczby padłem na kolana, począłem łkać i przez łzy nie mogłem już dojrzeć nic więcej 🙂

      A tak poważnie, to zliczyć tego nie sposób.

      Na Muzeum poszło ponad dwieście milionów, a Muzeum Historii Polskiej jak nie było, tak nie ma. Widząc zresztą skład zarządu, wątpię by cokolwiek z tego miało wyjść.

  2. Komentarz wrzucił WordPress do moderacji, od razu zatwierdziłem.

    Ja tak obok tematu: jestem ciekaw kto trudni się w Polsce ubojem rytualnym i pośredniczeniem np. w handlu węglem z naszych kopalń?

    Bo odpowiednio ,,ustawiony” pośrednik tłumaczyłby te ceny wzięte z sufitu, co podpinam jako świadome działanie na szkodę państwowego przedsiębiorstwa i państwa samego w sobie.

    W II RP byłaby za to czapa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s