DEKLARACJA BELWEDERSKA:
„Karta Prawdziwego Rolnictwa i Prawdziwej Żywności”

My, niżej podpisani, uważamy, że poważnym zagrożeniem dla Polaków i polskiej wsi są przemysłowe metody produkcji żywności, dlatego WZYWAMY Prezydenta i Rząd RP do uszanowania głosu większości swoich wyborców i natychmiastowego wprowadzenia w życie postulatów DEKLARACJI BELWEDERSKIEJ: „Karta Prawdziwego Rolnictwa i Prawdziwej Żywności”.

DEKLARACJA BELWEDERSKA: „Karta Prawdziwego Rolnictwa i Prawdziwej Żywności”

Kierując się poszanowaniem dla pięknej tradycji chłopskich gospodarstw rodzinnych, które w wyjątkowy sposób przyczyniają się do zachowania bogactwa kulturowego i bioróżnorodności upraw na polskiej wsi, a także najlepszych produktów żywnościowych dostępnych w Europie;

uznając kluczową rolę małych i średnich gospodarstw rolnych w ochronie i utrzymaniu suwerenności żywieniowej niezbędnej dla podstawowego zaopatrzenia Narodu w żywność;

uznając, że jedyną drogą gwarantującą społeczeństwu optymalne zdrowie i dobry stan środowiska naturalnego są: rozpowszechnianie sposobu odżywiania opartego na lokalnej żywności wysokiej jakości oraz zachowanie krajobrazu wiejskiego cechującego się naturalną bioróżnorodnością;

domagamy się od Prezydenta i Rządu RP:

 

  • Natychmiastowej realizacji świadomej polityki, której celem będzie ochrona i promocja prawdziwych wartości polskiej wsi, służących jednocześnie polskiemu Narodowi, a obecnie bezpowrotnie niszczonych przez szybko postępujące procesy globalizacji i rozwoju przemysłowego rolnictwa.
  • Zniesienia ograniczeń dotyczących możliwości kupowania od miejscowych rolników pełnego asortymentu lokalnych produktów żywnościowych przez sklepy, szkoły, restauracje i inne instytucje.
  • Skutecznego rozwijania i wspierania strategii, której celem będzie zachowanie dużej liczby rolników, tradycyjnej mozaiki gospodarstw rodzinnych oraz rozwój silnych, lokalnych i regionalnych rynków zbytu, w tym natychmiastowego wdrażania wieloletniego programu ochrony i wspierania finansowego, merytorycznego i promocyjnego małych i średnich gospodarstw rodzinnych.
  • Wspierania eko-agroturystyki i przetwórstwa w gospodarstwach rolnych oraz odnawialnych źródeł energii.
  • Podjęcia działań zmierzających do ograniczania niskiej emisji z gospodarstw domowych na obszarach wiejskich.
  • Bezwarunkowego zakazu uprawy, sprzedaży i produkcji GMO, jak również skutecznego wdrożenia strategii produkcji polskich pasz bez GMO.
  • Ograniczania i wycofywania przemysłowych metod produkcji rolnej, jak również m.in. zapewnienia możliwości długoletniego dzierżawienia ziemi rolnej, będącej obecnie w rękach agencji rządowych, przez młodych, ambitnych rolników, którzy chcą produkować żywność metodami ekologicznymi i tradycyjnymi. Dziś zapewni to pracę im, w przyszłości ich dzieciom, a społeczeństwu żywność dobrą dla zdrowia.
  • Wprowadzenia do programów nauczania w szkołach i na uczelniach rolniczych zasad rolnictwa ekologicznego jako jednego z głównych kierunków, a nie tylko alternatywy dla przemysłowych metod produkcji żywności.

 

Wzywamy Prezydenta i Rząd RP do ochrony unikalnej geograficznej oraz historycznej siły Polski opartej na tradycyjnej polskiej wsi i stworzenia nowej wizji rolnictwa, aby odwrócić nadciągającą, globalną katastrofę zagrażającą życiu i zdrowiu ludzkości oraz bioróżnorodności.

Wzywamy Prezydenta i Rząd RP do zaprzestania promocji dotychczasowej polityki rolnej bazującej na wysoce schemizowanym , wielkoprzemysłowym rolnictwie, które setki tysięcy rolników może doprowadzić do bankructwa, gleby do martwicy, zaś kraj do katastrofy żywnościowej.

Domagamy się szybkiej odpowiedzi w sprawie realizacji powyższych postulatów.

PODPISALI:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla potrzeb DEKLARACJI BELWEDERSKIEJ: Karty Prawdziwego Rolnictwa i Prawdziwej Żywności

  1. Sir Julian Rose, rolnik i pisarz, prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
  2. Jadwiga Łopata, laureatka ekologicznego Nobla, gospodarstwo edukacyjne EKOCENTRUM ICPPC
  3. dr Jacek J. Nowak, em. prof. SW, niezależny naukowiec, doradca ICPPC
  4. Edyta Jaroszewska-Nowak, Ekoland o/ZPM, prezes, gospodarstwo BIOEDEN, NSZZ Solidarność RI o/ZPM
  5. Anna Bednarek, prezes Stowarzyszenia Best Proeko-CIS
  6. Lena Huppert, prezes Fundacji Wspierania Rozwoju Kultury i Społeczeństwa Obywatelskiego QLT
  7. Anna Szmelcer, prezes Stowarzyszenia Polska Wolna od GMO
  8. Dorota Staszewska, lek. med., Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO
  9. dr Jarosław Sachajko, prezes Stowarzyszenia Rolników i Konsumentów Kukiz’15
  10. mgr inż. Jolata Dal, radna Gminy Komańcza, Gospodarstwo rodzinne Ohanadal

Wszystkie podpisy pod deklaracją: http://icppc.pl/bezposrednio/wp-content/uploads/2017/06/podpisypoddeklaracjabelwederska.pdf

Źródło: http://bezposrednioodrolnika.pl/karta-prawdziwego-rolnictwa-i-prawdziwej-zywnosci/

 

Jako agrarysta i dystrybucjonista musiałem podpisać się pod powyższą deklaracją obiema rękoma i nogami. Pragnę także prosić o to mych czytelników, jak i o dalsze udostępnianie treści deklaracji.

Robert Grünholz

Reklamy

3 myśli na temat “KARTA PRAWDZIWEGO ROLNICTWA I PRAWDZIWEJ ŻYWNOŚCI

  1. Czcigodny Robercie
    O tym że żywność t taki sam produkt strategiczny jak amunicja, doskonale wiedzą Japończycy. Dla narodu o tak silnym poczuciu patriotyzmu, a więc i dyscypliny nie są potrzebne nawet regulacje prawne. Próba sprzedaży tańszego ryży zza granicy zakończyła się plajtą importera bo żaden Japończyk tego nie kupił. Cła były zbyteczne.
    Niestety w Polsce przy naszej przeciętnej „zamożności” tak słodko nie jest. Taki syf jak duńskie „wędliny” to jednorazowe oszustwo bo to gębę wykręca i powtórnie ludzie się nie nabiorą. Ale już w przypadku żółtych serów te „wielkoprzemysłowe wyroby seropodobne” w cenie poniżej 20 zł/kg są powszechnie kupowane bo smak mają znośny. A prawdziwy ser żółty, który je się z wielką przyjemnością, zaczyna się od ok. 40 zł/kg. Podobnie jest z wędlinami, pieczywem etc.
    Dlatego widzę tu realny problem ze zbytem produktów małych i średnich gospodarstw, na pewno wysokiej jakości, ale i nie tanich. Chyba że cenę płaconą przez finalnego nabywcę da się znacząco obniżyć poprzez likwidację ogniw pośrednich, czyli pasożytów do natychmiastowej dezynsekcji.
    GMO ścigać z mocy prawa, uprawy niszczyć niczym konopie indyjskie, uprawiających wsadzać do więzień!!!
    Wszelkie zakazy sprzedaży przez rolnika czegokolwiek co sam wyprodukował należy (mówiąc językiem Szwejka) natychmiast wbić na gwóźdź w latrynie..
    Pozdrawiam serdecznie.

    1. Szanowny Stary Niedźwiedziu,

      Rozwiązałbym ten problem poprzez podjęcie trzech prostych decyzji:

      1. Podatek VAT na żywność dotyczyłby jedynie produktów przetworzonych i mogących zawierać substancje odradzane przez Ministerstwo Zdrowia np. niewątpliwie szkodzące barwniki, konserwanty, słodziki, pestycydy itp. Ziemniak z ekologicznej uprawy, jabłko nieopryskane najgorszymi świństwami czy niepasteryzowany jogurt nie byłyby opodatkowane, ale byłyby za to opodatkowany farbowany boczek, plastikowy owoc albo bezmięsna szynka.

      2. Można by kupować każdy produkt bezpośrednio od rolnika, od ich spółdzielni, a także w lokalnych i ogólnokrajowych polskich sieciach handlowych.

      3. Nie byłoby dziesiątek pośredników-pasożytów, setek idiotycznych przepisów i wymagań stawianych przez państwo przy przyznawaniu dotacji, które mają na celu albo uprzemysławianie rolnictwa, albo kompletne odciąganie rolników od produkcji żywności.

      Podsumowując: ekologiczny produkt kupiony od rolnika, który może przy tym liczyć na wyższe dotacje i dopłaty, a jego produkt jest nieopodatkowany versus produkt, który przechodzi przez kotły wielkiego przemysłu, krąży po całym kraju bądź świecie, przekazywany od pośrednika do pośrednika i sprzedawany przez zagraniczną sieć handlową po ogromnej marży niemieckich właścicieli.

      Jeśli dołożyć do tego fakt, że produkcja ekologicznej żywności musiałaby się wtedy zwiększyć i powstałoby więcej spółdzielni, którym może bardziej opłacałaby się tego typu działalność, to cena ekologicznego produktu musiałaby się ponownie zmniejszyć.

      Po GMO, roundupie czy neonikotynoidach nie pozostałby nawet smród.

      Najlepsze jest połączenie metody kija i marchewki. Osobno mogą nie zadziałać, za to razem…

      Pozdrawiam serdecznie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s