Niejaki Bartosz Kramek, Przewodniczący Rady Fundacji Otwarty Dialog, napisał w oświadczeniu z dnia 31.07.2017 między innymi te oto słowa:

,,Jak wielokrotnie wskazywaliśmy, ODF jest finansowana z różnego rodzaju darowizn i grantów pochodzących od osób prywatnych, firm i instytucji, zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Jak dotąd nie ma wśród nich podmiotów należących do sieci Open Society Foundations, czy innego rodzaju instytucji kontrolowanych przez amerykańskiego filantropa George’a Sorosa. Fundacja nie ukrywa jednocześnie, że współpracowała z International Renaissance Foundation, ukraińską organizacją wspierającą rozwój społeczeństwa obywatelskiego, której założycielem jest George Soros. Realizowany wspólnie (również z udziałem innych partnerów) w 2014 r. projekt dotyczył szkoleń dla ukraińskich przedsiębiorców w związku z podpisaniem przez Ukrainę umowy stowarzyszeniowej z UE i otwarciem rynku UE dla Ukrainy. Oczywiście, Fundacja utrzymywała także kontakty, w rozmaitych okolicznościach, z osobami i organizacjami związanymi i finansowanymi przez Open Society Foundations, czy też innymi inicjatywami kojarzonymi z Georgem Sorosem. Śmiemy twierdzić także, że dotyczy to sporej części społeczeństwa obywatelskiego w Polsce i innych krajach UE, jak też w Ukrainie. Działalność Georga Sorosa i jego organizacji oceniamy pozytywnie.”

Naprawdę miło jest wiedzieć, że spora część ,,społeczeństwa obywatelskiego” (czyli organizacji pozarządowych w wielu krajach tworzących grunt pod późniejsze rewolucje i zamachy stanu) jest finansowana przez filantropa George’a Sorosa.

Widzieliśmy to w Gruzji, widzieliśmy to na Ukrainie, widzieliśmy to w Kosowie i nigdy nie przyszło nam choćby przez myśl, by efekty działań tych organizacji oceniać inaczej, niż jednoznacznie negatywnie. Wszakże jak inaczej można oceniać działalność organizacji z ,,demokracją” i ,,tolerancją” w nazwie, które wynoszą do władzy skorumpowanych polityków i oligarchów jak Petro Poroszenko, terrorystów, osoby podejrzane o handel narkotykami i ludzkimi organami pokroju Hashima Thaçi oraz przestępców ściganych listami gończymi, z czego jeden właśnie powinien opuszczać Polskę w obawie przed ekstradycją do Gruzji? Jest to też przyjaciel prezydenta Poroszenko, stypendysta instytucji ,,obywatelskich” i polityk wyniesiony do władzy w wyniku rewolucji sponsorowanej przez George’a Sorosa.

Wiemy, że rączka rączkę myję nie od dziś, jednakowoż zastanawia mnie to podejrzane rozdwojenie jaźni ludzi pokroju Bartosza Kramka. Czy naprawdę można działać na rzecz rozwoju demokracji oraz praw człowieka i jednocześnie wpisywać się do kategorii ,,organizacji finansowanych przez Sorosa”, wspierających tak często antydemokratów, watażków, terrorystów i oligarchów? Czy naprawdę Polakom potrzeba mediów publicznych, by zrozumieć takie proste rzeczy i nie dostrzec w tym całego morza fałszu i hipokryzji? Czy sami nie potrafią już dojść do wniosku, że coś jest nie tak z filantropem i działaczem demokratycznym, jeśli wspiera on antyrządowe protesty, rewolucje oraz wyłącznie tych polityków, o których na Wikileaks możemy czytać całymi tygodniami?

George Soros stał za spekulacyjnymi atakami na brytyjskiego funta i szwedzką koronę w 1992, a także za wojnami finansowymi wypowiedzianymi w 1997 Tajlandii i Malezji. Osoba biorąca udział w napadzie na bank i dokonująca kradzieży ubezpieczonych przez bank pieniędzy, trafia najczęściej na wiele lat do więzienia. Spekulanci walczący z całymi rządami i państwami, bogacący się na pogłębianiu biedy, różnic społecznych i bankructw tysięcy firm, są z kolei hołubieni przez niezliczoną ilość mediów, instytucji, a także komentatorów politycznych i społecznych. Osoba napadająca na bank jest określana mianem przestępcy, tymczasem spekulantów nazywa się filantropami.

Jako jeden z trzydziestu najbogatszych ludzi na świecie, George Soros hojnie finansował kampanię wyborczą amerykańskich Demokratów w 2004, kampanię wyborczą Hillary Clinton w 2016, w tym samym okresie przeznaczył około 33 milionów dolarów na działalność Black Lives Matter, wspierał także organizacje działające na rzecz legalizacji narkotyków, a o wiele wcześniej na terenie Polski stworzył między innymi Fundację im. Stefana Batorego oraz sfinansował działalność Collegium Invisibile.

Kim byli studenci bądź tutorzy Collegium Invisibile? Mamy tu między innymi: Marka Safjana, Ryszarda Legutko, Andrzeja Olechowskiego, Hannę Gronkiewicz-Waltz, Piotra Glińskiego, Bronisława Geremka, Tadeusza Gadacza, Andrzeja Koźmińskiego, Katarzynę Chałasińską-Macukow, Łukasza Warzechę i Leszka Balcerowicza.

Mam nadzieję, że nikt nie jest zdziwiony. Tym bardziej, że teraz pora na członków Rady Fundacji im. Stefana Batorego: Jan Krzysztof Bielecki, Agnieszka Holland, Andrzej Olechowski, Bogdan Borusiewicz, Olga Krzyżanowska, Helena Łuczywo, Andrzej Rapaczyński i Henryk Woźniakowski. Wcześniej w tym zaszczytnym gronie miał też swoje miejsce Bronisław Geremek.

George Soros został nagrodzony polskim Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Zasługi w 2012 przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. Order Zasługi Rzeczpospolitej Polskiej nosi z dumą także Jan Tomasz Gross, więc chyba znowu nie ma się wcale czemu dziwić.

Elitarne grono. Wybitne osobistości. Tolerancyjni i otwarci demokraci. Tak sobie myślę, że im więcej komuś przypisuje się dziś tytułów, im więcej orderów widzimy na jego piersi i w im większej ilości fundacji pozarządowych ta osoba zasiada, tym większą mamy pewność, że wszystkie te tytuły należy rozumieć opacznie.

Od kiedy wiemy już, że niektóre organizacje pozarządowe (NGO) pomagają przemytnikom ludzi na Morzu Śródziemnym i działają przeciwko wielu państwom oraz rządom, powinniśmy przyjąć całkiem inną taktykę. Proponowałbym na dobry początek umieszczenie w sali przesłuchań kontrwywiadu każdego obywatela Polski, który kiedykolwiek otrzymał choćby grosz od George’a Sorosa. Później można transmitować na żywo w telewizji publicznej wyniki pracy prokuratury, która udowodni powiązania tutejszych ludzi Sorosa z jego innymi fundacjami odpowiedzialnymi między innymi za organizację rewolucji róż w Gruzji i pomarańczowej rewolucji na Ukrainie. To już co najmniej budzi podejrzenie jawnego sabotażu wymierzony w ład konstytucyjny Rzeczpospolitej! Jego poglądy na liberalizację narkotyków można potraktować jako pewien rodzaj afirmacji.

Mogę zagwarantować swoim czytelnikom, że jeśli tylko będę mieć ku temu okazję, to złożę Sejmowi projekt ustawy o odpowiedzialności urzędniczej, a także projekt ustawy antyspekulacyjnej. Biorąc pod uwagę działalność organizacji i ludzi George’a Sorosa w Gruzji czy w Kosowie, złożę także projekt ustawy identycznej do tej, która od dawna obowiązuje w Stanach Zjednoczonych i Rosji, czyli ustawy zmuszającej do rejestracji wszystkich organizacji finansowanych przez zagraniczne ośrodki jako zagranicznej agentury. Mamy też specjalne paragrafy na tych, którzy przyjmują pieniądze zdobyte w akcie przestępstwa, a tak można potraktować działania George’a Sorosa skutkujące poważnymi konsekwencjami na terenie Wielkiej Brytanii, Szwecji, Malezji, Tajlandii, Albanii, Serbii, Gruzji czy Ukrainy.

Gdyby agenci ABW działali wyłącznie na rzecz Polski, a nie robili za chłopców na posyłki obcych agencji, to każda działalność George’a Sorosa na terenie Polski byłaby już od dawna zdelegalizowana.

Robert Grünholz

 

Reklamy

4 myśli na temat “Gdzie Soros, a gdzie Batory?

  1. Czcigodny Robercie
    Na nieszczęście wszystkich przyzwoitych ludzi, ta kanalia przeprowadziła swój atak na brytyjskiego funta za premierowania Johna Majora, krtóry stracił nerwy i zapłacił kanalii haracz za zaprzestanie ataku, gdy takowa już wyprztykała sie z funduszy i była bezbronna. Nie wątpię w to, że wielka Margaret Thatcher po prostu kazałaby sk..wysyna zlikwidować jak wściekłego psa. W końcu inny z dwójki wielkich polityków ostatniego ćwierćwiecza ubiegłego stulecia, czyli Ronald Reagan, słusznie zauważył, że spośród szefow europejskich państw jedynie ona potrafi się zachować jak mężczyzna. I wtedy świat byłby na pewno lepszy im piękniejszy.
    Słusznie przypomniałeś to odznaczenie kanalii przez „chrabiego Bula”. To nie jedyny przypadek gdy niejaki Szczynukowicz jeden z najwyższych polskich orderów wrzucił do szamba.
    Nie ma też co liczyć na to, że owa Fundacja Batorego (sam skład zarządu wystarczy do jej scharakteryzowania) wyleci z Polski na kopniakach. Różnica między Viktorem Orbanem a Geniusiem Żoliborza jest taka, jak między winem z Tokaju a winem marki „wino owocowe, bardzo słodkie, markowe, zawartość dwutlenku siarki do 200 mg’l”.
    Pozdrawiam ponuro

    1. Szanowny Stary Niedźwiedziu,

      Przede wszystkim czekam na komentarze tych wszystkich osób, które utrzymują od dawna, jakoby to PiS z Sorosem i jego organizacjami nie miał kompletnie nic wspólnego.

      Co więc w tym (nie)chlubnym gronie studentów Collegium Invisibile robią panowie Ryszard Legutko i Piotr Gliński? Co robi w nim były kandydat na premiera rządu technokratycznego z nominacji Geniusia Żoliborskiego?

      Łukasz Warzecha to też ciekawa persona, bardzo ciekawa.

      Bardzo znamienne…

      Pozdrawiam serdecznie

      1. Czcigodny Robercie
        Słusznie wymieniłeś te trzy nazwiska: Gliński, Legutko, Warzecha. Mnie szczególnie podpadł ten odtatni, w programie „W tyle wizji” Marcina Wolskiego heroicznie broniący postbanderowskich sukinsynów, rządzących obecnie UPAiną ku pożytkowi arcyzłodzieja Sorosa. Który ich na stołki powsadzał, a teraz ściąga z UPAiny dywidendy od tej inwestycji. Od tej pory jest dla mnie mniej niż zerem. Ale wydawało mi się, że rzeczony Warzecha zapadł na „jagiellońskie” skretynienie, charakterystyczne dla kiboli PiS. Ludzi często poczciwych, aler kompletnie niezdolnych do wyciągania logicznych wniosków z powszechnie znanych faktów. Zatem dziękuję Tobie za wcześniej nieznaną mi informację, że to nie nimfomania ale zwyczajna prostytucja za sorosowe srebrniki.
        Pozdrawiam serdecznie.

      2. Szanowny Stary Niedźwiedziu,

        Zapomniałem jeszcze o kimś ze środowiska PiS, kto nie ma jawnych powiązań z Sorosem, ale bardzo mi podpadł:

        https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Janecki

        Podpadł nie bez powodu:

        http://www.gazetawarszawska.com/judaizm-islam/5881-nasza-wina-szkalowanie-polski

        Za te słowa: ,,Weźmy odpowiedzialność za to, że pod koniec 1940 r. wielu Żydów ukrywających się po aryjskiej stronie wolało się schronić w getcie, niż cierpieć prześladowania od polskich sąsiadów” ma u mnie gwarantowane spoliczkowanie, jeśli kiedykolwiek spotkam go na swojej drodze.

        Co te indywidua robią jeszcze w TVP? Nie chcę nawet myśleć.

        Pozdrawiam serdecznie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s